W niedzielę, w godzinach wieczornych, w Tomaszowie Bolesławieckim świadek zauważył Peugeota, którego kierowca miał wyraźne problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Samochód poruszał się slalomem.

Świadek nie pozostał obojętny. Pojechał za Peugeotem aż do miejsca, w którym samochód się zatrzymał. Wtedy podszedł do kierowcy i zabrał mu kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę. Następnie zadzwonił na numer alarmowy 112.

Na miejsce zostali skierowani policjanci z Komisariatu Policji w Kruszynie. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę Peugeota. Okazał się nim 39-letni mieszkaniec gminy Warta Bolesławiecka.

Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. O dalszych konsekwencjach jego nieodpowiedzialnej decyzji zdecydują teraz odpowiednie służby i wymiar sprawiedliwości. Za tego typu przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Cała sytuacja pokazuje, jak ważna może być reakcja świadków na niebezpieczne zachowanie na drodze. W tym przypadku czujność mężczyzny i jego telefon na numer 112 pozwoliły policjantom zatrzymać nietrzeźwego kierowcę, zanim ten mógł doprowadzić do poważnego zdarzenia.