Muchomor plamisty (Amanita pantherina) należy do grzybów trujących. Jest to grzyb blaszkowy z pierścieniem na trzonie. Jego spożycie może doprowadzić do zatrucia i poważnych zaburzeń funkcjonowania układu nerwowego.
Grzyb zawiera m.in. kwas ibotenowy oraz muscymol – substancje o silnym działaniu na ośrodkowy układ nerwowy.
Niebezpieczny szczególnie dla dzieci
Brązowoszare, brunatne lub brązowożółte charakterystyczne kapelusze z białymi strzępkami (kropkami) mogą przyciągać uwagę dzieci. Dlatego podczas spacerów po parkach warto zwracać uwagę na to, czym interesują się najmłodsi. Nie pozwalajmy dzieciom dotykać, zrywać ani przede wszystkim wkładać do ust żadnych znalezionych grzybów.
Muchomora plamistego nie należy również niszczyć ani zabierać do domu. Najbezpieczniej pozostawić go w miejscu, w którym rośnie, i po prostu zachować ostrożność.
Jak groźne może być zatrucie?
Substancje obecne w muchomorach z tej grupy mogą wywoływać m.in. nudności, wymioty, zawroty głowy, zaburzenia widzenia, zaburzenia równowagi, dezorientację, pobudzenie, omamy i drgawki. W ciężkich przypadkach zatrucie może prowadzić do utraty przytomności i śpiączki. Oficjalne materiały dotyczące zatruć muchomorami wskazują, że spożycie trujących gatunków może stanowić zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.
Galeria (3)
Dlatego nie wolno eksperymentować z tymi grzybami ani próbować ich „na smak”. Nie należy również zakładać, że obróbka termiczna automatycznie czyni taki grzyb bezpiecznym.
Jeżeli podejrzewamy, że dziecko lub dorosły zjadł fragment nieznanego grzyba, nie należy czekać na wystąpienie objawów. Trzeba jak najszybciej skontaktować się z pomocą medyczną lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Podczas spacerów po bolesławieckich parkach zachowajmy ostrożność. Grzyby najlepiej podziwiać z bezpiecznej odległości – szczególnie gdy w pobliżu są dzieci.