Arianinie - czy nie sądzisz, że to straszne, że czyjś wykład tak zaingerował w czyjeś życie prywatne? Przecież nie można tak po prostu bawić się uczuciami i nagle przyjąć nowy sposób myślenia i zostawić kogoś na pastwę losu. Wiesz, to przykre co piszesz, że w taki akurat sposób cię to doświadczyło. Ale czy koniecznie musiało? Mnie to wręcz szokuje, że wtrącę się w twoje osobiste sprawy- że jesteś z kimś w związku, który kończy się pod wpływem wykładów róży. Choć może to i faktycznie lepiej, że cię już nikt nie okłamuje, ale swoje wycierpieć musiałeś przecież. Aga- fajny cytat, właśnie to "uczyniono" jest najgorsze, czy człowiek jest aż tak pozbawiony swojej indywidualności, że można go ot tak lepić jak glinę... czy może daje się zwieść pozornemu, łatwemu szczęściu? Olo- ja coprawda nie spałem tej nocy, z racji roszczeń mojego promotora... cóż, trzeba było oddać przetłumaczoną bajkę :D ale powiem ci, że jest to wręcz szach mat- ale myślę, że róża nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.2009-01-21, 11:21Satyr- ten filmim to mnie dopiero poruszył :D D.