~laura31 napisał(a): Tak Muminko-interesuje się nami. Do Sama-Nie atakuj mnie takimi mądrosciami bo od razu widzę że nigdy nie miałaś z takimi problemami do czynienia. Problemy finansowe uważam za jego bo że nabrał pożyczek dowiedziałam się po fakcie, szczerze to my już wiele razy rozmawialiśmy i nie była to wymuszona rozmowa i co z tego? Wie że żle zrobił, chodzi skruszony... do następnego razu a to że istnieje AA ja o tym wiem ale jak taka mądra jesteś podpowiedz jak go przekonać aby tam poszedł chociaż porozmawiać z terapeutą bo on jest przekonany że nie ma problemu z alkoholem jak każdy zresztą pijący. Nie pisz mi o walczeniu bo cały czas to robię-chyba że ty znasz magiczny sposób? Co do odejścia to już pisałam że nie mam gdzie.
Nie atakuje Cię tylko wyraziłam swoje zdanie. A co do tego czy miałam doczynienia z takimi problemami to dużo mogłabym napisać na ten temat ale swoje problemy rozwiązuję sama nie na forum.