Witam drogie mamy! Nasz szpital nie należy do najgorszych wieżcie mi niedawno leżałam na ginekologi zrobili tam łazienke super teraz jest ale ja nie o tym. Prawie dwa lata temu leżałam na położnictwie opieka i lekarze nie byli tacy okropni, teraz jestem po raz drugi w ciąży i po ostatniej wizycie u starszego mocno pana dr. T. Trafiłam do szpitala na podtrzymanie z powodu okropnego potraktowania w czasie badania, z ust tego lekarza nie usłyszałam nawet jednego dobrego słowa a nie mówiąc już o przepraszam ten lekarz o którym pisze nie powinien przyjmować w szpitalu a nawet prywatnie, potraktował mnie jak ulicznice która nie wie co zrobiła i po co jej dziecko zajmie tylko miejsce komuś w szpitalu. Nikomu nie polecam tego lekarza T. Ani prywatnie ani na kasę chorych jest obleśny i okropnie traktuje kobiety. Z mężem czekamy na drugie dziecko a co powiedział by nam ten pan gdyby przez jego nieudolność byłoby już za późno? Całe szczęście że są w szpitalu inni prawdziwi lekarze min. Dr Sz. H. K, i to właśnie im dziękuje za uratowanie naszego maleństwa!
Ginekologia w Bolesławcu
-
-
Czy po porodzie podczas szycia krocza daja w bolcu znieczulenie? Od kilkunastu osob slyszlalam ze ni grama, szyja na żywca.
-
Monip ja po porodzie, dostałam'' znieczulenie ale wogule nie czułam żeby działało. Tylko że po tym bólu jaki przezyłaś w czasie porodu nie jest straszny ten co zszywaja cie niby ze znieczuleniem a tak naprawde go nie ma. Nic nie usprawiedliwia szpitala od faktu że znieczulenia powinni podać pacjentce.
-
Mi powiedziano, że żadne znieczulenie nie działa podczas szycia krocza. Żaden środek nie zmniejszy bólu-tylko narkoza. Mówiła to moja koleżanka położna. Było to 4 lata temu. Może coś się zmieniło. Mając maleństo przy sobie nie czuje się nic, jest się szczęśliwym.
-
Ja rodziłam w Lubaniu we wrześniu. Miałam co prawda tylko 4 szwy ale dostałam znieczulenie które działało. Nie czułam nic i wcale nie dlatego że byłam oszołomiona bólem porodowym tylko byłam znieczulona w miejscu nacięcia.
-
Do Ewy. A ja słyszałam, że zszywanie może bardziej boleć niż poród, jeśli za mało poda się znieczulenia, po prostu trzeba go dać więcej. Oczywiście szczęście po urodzeniu dziecka jest ogromne, co nie ujmuje, że powinno to w dzisiejszych czasach wyglądać po ludzku. W końcu jak idziesz do dentysty to też dostajesz znieczulenie- a może sam fakt wyleczonego zęba powinien wystarczyć ;)
P. -
Nie wiem jak jest w szpitalu w Bolesławcu, bo nie leżałam tu na ginekologi. Może to i był błąd. Kiedy byłam w ciąży, pan doktor K. Skierował mnie do szpitala z powodu zagrożenia poronieniem. Ja cała w płaczu udałam się do szpitala w Złotoryi. Byłam przekonana że tam się mną dobrze zajmą. Jednak bardzo się rozczarowałam. NA jakiekolwiek badanie wzięli mnie dopiero na drogi dzień. Leżałam tam przez 6 dni. Przez ten czas na badaniach byłam tylko raz. Dostawałam tylko tabletki. Nic po za tym. Po tych 6 dniach wyszłam z zapewnieniem że z moim dzieciątkiem jest już wszystko dobrze. Gdy po 2 tyg zgłosiłam się do kontroli, okazało się że moje dziecko nie żyje. Gdy pojechałam na ''czyszczenie'' macicy dowiedziałam się ze dziecko nie żyło już od ok 3 tyg. Czyli umarło wtedy kiedy byłam w szpitalu w Złotoryi. Wychodzi na to że nigdzie nie można czuć się bezpiecznie...
-
Do Jam. Pisałam o swoich doświadczeniach. Rodziłam w Lubaniu 9 i 4 lata temu. Nie pamiętam bólu porodu ani szycia/za każdym razem miałam 8 szwów-czyli sporo/. Bardzo szybko o nich zapomniałam. Świat idzie z postępem, więc i w tej materii powinno sie coś zmienić-czego życzę wszystkim rodzącym.
-
Jesli chodzi o lekarzy z Bolesławca - Szpitala. Oczywiście na czołówce Pani. Sz-M. Nie dosc ze biorą kase na prywatnych wizytach, robią tylko regularne badania USG, dają zdjęcia a my sami musimy wyciągać wnioski co na nich jest to jeszcze na badaniu USG nie potrafią rozpoznać zagrażającego życiu dziecka 5-cio centymetrowego torbiela! Jak usłyszeliśmy z ust Pani ordynator - po 2 miesiącu komplikacji nie wiemy co to jest wiec dla pewności damny skierowanie do Wrocławia... TO SKANDAL! Matka nosi torbiel przez ponad miesiąc a zaden z lekarzy nie potrafi postawić diagnozy! Dopiero po wizycie we wrocławiu tam lekarz - specjalista stwierdza ze dziecko nie zyje! Sami sie zastanówcie czy warto do nich chodzić! I po takim czymś Pani Ordynator Sz-M. Czeka na słowo "dziękuję"!
-
Ta wielka drSZ-M to jest typowy rzeznik nic nie umie i na niczym sie nie zna chyba tylko jak wyciągnoc kase z kogos.
-
Jaka doktor, na doktora trzeba robic dodatkowe studia.
-
Rodzilam w Boleslawcu 8 i 4 lata temu. Nikomu nic nie placilam, jestem bordzo zadowolona. Gdybym miala rodzic jeszcze raz wybralabym Boleslawiec. A tak na marginesie to ludzie sami szukaja sensacji, pomyscie jak rodzily nasze matki i babki i jakos nie robia szumu.
-
ALE BREDZISZ! Kiedyś nie było pralek automatycznych ale to nie znaczy że mamy dalej prać w wirniowych bo jedna i druga upierze. Świat idzie do przodu i karzdy patrzy aby mieć lepiej a nie gorzej.
-
Współczuje wszystkim kobietą, które rodziły w bólach. Moja matka ma 3 synów i za każdym razem przezywała katusze. Mój naj starszy brat urodził się w Lwówku i tam miała mama naj gorzej. Ja i drógi brat urodziliśmy się w bolesławcu i też nie było zbyt dobrze. Ale wo było 25, 24 i 18 lat temu.
-
Witam, tydzień temu urodziłam synka w Bolesławcu. Poród zaczął się naturalnie, ale w trakcie tętno dziecka zaczęło słabnąć. Dzięki szybkiej decyzji i sprawnemu przygotowaniu w ciągu kilku minut byłam już usypiana do cesarskiego cięcia i synek urodził się zdrowy. Chciałam zapewnić, że opieka w szpitalu jest bardzo dobra. Położne i pielęgniarki są pomocne i życzliwe. Dziękuję za uratowanie synka. A nieszczęścia mogą zdarzyć się w każdym szpitalu.