Solis dziś kolejna niedziela razem lecz osobno czy już sama z dziećmi w swoim gniazdku? Jak się sprawy potoczyły?
Odejście od męża
-
-
Po tym co przeczytałam, to moje zdanie jest jedno UCIEKAJ od tego faceta, dziewczyno szkoda życia...
-
No tak, tylko tak od razu się nie da, muszę zaplanowac pewne żeczy.
-
Solis nie poddawaj się, my wszystkie jestesmy z toba a i pewnie nie jedna z nas to samo przezyła.
-
Muminka napisał(a): Solis nie poddawaj się, my wszystkie jestesmy z toba a i pewnie nie jedna z nas to samo przezyła.
Popieram :).
-
solis napisał(a): No tak, tylko tak od razu się nie da, muszę zaplanowac pewne żeczy.
Hm. Pewnie wyciągnac z mezowego portfela troche duzo kasy, żeby potem móc samodzielnie stanac na nogi, na własny rachunek, co? Taki niedobry, patrzec juz nie mozesz na niego, a miesiac juz sie epopeja tu ciągnie... podaj mu adres istotnych, niech tu wpadnie, poczyta jakim jest beznadziejnym męzem, moze sam Cie spakuje... a najbardziej żałosni są tu panowie... sami supermani, krytykujecie faceta, to niby czemu macie za soba nieudane zwiazki? Dlaczego nie macie nic, oprócz tego bełkotu na forum... zastanawiajace, co? Tu kazda kobieta jest ciezko nieszczesliwa mezatką a kazdy facet jest jej rycerzem w lśniacej zbroi, gotowym niesc pomoc. Kiedys na onet czacie jeden facet zapytal... dlaczego na czacie jest tyle nieszczesliwych mezatek... odpowiedz padla... bo były szczesliwe, dopóki nie weszly na czat.
W dzisiejszych czasach trzeba bardzo cenic to, co sie ma, nawet jesli nie wszystko jest tak, jak bysmy chcieli... nikt nie powiedzial, ze partner ma zgadywac i spelniac nasze zyczenia w okamgnieniu... to nierealne.
Od zlego meza sie ucieka... ten widac nie ejst taki zły, skoro ciągle mieszkasz w domu... mój wniosek... trzyma cie kasa. A to kompletny brak honoru... wszyscy sa z Toba, dzieci, rodzice, cale forum... to po co siedzisz w domu, uciekaj... i daj facetowi tez rozpoczac nowe zycie, tez na to zasluguje :). -
Dokładnie, kobiety zostają, bo boja się, że sobie nie poradzą. Bo co? Bo do tej pory mąż utrzymywał? Bo nie maja swojego mieszkania? Bzdury...jak się chce to wszystko można. Czasami wygoda jest mylona z niemożliwością....Widocznie dobrze jej, skoro tyle czasu tam siedzi. to już się ciągnie tyle czasu, że ja bym już wstydziła się o tym pisać. Masz problem z decyzją? Idź do psychologa, bo widocznie brak Ci samoakceptacji. Stąd myśli, że nie poradzisz sobie.
-
Ale czego się bać, wiadomo na początku może być ciężko ale potem same dobre chwile nadejdą :).
-
Kasa, kasa, kasa to nie o to chodz ani o sex. Sa inne ważniejsze sprawy. Punkt widzenia od miejsca siedzenia.
Jestem zmęczona.
2012-03-12, 17:52Tak już odeszłam, nie mieszkamy razem. Mamy swoje mieszkanie z dziećmi i mam swoje pieniądze. -
Super solis.
-
Dzień wcześniej solis piszesz że nie da się tak od razu a dzisiaj już nie mieszkacie razem.
-
Solis zyje w swoim swiecie, wczoraj z mezem, dzis juz po przeprowadzce, szkoda mi ludzi zyjących w swiecie fantazji.
-
~Anonim napisał(a): Hm. Pewnie wyciągnac z mezowego portfela troche duzo kasy, żeby potem móc samodzielnie stanac na nogi, na własny rachunek, co? Taki niedobry, patrzec juz nie mozesz na niego, a miesiac juz sie epopeja tu ciągnie... podaj mu adres istotnych, niech tu wpadnie, poczyta jakim jest beznadziejnym męzem, moze sam Cie spakuje... a najbardziej żałosni są tu panowie... sami supermani, krytykujecie faceta, to niby czemu macie za soba nieudane zwiazki? Dlaczego nie macie nic, oprócz tego bełkotu na forum... zastanawiajace, co? Tu kazda kobieta jest ciezko nieszczesliwa mezatką a kazdy facet jest jej rycerzem w lśniacej zbroi, gotowym niesc pomoc. Kiedys na onet czacie jeden facet zapytal... dlaczego na czacie jest tyle nieszczesliwych mezatek... odpowiedz padla... bo były szczesliwe, dopóki nie weszly na czat. W dzisiejszych czasach trzeba bardzo cenic to, co sie ma, nawet jesli nie wszystko jest tak, jak bysmy chcieli... nikt nie powiedzial, ze partner ma zgadywac i spelniac nasze zyczenia w okamgnieniu... to nierealne. Od zlego meza sie ucieka... ten widac nie ejst taki zły, skoro ciągle mieszkasz w domu... mój wniosek... trzyma cie kasa. A to kompletny brak honoru... wszyscy sa z Toba, dzieci, rodzice, cale forum... to po co siedzisz w domu, uciekaj... i daj facetowi tez rozpoczac nowe zycie, tez na to zasluguje :).
Jedna z dojrzalszych wypowiedzi w tym temacie.
-
Przeczytałam to wszystko i moje zdanie jest takie, ja również długo się zastanawiałam nad odejsciem od ojca mojej małej ale w koncu się udało i teraz jest mi dobrze, bez stresu co prawda czasem czuje się samotna ale wierzę ze prawdziwa miłość mnie jeszcze czeka. Solis nie ma najmniejszego sensu abyś dalej w tym tkwiła.
-
~Patrycja napisał(a): Przeczytałam to wszystko i moje zdanie jest takie, ja również długo się zastanawiałam nad odejsciem od ojca mojej małej ale w koncu się udało i teraz jest mi dobrze, bez stresu co prawda czasem czuje się samotna ale wierzę ze prawdziwa miłość mnie jeszcze czeka. Solis nie ma najmniejszego sensu abyś dalej w tym tkwiła.
OJ !! nie przeczytałaś wszystkiego !!