To nie bog stworzyl czlowieka, ale czlowiek stworzyl boga

  • Probosz i wikary, podajecie się za księdza? Przecież oni kolędują teraz... nie obrażajcie ich ok... Też myślałam że Bóg jest urojony jak miałam jakieś 5 lat :).2010-01-08, 20:10Łatwo ulec złudzeniu, że istnieje tylko to, co widzimy, co słyszymy, czego możemy dotknąć, co można poznać dzięki rozwiniętym narzędziom takim jak teleskop, mikroskop itp. Tymczasem objawiona prawda jest inna: istniejąca rzeczywistość przekracza to, co widzimy, słyszymy, a nawet poznajemy dzięki bardzo doskonałym przyrządom badawczym. Istnieje przede wszystkim świat duchowy, którego naszymi zmysłami nie dostrzegamy. Ktoś słusznie porównał człowieka sądzącego, że istnieje tylko to, co widzi i może poznać swoimi naturalnymi uzdolnieniami, do chrabąszcza umieszczonego w pudełku do zapałek. Biedne żyjątko – gdyby umiało myśleć – sądziłoby zapewne, że cały świat to ta ciemna rzeczywistość pudełka: sześć ścianek, po których można chodzić i nic więcej. Podobnie myśli nieraz człowiek. Tymczasem w nim samym i poza nim istnieje rzeczywistość, której nie widać wyraźnie, nie słychać, której nie można dotknąć, a jednak jest prawdziwa.2010-01-08, 20:11Chociaż oprócz widzialnego świata istnieje naprawdę wiele bytów niewidzialnych, czysto duchowych, jak Bóg, aniołowie i duchy upadłe, to jednak człowiek w swojej słabości może sobie wyobrażać, że istnieją takie istoty, których w rzeczywistości nie ma. I tak wielokrotnie człowiek wierzył w postacie mityczne, różne moce, siły, energie, które nie istnieją. Nieraz te wierzenia są źródłem różnych przesądów, zabobonnych praktyk, np. że istnieją pechowe dni, cyfry, kolory, okoliczności itp. Ruch New Age niesie ze sobą wiarę w istoty, siły lub energie, których w rzeczywistości nie ma. Tym samym odciąga się człowieka od Nieskończonej Mocy, którą jest Bóg. Skłania się go również do zapominania o pomocy naszych aniołów stróżów, świętych i dusz w czyśćcu. Przyczynia się to także do lekceważenia prawdziwego zagrożenia, jakim jest szatan i inne osobowe upadłe duchy.2010-01-08, 20:16Tylko Bóg. Tylko Bóg może dać wiarę; Jednak ty możesz dać świadectwo. Tylko Bóg może dać nadzieję; Jednak ty możesz pogłębić wiarę w sercach swoich braciach. Tylko Bóg może dać miłość; Jednak ty możesz uczyć innych jak kochać. Tylko Bóg może dać pokój; Jak ty możesz zasiewać zgodę. Tylko Bóg może dać siłę; Jednak ty możesz pocieszyć kogoś wątpiącego. Tylko Bóg może dać życie; Jednak ty możesz go uczyć innych. Tylko Bóg może dać światło; Jednak ty możesz sprawić, by zajaśniało w czyichś oczach. Tylko Bóg jest życiem; Jednak ty możesz wzbudzić w innych pragnienie. Tylko Bóg może uczynić coś, co zdaje się niemożliwe; Jednak ty możesz uczynić to, co możliwe. Bóg jest samowystarczalny; Podoba mu się jednak, gdy może na ciebie liczyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No, ale proszę Cię. Poczytaj kim jest Richard Dawkins, co zrobił. Oj iszret, nie chcę wiedzieć jaka ty teraz jesteśw rzeczywistości, jak się zachowujesz... Wierzysz w Boga, zachowaj to dla siebie. Afiszujesz się tym tak, jakbyś robiła to na pokaz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Tylko Bóg może dać światło". To dlaczego, u boga ojca, rachunki wystawia mi z elektrownia? :D.

  • Wikary. Kiedy jasną spokojną cichą noc, będziesz powracał z kolędy na plebanię - spójrz w górę na rozgwieżdżone niebo. Dostrzeżesz w nim również światło Księżyca, który przecież martwy jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Natomiast „śladowość” Boga przejawia się najbardziej w racjonalności wszechświata. Jest on niezmiernie racjonalny i daje się go badać matematycznie. Nazywamy to też matematycznością świata. ". Ks. Michał Heller, uczony, kosmolog, filozof, teolog - lareat Nagrody Tempeltona. Źródło: http://ekai.pl/wydarzenia/x14341/wywiad-z-laureatem-nagrody-templetona-ks-michalem-hellerem/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pyskówka na poziomie sieczki której nawet świnie nie będą chciały, a gdzie tu miejsce do rozmowy o perłach. Czas by świat sieczki unicestwić i chyba dla tego świata nadchodzi wieszczona apokalipsa śmierci. Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bronek, skad u Ciebie tyle eschatologicznych emocji. Wiecej optymizmu.

  • Bronku, czy lepiej mieć alzheimera aniżeli parkinsona? Bo mi się wydaje, że korzystniej jest odrobinę rozlać jak zapomnieć, że się miało wypić. Słowem, powtarzasz się, bracie. PS. Proboszcz, przyjdź do mnie po kolędzie. Jest potrzeba serca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O tuż to jak czytam wasze posty to ciągle mam wrażenie déjà vu. Jak kundel w koło biegacie swojego ogona i do głowy wam nie przyjdzie zapytać się co z tego za wartość. I kto tu ma za kumpli tych dwóch panów. Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Romantyczny, spoglądałem na rozgwieżdżone niebo wracając z kolędy, ale nie dostrzegłem ni tego, co dostrzegasz ty, ni tego, co widział Kant. Zdało mi się jeno, że z oddali mrugała do mnie asteroida, która za czas jakiś pierdyknie w ten nasz padół łez. Chętnie bym cię nawiedził z wizytą duszpasterską, ale zdaje się, że to nie mój "zaklęty rewir", przeto ślę jedynie pozdrowienia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pisząc po co podszywacie się pod księdza?

  • Też się nad tym zastanawiałam, żałosne.

  • Źle postawione pytanie. Powinno miec brzmienie takowe: dlaczego księża nie biorą udziału w dyskusji na forach? - Przecież są do tego zobowiązani. Powiem więcej... Każdy bierzmowany ma taki obowiązek. A tymczasem na forach zajes antyklerykalny i melanż. Chociaż w ostatniej odsłonie, brali udział mainstreamowi duchowni z tego gródka. Wręcz jestem pewien: ) I to dobrze wróży, znaczy świadczy o Nich. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie jestem pewny czy księża powinni brać udział w takiej "dyskusji". Dyskusja zakłada wymianę poglądów i argumentów, tezy i ich uzasadnienia, podważanie tych tez. A tu jest tylko sieczka, jak zauważył Bronek. I o czym dyskutować np z "wikarym"?

  • Romantyczny! Ksiądz nie ma czasu zaglądać do internetu! Jest zabiegany, wiesz ile ludzi przychodzi do takiego księdza codziennie? Po to jest kościół żeby tam iść i prowadzić dyskusje... ci co mają za dużo czasu tutaj zaglądają... a oni go nie mają wiem, bo widzę ich codziennie... mieszkam na przeciwko kościoła :).