Zasada pierwsza: Im więcej pieniędzy tym niej kłopotów. Zasada druga: Im trzeźwiejsze podejście w kwestii wyboru partnera tym większe zadowolenie z przyszłego pożycia. Zasada trzecia: Im większa nadzieja przyszłych zysków (chodzi równiez o zyski niematerialne! ) tym mniejsza chęć opuszczenia partnera. I najważniejsza: Nigdy nie pić wódki :-) ). Pozdrowienia.
Jakie sa szanse na przetrwanie zwiazku na odleglosc
-
-
Różo- kiedy będziesz podpisywała tomiki z aforyzmami? Nigdy nie pić wódki? :P P.
-
NIgdy? Ja czasami mam chec wypic ;)
Wtedy jestem jak misio przytulanka, wiele osob mi juz mowilo, ze powinienem byc caly czas pijany ;)
khe khe ;). -
Ja myśle że jak sie małżeństwo kocha to przetwa rozłonke. Lub chłopak z dziewczyna taka jest prawda.2009-01-12, 21:50Czasami niema wyboru w życiu i trzeba wyjechać do pracy za granice niestety nasze zarobki są niskie. Jak sie straci prce a ma sie dzieci i żone na utrzymaniu to z czegoś trzeba żyć?
-
1. Ja uważam że ci dopiero mają kłopot ( zasada pierwsza ) za pieniądze można niestety kupic prawie wszystko, jest tylko ale i tu dochodze do wniosku że pewne rzeczy niestety nie są na sprzedaż 2. Zasada trzecia jest typowo materialna jak dla mnie śmieszna bo zaprzecza drugiej zasadzie. 3. Co do wódki to "nieważne co zależy w jakim towarztystwie " Wszyscy wiemy ( tu zakładam że tak )ile możemy wypić. )Br- ma racje.
-
Tak aniu można za pieniadze kupić prawie wszystko ale nie( -*miłości *- *) itp.
-
Bzdura, można kupić miłość, kwestia dobrych negocjacji i co się ma do zaoferowania.
-
Miłośc cielesną tak kupie, ale tu chodzi Różo o ta miłośc czystą, bezinteresowną tą za którą jestem wstanie życie oddać- dla swojego mąża. To jest miłaść. To ta co była na początku i co dalej kwitnie. (Choc jest w życiu niekiedy naprawde ciężko ).
-
Takowa nie istnieje, to Eldorado, miraż, marzenie.
-
Istnieje, istnieje.2009-01-14, 08:33Dlatego zawsze mówię że kasa to nie wszystko.
-
Biedna ta nasza Różą72 - ktoś, kiedyś musiał Ją mocno zranić.Do dziś cynizmem maskuje ból, rozpacz i niepogodzenie z losem :-)
-
Może i biedna, ale całkim całkiem ( poukładana jak dla mnie).
-
Aniu - przecież ty wiesz co to jest miłość, czy zgadzasz się zatem z tym, że wedle Róży, takowa nie istnieje? Pozwalasz na to, żeby ktoś negowal twoje uczucia? Różo- nie tak dawno pisałaś, że na tym świecie jest tak mało miłości, co raz mniej, a teraz piszesz, że to w ogóle miraż- czy nie możesz się zdecydować, czy ona w końcu jest czy nie jest?
-
Poukladana -miałam namyśli inny temat z którym się z Nią zgadzam. Pisałam że prawdziwa miłośc naprawde istnieje i nikt nie ma szans zeby to zmienić. Ja tą walke już wygrałam. Nikomu nie pozwalam obrażac mojego męża nie ma takiej szans. Pisalam na szacunek swój pracujemy latami. Róża jej nie zmieni gdyby była naprawdę doskonałym kwiatem -nie ma szans. Wiesz dlaczego?
-
Tak różo można kupić miłość ale co to za miłość za kase samochód itp. bo tak piszesz ja dziekuje za taką miłość. To niemiłość tylko... zachładność. Piszesz tak jakby ktoś cie zranił lub prubujesz tak zainscenizować. Ja mam wspaniałego męża dziecko i jak narazie miedy nami panuje miłość i nietrzeba nam niczego do szcześćia a szczególnie kasy bo to nie oto chodzi w miłośći uwierz mi.2009-01-14, 20:42Widzisz różo ania wie oczym jest mowa ma rodzine wie jak sie żyje.