Do sprawy ulicy Gałczyńskiego wracamy po sierpniowej publikacji o ośmiu wyniesionych przejściach dla pieszych. Ich liczba i rozmieszczenie wzbudziły zastrzeżenia części mieszkańców. Ulicą regularnie kursują również autobusy Miejskiego Zakładu Komunikacji.
Teraz do redakcji trafił dokument przekazany przez czytelniczkę: wniosek organizacji związkowych działających przy bolesławieckim MZK o pilną weryfikację wyniesionych przejść oraz organizacji ruchu na przebudowanym odcinku. Otrzymaliśmy także odpowiedź rzeczniczki miasta Agnieszki Gergont na pytania dotyczące inwestycji.
Związkowcy chcą wizji lokalnej i przejazdu kontrolnego
Pismo z 4 września 2026 roku skierowano do prezesa MZK Andrzeja Jagiery. Wystąpiły z nim „Solidarność” oraz zakładowa organizacja Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w RP. Na dokumencie widnieją pieczęcie potwierdzające wpływ do Urzędu Miasta 8 września i do MZK 9 września.
Autorzy wniosku podkreślają, że nie kwestionują potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa pieszym. Ich zastrzeżenia dotyczą liczby wyniesień, parametrów technicznych oraz łącznego wpływu tych rozwiązań na funkcjonowanie komunikacji miejskiej.
Według przedstawionej w piśmie opinii kierowców wielokrotne pokonywanie wyniesień podczas każdego kursu wydłuża przejazd, pogarsza komfort pasażerów i zwiększa obciążenie zawieszenia oraz innych podzespołów autobusów. Związkowcy wskazują również na możliwość narastania opóźnień i wzrostu kosztów eksploatacji taboru.
Są to oceny zawarte we wniosku. W przekazanym dokumencie nie przedstawiono zestawienia pomiarów czasu przejazdu ani danych o uszkodzeniach autobusów. Organizacje zwracają się właśnie o przygotowanie takich informacji, aby umożliwić ocenę skutków zastosowanych rozwiązań.
Wśród postulatów znalazły się pilna wizja lokalna z udziałem przedstawicieli miasta, zarządcy drogi, MZK, projektanta, wykonawcy i kierowców oraz kontrolny przejazd autobusu. Związkowcy chcą także udostępnienia zatwierdzonej organizacji ruchu, odpowiedniej części dokumentacji projektowej i parametrów poszczególnych wyniesień.
Pytania również o przejazd karetek i straży
Wniosek obejmuje także ocenę wpływu wyniesień na przejazd pojazdów uprzywilejowanych, w szczególności karetek, straży pożarnej i policji. Zdaniem autorów pisma należy analizować cały ciąg komunikacyjny, uwzględniając zarówno bezpieczeństwo pieszych, jak i potrzeby transportu zbiorowego oraz służb ratunkowych.
Jeśli negatywny wpływ zostanie potwierdzony, związki postulują zmianę organizacji ruchu, przebudowę wyniesień, ograniczenie ich liczby lub zmianę parametrów części z nich. Proponują też rozważenie innych sposobów poprawy bezpieczeństwa pieszych.
Organizacje poprosiły o pisemne stanowisko w ciągu 14 dni od otrzymania wniosku. Zapowiedziały możliwość zwrócenia się do właściwych organów nadzoru, w tym wojewody dolnośląskiego, jeżeli sprawa nie zostanie skutecznie rozwiązana na poziomie lokalnym.
Miasto: przejścia powstały w dotychczasowych miejscach
Redakcja zapytała urząd, dlaczego na stosunkowo krótkim odcinku wykonano osiem wyniesionych przejść oraz na podstawie jakich analiz ustalono ich liczbę i rozmieszczenie.
W odpowiedzi przesłanej 21 września Agnieszka Gergont poinformowała:
– Wyniesione przejścia dla pieszych wykonano w miejscu istniejących przejść.
Na pytanie o dopuszczalność zastosowania takich rozwiązań na trasie autobusów rzeczniczka odpowiedziała:
– Przepisy nie zabraniają ich montażu na ulicach, którymi kursują autobusy komunikacji miejskiej.
W przesłanej odpowiedzi miasto nie wskazało konkretnych przepisów, parametrów technicznych wyniesień ani analiz dotyczących ich wpływu na komunikację autobusową. Stanowisko urzędu i zastrzeżenia związkowców nie rozstrzygają więc same w sobie, czy poszczególne rozwiązania spełniają wszystkie wymagania. Związki domagają się sprawdzenia dokumentacji i wykonanej infrastruktury.
Liczba wyniesionych przejść miała znaczenie dla dofinansowania
Zapytaliśmy również, czy liczba wyniesionych przejść wpłynęła na przyznanie lub wysokość dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.
Rzeczniczka potwierdziła, że liczba takich przejść była jednym z kryteriów oceny wniosku „Poprawa poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego” i miała wpływ na przyznanie dofinansowania.
Odpowiedź nie zawiera jednak informacji, jaka część dotacji była związana z przejściami ani czy ich liczba wpłynęła na wysokość wsparcia. Nie wynika z niej również, że miasto otrzymywało określoną kwotę za każde przejście.
Czytelnik wskazuje miejsca, w których nadal jest niebezpiecznie
Do redakcji dotarł też głos mieszkańca, który zwraca uwagę przede wszystkim na nadmierną prędkość pojazdów. Jego zdaniem od wjazdu na Gałczyńskiego kierowcy mogą rozwijać duże prędkości, a istniejący podwójny próg nie ogranicza ich skutecznie. Czytelnik twierdzi, że samochody osobowe pokonują go środkiem, a ciężarówki przejeżdżają bez wyraźnego zwalniania.
Proponuje zastąpienie tego elementu dwoma szerokimi wyniesieniami skutecznie ograniczającymi prędkość: przy przejściu prowadzącym w stronę pętli autobusowej i szkoły oraz przy przejściu w kierunku garaży, ogródków działkowych i obwodnicy.
To propozycja mieszkańca, a nie zapowiedziana zmiana organizacji ruchu. Pokazuje jednak, że uwagi dotyczą zarówno uciążliwości wyniesień dla komunikacji miejskiej, jak i skuteczności spowalniania pojazdów w miejscach uczęszczanych przez pieszych. W odpowiedzi udzielonej redakcji miasto nie zapowiedziało zmian na ulicy Gałczyńskiego.