Jakie sa szanse na przetrwanie zwiazku na odleglosc

  • Spadaj!

  • W niedzielę rano ;-)
    Już możesz czas odliczać. ;-)
    Lolka wiesz co nas różni? To, że ja nie odgrywam głównych ról na "forum". A poza forum jestem całkiem innym człowiekiem. ;-)
    Wiem, wiem, wiecznie nie mam racji i swoje wnioski jedynie wyciągam z własnych (chorych) doświadczeń i (fantazji... ) ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak jakaś Asia czy Aga napisała "brawo za wykład! " to pierś do orderu, ale jak poprosiłem o jakiś namiar by posłuchać całości, to się okazało że ni. Czyżby mara senna?

  • Wu a wracając do Ciebie, uogólniam bo tak jest, wyjątki się zdarzają ;-) To dotyczy co napisałem większości i nie ma żadnego znaczenia czy to byłem ja czy ktoś inny... Więc nie wiem skąd u Ciebie takie rozdrażnienie... Zwykle pisanie prawdy pobudza złość i ślinotok u osób, które za wszelką cenę chcą coś ukryć ;-)
    Tylko pytanie brzmi co? ;-).2009-01-21, 15:06Olo sam bym posłuchał, ale jak widać tylko każdy potrafi szczekać na forum ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakie rozdrażnienie Masi? Twoja wypowiedź nie wzbudziła we mnie złości, ale śmiech, dlatego zapytałam. Niepotrzebnie sobie coś dopowiadasz.

  • Wu śmieszne i niesmaczne byłoby jakbym napisał: "Jedzą dwie świnie w korycie, nagle jedna puściła pawia! na to druga: Nie dolewaj bo nie zjemy! " ;-) Ps Od kiedy Cię prawda tak śmieszy? ;-).2009-01-21, 15:18Wu bo jesteś jej uczennicą? ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzisz Ago, ty przynajmniej zawróciłaś w porę, ale- masz wieksze doświadczenie i pewnie łatwiej było ci to przemyślec. A co ma zrobić ktoś młody, u progu życia? Który pochłonie różane andromy o kasie? Lolka- ja czujny jak pies podwójny? Czyli? Julianie- otóż rodzice nie zawsze wiedzą o czym plotą nauczyciele, wiesz- znam pewien przypadek antysemity w pewnym liceum, który opowiada uczniom o Żydach tudzień rozdaje przedruki z Gazety Polskiej a Miłosza nienawidzi jak psa, bo to Litwin, i co? I nic. Niestety z nauczycielami jest też inna sprawa- nawet jeśli róża prowadzi tak wywrotową działalność, to karta nauczyciele również daje jej sporą ochronę.2009-01-21, 15:28Lolka- bien sur! Salut!

  • Adamie, masz rację, że było to dla mnie okrutne doświadczenie ale lepiej dla mnie, że przekonałem się o tym wcześniej niż później. Jeszcze życie mogłem poukładać. Ingerencja w poglady drugiego człowieka to straszna rzecz ale są ludzie którzy łatwo daja sie omamić. Lepiej dla nas, że te kobiety idą swoją egoistyczną drogą. I naprawdę nie ma to niestety nic wspólnego z inteligencją :-( wrecz uważam, ze inteligentne częściej wpadają w sidła. :-(
    Julianie, Róża jest po pierwsze ładna po drugie bogata po trzecie ma spore wpływy w Bolesławcu. Na pewno nie boi się jakiegoś dyrektora czy kuratora. To smutne ale taka jest prawda. Dla niej szkoła to piąte koło, tam realizuje tylko swe pomysły i to, mam wrażenie, ją chorobliwie bawi. Nie wiem gdzie teraz ma spotkania ale (kiedyś miała jakieś warsztaty w BOK-u) na pewno ma. Dwa lata temu zmieniła szkołę i znaleźć ja łatwo, wystarczy popytać 17-18 latek. Ale dla mnie to wszystko jakies chore.

  • Masi, najpierw obraziłeś mnie, a teraz W, czy Ty masz znowu okres?

