W filmie goście się bawią, a Don Vito buduje relacje. W swoim gabinecie przyjmuje „chrześniaków”. Ta pierwsza scena z wybitnego filmu Coppoli „Ojciec Chrzestny” przyszła mi na myśl, kiedy dowiedziałam się, że Piotr Roman wydał 32 400 zł na bankiet budowania relacji (tak, było coś takiego) podczas Bolesławieckiego Święta Ceramiki w sierpniu 2026 roku.
Do Vito Corleone przychodzili podczas wesela politycy i zwykli ludzie, którzy potrzebowali protekcji i wsparcia. A ojciec chrzestny, jak nazywano mafiozę, wspierał ich i pomagał w zamian za przysługi. Pielęgnował z ludźmi relacje i jednocześnie budował swoje wpływy.
Wiem, że są tacy, którzy wierzą Piotrowi Romanowi, że robi on Święto Ceramiki, by w Bolesławcu żyło się dostatniej, ale ja do nich nie należę. Osobiście uważam, że Piotr Roman Święto Ceramiki traktuje jak imprezę, na której sam zarabia. Zarabia oczywiście politycznie. Święto służy mu, by do własnego CV wpisywał przysługi pozwalające gruntować i rozbudowywać jego pozycję polityczną.
Cynicznie i autokratycznie steruje tym, jak święto wygląda, kto na nim wystąpi i kogo na nie zaprosi. Geje i lesbijki popsuły mu wielką ceramiczną paradę w 2024 roku, więc skasował paradę. Chciał mieć spuszczającego się z wieży ratusza Nowaka – dostał. Chciał mieć koncert Bregovicia – dostał. Chciał mieć piaskownicę w centrum miasta – dostał.
Kornel Filipowicz na stanowisku organizatora imprezy zrobi wszystko, co Don Romano mu zleci. Nie zapyta o sens, bo jak Roman mówi mu „skacz”, on tylko chce wiedzieć, jak wysoko.
I jak tu nie mieć skojarzeń z filmem? W tym roku nasz ceramiczny Ojciec Chrzestny zaprosił sobie nawet Mateusza Morawieckiego, by go oprowadzić po włościach, bo akurat taki alians się przyda naszemu rodzimemu Don Vito.
A że podatnicy zrzucili się na to wesele? A kto miał się niby zrzucić? Rzeczniczka prasowa Gergont? Roman? Filipowicz? Płacimy za to święto w wodzie, ogrzewaniu, śmieciach i biletach. „Sponsorami” na plakacie święta są przecież spółki miejskie: MZGK, MZGM, ZEC, PWiK oraz powiatowy PKS.
Oczywiście są zadowoleni. Ceramiczne firmy zarabiają krocie na imprezie, a restauratorzy i hotelarze mają zastrzyk pieniędzy raz w roku. Jak tu nie kochać tego ceramicznego wesela?! Miło jest pomyśleć, że wszyscy jesteśmy fundatorami kariery naszego Don Romano i jego potakiwaczy i adoratorów.
A jak jesteście zainteresowani, kto miał na tę ekskluzywną imprezę Don Romano wstęp, to prezentujemy listę zaproszonych stowarzyszeń. Dlaczego to one zostały wybrane? – Są to stowarzyszenia, które działają najdłużej na terenie Bolesławca, każde z wymienionych stowarzyszeń otrzymało jedno zaproszenie. Ze względu na jubileuszowy charakter, w uroczystości w większej liczbie wzięli również udział przedstawiciele Stowarzyszenia Bolesławiec-Prinjavor – wyjaśnia rzeczniczka Agnieszka Gergont.
Oto lista zaproszonych na wese… bankiet budowania relacji.
- Zarząd Oddziału Rejonowego PCK
- Stowarzyszenie „Ziemia Bolesławiecka”
- Towarzystwa Miłośników Bolesławca
- Zarządu Oddziału Rejonowego Polskiego Związku Emerytów i Rencistów w Bolesławcu
- Bolesławiecki Klub Amazonek
- Cech Rzemiosł Różnych i Małej Przedsiębiorczości
- Stowarzyszenie Reemigrantów z Bośni, ich Potomków oraz Przyjaciół
- Koło Związku Sybiraków
- Hufiec ZHP im. „Szarych Szeregów”
- Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych w Bolesławcu
- Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich
- Stowarzyszenie Rodziców Dzieci i Młodzieży Specjalnej Troski
- Uniwersytet Trzeciego Wieku w Bolesławcu
- Zarządu Rejonowego Koła Pszczelarzy w Bolesławcu
- Rada Seniorów
- Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Byłych Pracowników
- KGHM Polska Miedź S.A.
- Oddział Miejski Towarzystwa Przyjaciół Dzieci
- Stowarzyszenie Bolesławieccy Przeciwlotnicy
- Forum Samorządowe Ziemi Bolesławieckiej
- Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Policyjnych
- Zarząd Koła Polskiego Związku Niewidomych