Benzyna daje odetchnąć, gaz i diesel mocno drożeją

Właściciele aut benzynowych mogą chwilowo odetchnąć. Cena 6,58 zł za litr benzyny Pb95 pozwala na spokojniejsze planowanie domowych wydatków. Niestety, w tym samym czasie posiadacze pojazdów na LPG oraz diesli przeżywają trudny moment.

27 października, na jednej z bolesławieckich stacji PKN Orlen ceny prezentują się następująco:

  • LPG (Autogaz): kosztuje już 3,79 zł za litr. Przez lata gaz był sposobem na bardzo tanie podróżowanie. Przy obecnej cenie ta opłacalność zaczyna powoli topnieć.
  • Olej napędowy (Diesel): jego cena przekroczyła barierę i wynosi aż 8,15 zł za litr (za wersję podstawową) oraz 8,18 zł za litr (za paliwo premium).

Tak duże różnice oznaczają, że mit o taniosze diesla czy gazu na razie odchodzi w przeszłość.

Dlaczego drogi diesel uderzy w każdego z nas?

Może się wydawać, że wysoka cena diesla to zmartwienie wyłącznie osób, które mają takie auto w garażu. To jednak błąd. Wszystko, co kupujemy w sklepach – od chleba i mleka, przez ubrania, aż po materiały budowlane – musi zostać najpierw tam przywiezione.

Współczesna gospodarka w stu procentach opiera się na transporcie. Ciężarówki, samochody dostawcze, osobowe busy i autobusy, auta kurierów oraz pojazdy zaopatrzenia są zasilane niemal wyłącznie olejem napędowym. Kiedy zatankowanie baku ciężarówki staje się o kilkaset złotych droższe, firmy transportowe muszą podnieść swoje stawki.

W efekcie producenci i hurtownie zapłacą więcej za dostawę, a ten dodatkowy koszt ostatecznie przerzucą na klientów. Dlatego wysoka cena diesla na pylonach prędzej czy później przełoży się na wyższe ceny na półkach w marketach, dotykając każdego z nas.