26 września wykonaliśmy zdjęcie cen na jednej ze stacji paliw w Bolesławcu. W sobotę, 3 października, ponownie sfotografowaliśmy pylon cenowy, aby porównać obie wartości i sprawdzić, czy na lokalnej stacji rzeczywiście doszło do obniżki.
Ile kosztowało wtedy paliwo, a ile kosztuje obecnie? Różnicę można zobaczyć w tabeli i na zdjęciu poniżej, na przykładzie stacji MOL w Bolesławcu.
|
Paliwo |
26 września |
3 października |
Zmiana ceny |
|---|---|---|---|
|
Pb95 |
8,19 zł |
6,73 zł |
−1,46 zł/l (−17,8%) |
|
ON |
9,14 zł |
7,85 zł |
−1,29 zł/l (−14,1%) |
|
LPG |
3,29 zł |
3,39 zł |
+0,10 zł/l (+3,0%) |
|
Pb98 |
8,99 zł |
7,59 zł |
−1,40 zł/l (−15,6%) |
Wniosek: Najbardziej potaniała benzyna Pb95 – o 1,46 zł na litrze. Olej napędowy staniał o 1,29 zł, a benzyna Pb98 o 1,40 zł. W przypadku LPG cena wzrosła o 10 groszy na litrze.
Dlaczego paliwo potaniało?
Temat cen paliw powrócił w ostatnich tygodniach wraz z pracami nad ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków osiąganych przez firmy zajmujące się produkcją i importem paliw. Prezydent podpisał ustawę 1 października. Przewidziano w niej m.in. podatek od części nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, a także możliwość obniżenia akcyzy na paliwa.
Według wcześniejszych zapowiedzi rządowych środki uzyskane z podatku miały być wykorzystywane do finansowania działań osłonowych związanych z wysokimi cenami paliw. Przepisy ustawy weszły w życie w nocy z 2 na 3 października.
Różne szacunki możliwej skali obniżki
W publicznej dyskusji pojawiały się różne szacunki. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, prezentując własną inicjatywę dotyczącą cen paliw, wskazywali nawet na możliwość spadku cen o 1,70–2,60 zł za litr. Była to jednak prognoza dotycząca konkretnego projektu prezydenckiego, a nie gwarantowany efekt ustawy podpisanej 1 października. Według szacunków rządowych i projektu rządowego cena paliwa miała spaść o około 1,30 zł za litr.
