Trumfie, zapraszam teraz pod Sniezke, a za 4 dni do Szczyrku... zobaczysz... ile za te zimowe przyjemnosci mi placa :) )... Widac ktos kupuje ;) P ;). Co do krainy Mazur, nie upieram sie mozesz znac lepiej... i zaepwne znasz... Ale co do MARKETINGU... i pochodnych... to raczej nie, co w kazdym Twoim poscie to widze :( (... Prosze, daj mi teraz szanse oddac sie w ramiona Morfeusza :) pozdrawiam cieplo :).
„Ludzie! To miasto umiera!”
Dyskusja dla wiadomości: „Ludzie! To miasto umiera!”.
-
-
Szarywilku - o niczym innym nie pisałem. Powtórzę - praca dla ludu - a jaka to inna piosnka ;) Turystyka to chleb dla nielicznych. Hasło dla "milionów" było przenośnią, chyba to dostrzegłeś :)
Boksuję się teraz ze szkolnym betonem.2009-02-16, 00:12Jago- a idź w ramiona Morfeusza bo ja pewno znajdę "tylko" ramiona żony ;). -
Trumf ale się popisujesz swoją niewiedzą. Może z tego komplesku zapreznetujesz nam swoje CV? Cóż za przechwałki: kilka fakultetów. W Bolcu większa część ma po kilka fakultetów, ba nawet doktoraty i to z marketingu! Przedstaw nam swoje cv, czekamy!
-
Zniesmaczony - to niech te tuzy faklultetów zaczną dzialać:DJa mam nieodparte wrażenie,że turystyka to przecież zjawisko sezonowe, chyba,że wyprowadzi mnie ktoś z błędu. Nawet jeśli pojawią się tabliczki, szlaki i inne elementy o których wcześniej pisano, nie spowoduje to ciągłego napływu turystów. To prawda, co napisał Wilk, każdy coś zostawi - ale czy to wpłynie w znaczacym stopniu na sytuację miasta? Czy raczej nieznacznie ją poprawi? Interesuje mnie także inny aspekt tej sprawy- skoro mamy stawiać na turystykę - to znaczyłoby iż musiałaby być to aktywność caloroczna po to, by przyniosła takie zyski o których katastroficznie pisała Migotka. A teraz pytanie - czy Bolesławiec jest zdolny do tego, by przez cały rok prowadzić wzmożone życie turystyczne?Czy raczje jako średniej wielkości miasto jesteśmy ukierunkowani na imprezy sezonowe? Bo chyba nikt nie wmówi mi - że od października do marca będą się u nas kłębili turyści prawda?Będą chodzić po zalepionych śniegiem chodnikach?? Zatem, będzie to raczej martwy sezon. A to ładnych kilka miesięcy. Jaga pisała o MARKETINGU ( jak ja lubię te wielkie jagnowe litery) - no dobrze dobrze, wypromujmy się, owszem- ale to co wypromujemy także będzie wydarzeniem sezonowym prawda? Gliniady i inne atrakcje nie przyciągną rzeszy złaknionych wrażeń ludzi przez cały rok. No i inna sprawa - przecież turystyka jest też branżą zmienną, kto weźmi pod uwagę na przykład to, gdy w danym roku przyjedzie tych turystów o połowę mniej? A jeśli też mowa o rynku - mnie się wydaje,że w pewnym sensie on także zweryfikował nasza atrakcyjność, do Egiptu na przykład pojedzie w tym roku prawie 100% więcej turystów z Polski. Nie będę wspominał o Niemcach, bo ci raczej przestają być mobilni, gdy szaleje recesja.... I na koniec - czy na przykład wysiłek skierowany na pozyskanie większego inwestora i wsparcie mniejszych nie jest bardziej stabilną podstawą dla walki z tak zwanym "umieraniem" Bolesławca. Zawsze myślałem,że porządne inwestycje zapewniają długotrwałe zatrudnienie, chyba,że się mylę. Dlatego zgadzam się z kimśtam, kto pisał o przedsiębiorcach. Megalomania swoją drogą - przecież chat z drzewa nie będziemy budowali w środku miasta, a niech mamy monument z prawdziwego zdarzenia, na pewno się przyda. Zapewne spelni wiele funkcji i na tle tych PRL-owskich zabudowań zapewne odróżni się pozytywnie.
