Zdecydowana przewaga odpowiedzi „Tak, Roman musi odejść” w sondzie Istotne.pl. Głosowanie zamieściliśmy pod artykułem dotyczącym dwukadencyjności i możliwości ponownego kandydowania Piotra Romana na prezydenta Bolesławca.
Na pytanie „Czy dwukadencyjność powinna wciąż obowiązywać?” oddano 227 głosów. W chwili odczytu wyniki przedstawiały się następująco:
- „Tak, Roman musi odejść” – 209 głosów, czyli 92,07 proc.;
- „Nie, Roman może zostać” – 14 głosów, czyli 6,17 proc.;
- „Jest mi to obojętne” – 4 głosy, czyli 1,76 proc.
Odpowiedź wskazującą na potrzebę odejścia prezydenta wybierano niemal piętnaście razy częściej niż wariant dopuszczający jego pozostanie. Wśród uczestników sondy przewaga zwolenników zmiany jest więc przytłaczająca.
Mieszkańcy mówią o zmęczeniu wieloletnimi rządami
Krytyczne uwagi dotyczące prezydenta docierają do dziennikarzy Istotne.pl także podczas bezpośrednich rozmów. Zdarza się, że przypadkowo spotkani mieszkańcy, między innymi na bolesławieckim rynku, sami nas zaczepiają i dzielą się swoimi spostrzeżeniami.
W tych rozmowach powraca zmęczenie wieloletnimi rządami Piotra Romana. Rozmówcy zarzucają mu nadmierną pewność siebie, nieprzyjemny sposób odnoszenia się do ludzi oraz niedostateczne liczenie się ze zdaniem mieszkańców. Niektórzy oceniają, że właśnie podczas obecnej kadencji szczególnie źle odbierają jego zachowanie i sposób sprawowania urzędu.
To opinie osób rozmawiających z redakcją, a nie ocena wszystkich bolesławian. Ich powtarzający się charakter jest jednak wart odnotowania, zwłaszcza w zestawieniu z tak jednoznacznym wynikiem głosowania.
Samozadowolenie zamiast odpowiedzi na oczekiwania?
Wśród uwag przekazywanych naszej redakcji pojawia się również krytyka sposobu komunikowania działań władz miasta. Część rozmówców odbiera ten przekaz jako nadmiernie promocyjny, pełen samozadowolenia i niewystarczająco otwarty na krytykę.
Mieszkańcy, którzy dzielą się z nami takimi ocenami, mówią też o potrzebie nowych pomysłów. Zarzucają prezydentowi zachowawczość i brak odczuwalnej dla nich zmiany w sposobie zarządzania miastem. W ich wypowiedziach wybrzmiewa oczekiwanie większej otwartości na codzienne problemy bolesławian i gotowości do rozmowy również z osobami niezadowolonymi z działań samorządu.
Wynik sondy koresponduje z tymi głosami. Samo głosowanie nie odpowiada jednak na pytanie, jakie konkretne decyzje lub zachowania prezydenta skłoniły poszczególnych uczestników do wyboru danej odpowiedzi.
Kto czyta Istotne.pl?
Z obserwowanych przez redakcję danych Google Analytics wynika, że znaczną część odbiorców portalu stanowią osoby w średnim i starszym wieku. Czytają nas osoby po trzydziestce i czterdziestce, liczna grupa pięćdziesięcio- i sześćdziesięciolatków, a także starsi mieszkańcy, w tym emeryci.
Dyskusja prowadzona na portalu dociera więc również do osób od wielu lat obserwujących życie Bolesławca i działania jego władz.
Wynik, który powinien skłonić do refleksji
Sonda internetowa jest dobrowolnym głosowaniem czytelników, a nie reprezentatywnym badaniem wszystkich mieszkańców. Nie można zatem stwierdzić, że 92,07 proc. bolesławian chce odejścia Piotra Romana. Można natomiast jednoznacznie powiedzieć, że taką odpowiedź wybrała zdecydowana większość uczestników naszej ankiety.
To wyraźny sygnał niezadowolenia wśród głosujących. W połączeniu z krytycznymi uwagami przekazywanymi redakcji wskazuje na potrzebę poważnego potraktowania pytań o relacje prezydenta z mieszkańcami, jego otwartość na krytykę i oczekiwania dotyczące przyszłości miasta.
Dla Piotra Romana taki wynik powinien być powodem do refleksji nad tym, jak jego sposób sprawowania władzy jest odbierany przez mieszkańców – również tych, którzy oczekują już zmiany.