Sny o elicie

Dyskusja dla wiadomości: Sny o elicie.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzę, że zanim wysłałam już Pani czytała, pochwalam. A co do spotkania - wiem, że mnie Pani nie lubi :)
    Spotkania odbywają się nie tylko w celach wzajemnego lizusostwa, ale także w celu wyjaśniania ważnych kwestii, by nie trzeba było...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Agnieszko -- troszczysz się o plebs a jednocześnie popierasz utracjuszy /janosikową pieczarę/. Zdecyduj się to albo tamto.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piotr Roman wcale nie mija się z prawdą! Co ten Pan "Palant" Burniak mówi o wdeptywaniu ludzi w ziemię. A co robił jak był prezydentem Bolesławca? Ilu ludzi wdeptał? Uprawiał nepotyzm! Zepsuł wizerunek bolesławieckiej lewicy! Palant to za mało powiedziane!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cześć Stary Satyrze :)
    Niestety już dużo nie porozmawiamy, bo idę lulu :)
    Jestem spracowana i ledwie żyję, robiłam dwa gary gołąbków, dla jutrzejszych gości. Mówisz, że P. Grażynka daje mi do zrozumienia bym spier... a? Musiałaby mi dokładnie i głośno to powiedzieć, bo ja trochę nie kumata :).

  • Satyrku, bardzo dobrze zaliczyłeś lekcję kultury, może pierwszej w twoim życiu. Zamiast żołnierskiego klęcia możesz komuś powiedzieć, że nie znasz go, nie lubisz i nie chcesz z nim pić, bo sobie z ciebie kpi, nie używając brzydkich słów. Możesz zacząć uczyć twojego przyjaciela :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pożyjemy, zobaczymy... Póki co, dobranoc - wszystkim :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krzysiu ruszyła kapania POwiatowego portalu :-) tylko władze się zmienią i stracisz to co ci płaca. Ot niezalezność dziennikarska, tylko, ze ty nie jesteś dziennikarzem tobie tak się wydaje ;-).

  • Grażynko - nie mam przyjaciela.Jestem zagorzałym heterykiem , uwielbiam kobiety :-)

  • Bogdan już o tym wie?

  • Mam nadzieję, Satyrku, że nie jest to tylko jednostronne uwielbienie ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka też Cię uwielbiam - czytać :-)
    I tu poproszę o złośliwy komentarz p Grażynę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Piotr Roman to miły ciepły, inteligentny i dowcipny człowiek. Wcale nie jest taki jakim wy go pokazujecie, mozemy zauwazyć tu identyczną sytuacje jaka byłam z śp. Lechem Kaczyńskim. Przeciez ludize to wy go wybraliscie i to dwa razy a teraz chcecie zmieszać go z błotem... a dobrych stron jego prezydentowania to nie ma; >? Patrzcie ile dzieje sie w bolesławcu, ile miasto nagród zdobywa, jak bardzo sie rozwija. Czy przypadkiem nie wszyscy z nas obrażają ludzi za ich plecami (nawet troszeczkę) a ta wypowiedz z pewnoscią nie miała trafić do opini publicznej to był tylko mały spontaniczny wybryk, fakt ze nie najmądrzejszy ale nie jestesmy idealni, nawet prezydent. Dziekuje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Znam Pana Romana i nie jest tak jak mowisz ~Mabox. To co sie dzieje w miescie to nie jest zasluga P. Romana ale urzednikow pracujacych w Ratuszu. Ludzie go wybrali i ja to szanuje ale Pan Roman podejmuje bledne decyzje - w ratuszu sa prostowane przez wspolpracownikow - to prawda nie jest idealem i duzo mu brakuje. Osoba publiczna jaka jest pan prezydent nie powinna wyrazac sie w taki sposob - nie przystoi to "prezydentowi" - jesli myslisz ze kazdy tak robi to prosze Cie mow za siebie. Kazde slowo wypowiadane przez osobe na publiczna bedzie rozliczane i nalezy sie z tym liczyc - ubrany w garnitur w centrum miasta w godzinach pracy wypowiadajac te slowa tym bardziej. To juz nie chodzi o to ze jest osoba publiczna ale o sam fakt braku kultury osobistej... Pozdrawiam.

  • Niemim, bardzo dziękuję, ale pisząc szczerze do bólu, od zawsze uwielbiam czytać Starego Satyra, w czym różnimy się z p. Grażyną, ale tylko w tym :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno, mimo próby " bardzo " obiektywnej oceny polskiej (bolesławieckiej) elity cytuje pani wielokrotnie, bez podania kontekstu, wypowiedź Pan Prezydenta z przed kilku lat wpisując się tym samym w typową, medialną retorykę mającą na celu pokazanie "głuptasom" jak nie wychowanego mieli Prezydenta. Pani Grażyno nie jesteśmy głupi, nawet człowiekowi z tytułem profesora mogą puścić nerwy (nie pochwalam, ale ma odrobinę empatii) - a co do pana Nowaka (brak słów) więc bez komentarza!