  • Nawet nie wiesz Lolka jak was lubię. ;-)
    Niby kto tu obraża? Mam własne zdanie i tyle, więc skoro nie mam racji to w czym problem? ;-).2009-01-21, 17:27Ps I się nie przejmuj, bo jeżeli uznam że przesadziłem to przeproszę. Ale jak na razie nie widzę powodu do obaw z tym związanych ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Nasze zycie jest jak pojedyńcza moneta, możemy wydać ją na cokolwiek, ale możemy to zrobić tylko raz. " Przepraszam, ale nie znam autora. Tak to wygląda Adasiu, Ci młodzi ludzie dostają swoją monetę, ale to oni mogą zdecydować na co ją wydać, My choć bardzo byśmy chcieli ustrzec Ich przed popełnieniem błędu, nie możemy nic zrobić, nie możemy za Nich decydować :(.

  • oczywiście, ja przecież nie mam zamiaru za nikogo decydować- ale na ile różne jest podejśce- gdy młody czlowiek słyszy coś, co jest przedstawione jako swego rodzaju bardzo proste wyjście - wystarczy mieć bogatego faceta, to czy nie znając drugiej strony medalu ma wybór? Wiesz, ja myślę,że za nikog o nie będzie się decydować - ale mnie szlag trafia, gdy młodzi ludzie, nie wiedzący co to życie i problemy dostają monetę " znajdź bogatego z portfelem, starszego, będziecie się szanować" to co to ma być? Wiesz, do każdego trzeba podchodzić indywidualnie a niestety są takie jednostki, które dla rozrywki bawią się czyimś życiem Zobacz co napisał Arianin, jak taka moneta odmieniła jego życie, czy tak musiało być? Wyobraź sobię swojego męża, który przychodzi do domu i mówi,że zafascynowany teoriami małżeńskimi jakiej lilii, róży czy bławatka, postanawia cię opuścić nagle? Czy nie jest to upokarzające?Ja twierdzę,że żaonglerka cudzym życiem to bardzo niebezpieczna gra- a ma też jeden wstrętny aspekt- kto poniesie za to odpowiedzialność? bo róża raczyła kiedyś stwierdzić - że jak jakaś tam uczennica nie korzysta z jej rad, to ma pecha i niech się męczy z pieluchami w zapyziałym mieście. Co znaczy - że wpajając komuś pewne teorie owa pani nie myśli nad odpowiedzialnością jaka nad nią spoczywa. A przecież ludzie to nie bierki ani monety ani meble, które można przestawiać z kąta w kąt. A danie wyboru to jest pokazanie i omówienie każdego rozwiązania a nie przedstawienie swojego - jako jedynej drogi do Eldorado.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adaś ja nie muszę sobie tego wyobrażać, ja właśnie to przeżywam, z tą tylko różnica, że to On sam ma takie teorie, ale nie chce zmieniać żony na bogatszą, sam chce miec zawsze gruby portfel i pławić się w luksusie. Jednak droga którą wybrał do osiągnięcia swojego celu, nie jest naszą wspólną drogą, tylko jego, więc się rozstajemy. Co do Róży, masz rację, ale ta Pani nie wie co to odpowiedzialność, więc jak może czuć się odpowiedzialna za kogokolwiek. Dla mnie to fanatyczka i nawet na łożu śmierci wyciągnie rękę po banknot :) Czytałam post Arianina, to wszystko nie musiało się zdarzyć, ale napewno jest to jego kolejne doświadczenie życiowe, mam nadzieję, że wyciągnie z tego wnioski i będzie ostrożniejszy. Nigdy nie wiemy co nas czeka kiedy wiążemy się z jakąś osobą. Chcemy w nią wierzyć, ufać jej. Życie ma dla nas wiele niespodzianek i to co dzieje się w naszym życiu nie dzieje się przez przypadek, tylko po to zeby nas czegoś nauczyć, żebyśmy zrozumieli pewne rzeczy. Nie ma takiej sytuacji w życiu, Która znaczyłaby koniec. Jest zawsze szansa Aby zacząć na nowo, Nawet od zera, Nawet wtedy, Kiedy nie ma od czego zaczynać. Ważne jest aby było dla KOGO!

  • Ago jakoś nie mogę dać wiary, że gruby portfel i pławienie się w luksusie spowodowało to, że się rozstajecie ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masi, można dążyć do poprawienia swojej sytuacji materialnej, takie prawo mamy wszyscy, ale nie takimi sposobami jak mój mąż. Po drugie kobiecie, sory mnie bardziej potrzeba zainteresowania, wsparcia, ciepła i bliskości męża niż kolejnego banknotu na "waciki", już to przerabiałam to nie dla mnie. Wolę szaloną podróż na stopa po Europie niż luksusowe wczasy na Dominikanie czy gdziekolwiek indziej!