Ginekologia w Bolesławcu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobry wieczor, chcialabym tylko powiedziec, ze zgadzam sie z wypowiedzia "Ja": swiat idzie do przodu, dlaczego wiec mialybysmy wciaz rodzic tak, jak nasz babcie? Czy w tej domenie nie ma postepu? Jest, ale, najwyrazniej nie wszedzie sie go stosuje. Mialam szczescie rodzic poza granicami Polski, w kraju w ktorym rzecza naturalna jest zaproponowac kobiecie znieczulenie podczas porodu. Znieczulenie, ktore nie jest zadnym luksusem, tylko czyms normalnym i refundowanym. Moze kiedys bedzie tak w Polsce? Tego wam zycze kobietki, z calego serca :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cześć. Bardzo proszę osoby, które rodziły ostatnio w Bolesławcu o napisanie co jest potrzebne na czas pobytu w szpitalu dla dziecka. Wiem, że potrzebne są pampersy. Czy środki pielęgnacyjne dla dzieci i ubranka też?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ewo ubranka dla dziecka nie są ci potrzebne tylko pampersy chusteczki nawilżane i sudokrem ja także miałam oliwkę i prosiłam by po kąpaniu dziecko smarowali.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam pytanie odnośnie porodów rodzinnym w szpitalu w Bolesławcu. Chodzi mo o to że oboje z mężem chcielibyśmy aby i on był przy porodzie. Czy za taka możliwosć pobierane są tu opłaty? O ile mi wiadomo nie powinny, ale jak to się ma do rzeczywistości?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzięki Gosia za odpowiedź. A dziecko przebywa cały czas z mamą czy jest zabierane na oddział noworodkowy? Ilu osobowe są sale i jakie są ogólnie warunki?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przyszła mamo w bolesławcu jest możliwość porodu rodzinnego ale oboje musicie chodzić do szkoły rodzenia a na to potrzebujesz zgodę lekarza prowadzącego chodzi o to czy nie ma zagrożenia przed wczesnym porodem, a po ukończeniu tej szkoły dostaniecie pismo na taki poród.2009-02-04, 09:47Ewo dziecko Ci przynoszą rano potem przed obchodem na noworodkach zabierają a potem przynoszą i lekarz mówi jaki jest stan dziecka. Dziecko może być przy tobie cały czas ale jak mam sale chyba trzeba płacić za nią ale wystarczy się dogadać z położnymi i mogą ci to umożliwić na normalnej sali. Sale przed poporodowe. Są cztero osobowe a roamingowe trzy i cztero i tam możesz miec dziecko. Warunki śa w miare dobre ja nie narzekam opieka miła jedzenie nie najgorsze no i toalety leprze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na sali roamingowej masz dziecko cały czas przy sobie a zabierają je tylko na badania i za tą sale nie trzeba płacic jest ona trzy osobowa i masz tam łazienke więc nie musisz nawet wychodzić z sali.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja tez mam pytanie o poród rodzinny. Nie chodzę do szkoły rodzenia, bo to moje drugie dziecko, więc żadnej zgody od nikogo tu nie mam. Lekarz prowadzacy tez spoza Bolca. Wpuszczą męża na poród? Mam teraz kogoś o to pytać, załatwiać? Płacić? Lada dzień będę rodzić, więc nie wiem, co robić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Anna. Niedawno rodziła moja znajoma. I tak samo jak ty 2 dziecko. Nie chodziła do szkoły rodzenia i chcieli poród rodzinny, Mąż nie mógł być z nią bo... nie chodzili do szkoły rodzenia. Ale nie wiem jakby to było gdyby zapłacili... Ponoć można przejść sie do szpitala i tam wszystkiego się dowiedzieć. Bedziesz pewna na 100%.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja do szkoły rodzenia chodziłam 4 lata temu, ale położne nic nie podpisywały. Potem Bartkowiak coś tam notował w karcie ciąży, że sie zgadza. Ale teraz to wypada mi liczyć chyba na to, że te położne mnie po prostu pamiętają? Wg polskiego prawa poród rodzinny jest bezpłatny i nie chce nikomu dawać łapówek, bo i mnie nikt nie płaci za wypełnianie moich obowiązków. A do szpitala to ciezko mi sie wybrać, bo jak pisałam, lada moment moze rozpoczać sie poród. Co za czasy?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Włos się jeży, jak to wszystko czytam! Gdybym miała lada dzień rodzić to uciekłabym do Etiopii, bo z Waszych opisów wynika, że tam panują takie same waruki-same sobie! Rodziłam 1, 5 roku temu, pierwsze dziecko, dzięki pani dr SZ. M. Akcja porodowa trwała 15 min. Tak jest. Teraz tylko dziękuję całej zmianie położych, które wówczas miały dyżur, opieka była super. Jakie szwy? Tak pomogły "wyjść" mojej córci, że nawet nie musiały nacinać. Mój poród był SUPER-ból swoją drogą :)
    Parę minut po porodzie deklarowałam, ze tak, to ja mogę "drużynę piłkarską"urodzić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś wieczorem przyjechałem z żoną w ciąży do szpitala w Bolesławcu, bo źle się poczuła. Byłem świadkiem jak doktor P. Potraktował kobietę, która ewidentnie była spanikowana i w dużym stresie. Pukała przez dłuższą chwilę do gabinetu. Po czym wylazł rozczochrany i w... ny dr P. Że mu baba w ogóle sen przerywa. Ogólnie rzecz ujmując dostała z "buta" tak, że gdyby nie drzwi, to wylądowałaby na schodach. m.in. tekst, że jeżeli się coś Pani nie podoba to może Pani iść do domu. Zero fachowego, psychologicznego podejścia do pacjentki. Żadnego słowa, pocieszenia, uspokojenia itd. Nic, tylko podejść i dać medykowi po ryju!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najgorszym lekarzem w Bolesławieckim szpitalu i tak wogóle jest Tomczak nie polecam żadnej kobiecie wizyt u niego w przychodni ani prywatnie to jest kawał h. A kobiety traktuje jak przedmiot a jeśli zwróci się jemu uwagę tak Cię zbada że ból czuć aż miesiąc później on psuje całokształt naszego szpitala mam nadzieję że zanim pójde rodzić jego już nie będzie na oddziale!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Erg - trzeba było spróbować - tylko on mógł oddać. A Pacjętkę podziwiam - jest b. Odważna, albo bogata - taka uwaga może kosztować... i do tego koszty sądowe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co do lekarza T. To sie nie zgadzam! /Jesy najlepszym fachowcem w bolesławcu. Nie jednej kobiecie uratował dziecko robiąc w ostatniej chwili cesarke, mnie również. Dzięki niemu moje dziecko żyje, podczas gdy polożnym sie 'wydawało" ze urodze silami natury bez skróconej szyjki podajac mi oksytocyne malo nie zabiły mi dziecka wywolujac skórcze. Dzieki Bogu ten lekarz przyszedl wlaśnie do szpitala i mi pomógł. Co do jego stylu bycia, przypomina może troche dr Housa ;) ale to kwestia podejścia. Dla mnie był miły i przychodził osobiście sprawdzac jak sie czuję po operacji. Niedlugo tez mnie czeka cesarka i mam nadzieje ze znów bedzie mnie operował dr T. A wizyty prywatne u tego lekarza nie są dla mnie katorgą, wystaczy droga pacjentko trochę kultury wobec innych a napewno cię przyjmą inaczej.