O utworzeniu stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce mówi się od kilku lat. Temat pojawił się szeroko już w 2020 roku, gdy podpisano polsko-amerykańską umowę o wzmocnionej współpracy obronnej. Dokument przewidywał zwiększenie obecności wojsk USA w Polsce oraz rozwój infrastruktury potrzebnej amerykańskim żołnierzom.
Wśród miejsc wskazywanych wówczas znalazły się również tereny położone bardzo blisko Bolesławca. Świętoszów, Trzebień i Pstrąże miały zostać przygotowane na potrzeby amerykańskiej pancernej brygadowej grupy bojowej. Już wtedy zakładano możliwość stacjonowania w tych miejscach kilku tysięcy żołnierzy.
Dziś część tych planów jest już rzeczywistością.
Amerykańscy żołnierze są już w Bolesławcu i Świętoszowie
Świętoszów jest jednym z ważnych punktów amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Rotacyjnie pojawiają się tam żołnierze US Army, którzy korzystają z istniejącej infrastruktury i prowadzą szkolenia. Amerykańska infrastruktura wojskowa funkcjonuje również w Trzebieniu.
Amerykańska obecność obejmuje także Bolesławiec. Żołnierze USA pojawiają się w naszym mieście w ramach rotacyjnego systemu stacjonowania wojsk amerykańskich na wschodniej flance NATO.
To jednak wciąż nie jest stała baza, o której obecnie prowadzone są rozmowy.
Stała baza oznaczałaby coś znacznie większego: długoterminowe stacjonowanie amerykańskich jednostek, rozbudowaną infrastrukturę oraz zaplecze dla żołnierzy i ich rodzin.
Amerykanie oglądali potencjalne lokalizacje
We wrześniu 2026 roku do Polski przyjechała amerykańska delegacja, która analizowała miejsca mogące zostać wykorzystane do utworzenia stałej bazy.
Jeszcze kilka dni temu jako jeden z najpoważniejszych wariantów wskazywany był Dolny Śląsk. Money.pl podał, że w regionie pod uwagę brane są przede wszystkim Wrocław i Oleśnica. Według tych informacji baza mogłaby pomieścić około 5 tys. amerykańskich żołnierzy, a inwestycja oznaczałaby wydatki liczone w miliardach złotych.
Wrocław ma być atrakcyjny m.in. ze względu na istniejącą infrastrukturę, komunikację oraz rozbudowywane lotnisko. Oleśnica dysponuje natomiast dużym terenem dawnego lotniska wojskowego.
Władze Dolnego Śląska otwarcie zabiegają o wybór regionu. Marszałek województwa Paweł Gancarz przekonywał, że Dolny Śląsk ma mocne argumenty, m.in. dobrą infrastrukturę, komunikację, zaplecze edukacyjne i rozwijane lotnisko we Wrocławiu.
Jest jednak najnowszy zwrot w sprawie
18 września pojawiły się nowe informacje Business Insidera. Według ustaleń tego portalu w grze pozostały trzy województwa: dolnośląskie, lubuskie i zachodniopomorskie.
Oznaczałoby to, że Wielkopolska, a więc wcześniej wymieniane Poznań i Powidz, nie jest obecnie rozważana jako lokalizacja nowej stałej bazy.
W przypadku Zachodniopomorskiego pojawia się natomiast Szczecin. Wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski wskazywał publicznie na atuty miasta, m.in. port, poligon w Drawsku Pomorskim oraz znajdujące się w Szczecinie dowództwo Korpusu Północno-Wschodniego NATO.
Nie oznacza to jednak, że wiadomo już, gdzie baza powstanie.
Czy będzie we Wrocławiu?
Na dziś Wrocław jest jedną z konkretnych lokalizacji wymienianych w najnowszych doniesieniach, ale nie ma oficjalnego potwierdzenia, że właśnie tam powstanie baza.
Podobnie jest z Oleśnicą. Jeszcze kilka dni temu obie lokalizacje były wskazywane przez Money.pl jako warianty rozpatrywane na Dolnym Śląsku.
Jednocześnie Business Insider informuje już szerzej o trzech województwach, pozostawiając otwartą kwestię konkretnego miejsca.
Prezydent USA Donald Trump 17 września poinformował natomiast, że w sprawie utworzenia bazy w Polsce poczyniono „znaczące postępy” i że jej lokalizacja ma zostać wkrótce ogłoszona.
Bolesławiec i Świętoszów już są na wojskowej mapie USA
Niezależnie od tego, gdzie ostatecznie powstanie stała baza, Bolesławiec i Świętoszów już od kilku lat są związane z obecnością amerykańskich wojsk.
W Świętoszowie stacjonują rotacyjnie amerykańscy żołnierze, a infrastruktura w regionie jest wykorzystywana przez US Army. Amerykańska obecność obejmuje również Bolesławiec i Trzebień.
Dlatego ewentualna decyzja o utworzeniu stałej bazy na Dolnym Śląsku oznaczałaby dalsze wzmocnienie wojskowej roli naszego regionu.
Na odpowiedź, czy stała baza powstanie we Wrocławiu, Oleśnicy, w innym miejscu Dolnego Śląska, czy w województwie lubuskim albo zachodniopomorskim, trzeba jeszcze poczekać. Jedno jest pewne: decyzja jest coraz bliżej.