-
Załamka. Więcej takich Migotek i Jag, i więcej magistrów i inżynierów będzie pracowało na stacjach benzynowych i kasach hipermarketów za najniższą krajową. A po porównaniu nas do Szczyrku i Śnieżki ręce opadły mi całkowicie. No comments, Jago.
-
Zawołanie Pana Finka "Ludzie, to miasto umiera! " jest tak samo wiarygodne jak wołanie Jana Marii Rokity w samolocie Lufthansy: " Ludzie, na pomoc! Biją mnie Niemc y y y y! " :-) Człowieku, to nie morze i nie góry gdzie każdy żyje z turystyki. Kibicujmy strefie, a nie paru "bussinesman'om", którzy (tak jak kto tam wyżej napisał) próbują nam wmówić, że ich partykularny interes jest sprawą wszystkich mieszkańców! Ja kocham swoje miasto! Ty kochasz siebie i swój portfel!
-
I tutaj Cię może W zaskoczę - dobrze mi się żyje, nie będę narzekać - po prostu sobie bez stresu wyemigruję, przekaż od siebie parę złotych na 300, 500, 1000 osób bezrobotnych, bo mnie tu nie bedzie. Daję pracę, nie jałmużnę, proszę o wykonanie zlecenia i póki co mogę moją działalność prowadzić z Mazur, Kaszub czy Tatr, ale moimi podatkami zasilę inne miasto, innego Prezydenta, czy burmistrza. Kocham to miasto, ale coraz częściej brakuje powodu, dla którego mam tu zostać, bo jak Jarej napisał miasto umiera. Nikt nie ma ochoty z Was podać własnej recepty, nik nie chce pomóc tym, którym chce się coś robić. Szczekacie jak psy i liczycie na cud Romana? Miłego oczekiwania Chłopaki... ostatni gasi swiatło. Miłej dyskusji W, jak pisałam ostanio-do poniedziałku. Ps. A o sikaniu na siedząco Ty pisałaś, zacznij analizowac swoje posty, zaczynasz się gubić. Przyślę pozdrowienia z Mikołajek.
-
Prywatna dygresja do W... Balgam zacznij czytac ze zroumieniem... BLAGAM... Nie porownywalam Bolca... , ani do Szczyrku, ani do Sniezki... zapraszalam jedynie w te miejsca Trumpa by zobaczyl, za jaki produkt otrzymuje pieniadze... Czy juz teraz zrozumialas? Rzeczywiscie sie gubisz... i brak myslenia jest zatrwazajace. Cokolwiek odpowiesz... juz nie odpowiem... ale fajnie mi bedzie jak sobie mna popoprawiasz samopoczucie. Nie jest merytorycznym partnerem do rozmowy... PS. Cieplutkie pozdrowienia dla wielofakultetowego Trumpha ;).
-
Migotko, mylą Ci się pojęcia, nikt tu nie szczeka i nie czeka na cud Romana - nie rozumiem jaki to ma związek z tym, że nie da się zrobić z Bolesławca miasta turystyką stojącego. Roman nie jest dobrym prezydentem, w tym się z Tobą zgadzam, ale nie dlatego, że nie spowodował masowego napływu turystów do naszego miasta. Promować miasto trzeba, to bardzo ważna rzecz, trzeba wspierać ludzi, którym chce się coś robić dla szeroko pojętej kultury w tym mieście - to jeszcze ważniejsze - ale od tego nie przybędzie nam pieniędzy, bo zwykły człowiek, żeby korzystać z tej kultury, musi mieć na to pieniądze. A turysta przyjedzie do miejsca, które jest turystyczne atrakcyjne - przestańmy się oszukiwać, Bolesławiec, pomimo że jest naprawdę piękny, takim miastem nie jest. Mamy ceramikę, ale jej potęga oparta była na eksporcie, nie na turystach - zakłady ceramiczne padły, bo padł eksport, nie turystyka. To są proste rzeczy i w dodatku oczywiste. I tak jak napisał Adam, "porządne inwestycje zapewniają długotrwałe zatrudnienie" - takie jest moje zdanie, z którym oczywiście możesz się nie zgadzać, i jak widzę zresztą, nie zgadzasz się. Trzeba też wziąć pod uwagę recesję, która niestety, nadchodzi, a to też ogranicza turystykę, bo w dobie kryzysu ludzie ograniczają wydatki na rzeczy, bez których mogą się obejść - dlatego pada branża motoryzacyjna, meblarska, itp i turystyka też do takich dziedzin należy - ale wydaje mi się, że tak oczywiste rzeczy wiedzą wszyscy. Życzę szczerze powodzenia w Mikołajkach, tam na pewno można się spełnić turystycznie. Tekstu o siusianiu nawet komentować nie będę, bo nie ma to najmniejszego sensu, zainteresowanych bardziej odsyłam do dyskusji pod felietonem "Walka" :).2009-02-16, 10:21Jago, otrzymujesz pieniądze za produkt, który sprzedajesz w Szczyrku czy na Śnieżce - ale sprzedajesz go, bo tam jest mnóstwo turystów, których u nas nie ma, chodziło mi o takie porównanie - jeżeli nie o to chodziło, to zwracam honor.
-
"W" masz problemy z mysleniem! To stwierdzenie, nie pytanie. Mam wrażenie, że czytasz posty "po łebkach" coś tam wyczytasz i tylko odnosisz się do fragmentu. A co do tekstu o siusianiu na stojąco, też chyba nie pamiętasz? Co do "Jagi", częściowo się zgadzam marketing to miasto, a one by funkcjonowało to musi być marketing we wszystkich lokalnych działaniach od kultury przez sport, po lokalne przedsiębiorstwa i imprezy, jak Gilniada czy jej podobne. Migotka za każdym razem zapędza Cię w kozi róg, a ty nie wyciągasz wniosków. Skąd ty dziewczyno bierzesz czas w przesiadywaniu na forum? "Jago" twoj wrog "W" pewnie marzy byś porównała Szczyrk do Bolesławca :D.
-
Chyba mamy w takim razie inne wyobrażenie o kozim rogu :).
-
Towarzystwo Wspólnej Adoracji rozesłało wici :) Albo "sukienki" wirtualne wymienia ;).
-
Migotko- ani pan Fink, ani ty ani Jaga nie podaliście żadnej recepty jeśli już.Trumf- raczej tasuje fakultety i gra nimi w pokera:)
-
Adam. M napisał: -"to niech te tuzy faklultetów zaczną dzialać :D Brawo adamie, to niech trumf i jemu podobni przy żłobie u prezydenta, zaczną w końcu działać! Tak jest! Zgadzam się. Ci inni fakultetowi też działają tylko w innych miejscach, a wlaśnie dlatego, że miasto umiera. Umiera pzez tych fakultatowych pokroju pr i jego trumfowych klakierów. Czy to nie dziwne, że zawsze obok pisaniny (w) pojawia sie adam m? (w) problemem jesteś dla samej siebie ty sama. Masz dużo czasu i sama nie wiesz, co z nim robić. Zacznij działać. Rozbudz senne miasto, zapodaj nauki infantylnej Telimenie, Migotce czy innym adoratorkom Grazyny i Krzyska. Do roboty!2009-02-16, 13:01Jaga bodajże podała tak modną fabularyzowaną turystykę. Czemu spece od promo miasta tym się nie zainteresują?
-
Adamie - nawet podoba mi się ta alegoria. Aż szkoda, że od kilku lat hazardom się nie oddaję. Cóż, starość nie radość ;).