Do redakcji istotne.pl napisał czytelnik, którego oburzyło zachowanie prezydenta Bolesławca Piotra Romana podczas wydarzenia zorganizowanego 6 sierpnia przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie.

Karol Nawrocki objął urząd dokładnie rok wcześniej, 6 sierpnia 2025 roku. Tegoroczne wydarzenie Kancelaria Prezydenta zorganizowała z okazji pierwszej rocznicy jego prezydentury.

Jak informuje oficjalna strona Prezydenta RP, Karol Nawrocki zaprosił Polaków do „wspólnego świętowania i podsumowania pierwszego roku prezydentury”. Kancelaria określiła wydarzenie jako pierwsze tego rodzaju zorganizowane na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego.

Czytelnik napisał do nas:

Droga Redakcjo, wysyłam wam filmik, który burzy krew w moich żyłach. Oczom nie wierzę, że nasz prezydent miasta Bolesławiec, na którego sam osobiście głosowałem, obściskuje się ze stroną jednej z partii rządzącej, w momencie, w którym kandydował na urząd miasta, reklamując się jako osoba bezpartyjna – apolityczna.

Oglądając to nagranie, czuję się zdegustowany, w moim skromnym odczuciu jest to człowiek dwulicowy. Zarządzanie miastem odbywa się w ten sam sposób, czyli na koleżeńskich układach, o czym sami już mieliście okazję poinformować nas, czyli bolesławian.

To mocne słowa. Dlatego obejrzeliśmy nagranie i oddzielamy ocenę autora wiadomości od tego, co rzeczywiście można zobaczyć na filmie.

„Obściskiwania” na filmie nie ma

Piotr Roman stoi w pierwszym rzędzie, stosunkowo blisko miejsca, którym przechodzą Karol Nawrocki i jego małżonka Marta Nawrocka.

Prezydent RP idzie wzdłuż zgromadzonych osób i po kolei podaje im rękę. Wita się również z Piotrem Romanem. Nie widać jednak, żeby zatrzymywał się przy prezydencie Bolesławca na dłużej albo żeby ich powitanie znacząco różniło się od powitań z innymi osobami. Podobnie wygląda przejście pierwszej damy.

Piotr Roman nie zgadza się z sugestią, że jego obecność na rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego oznaczała opowiedzenie się po którejś ze stron politycznego sporu.

– Przywitałem się z prezydentem mojego kraju – odpowiedział prezydent Piotr Roman na pytanie portalu istotne.pl. Dodał, że obok niego byli również prezydenci dużych miast związani z Lewicą, a na wydarzeniu nie było liderów partii ani rządzących, ani opozycyjnych.

Prezydent Bolesławca wyciąga telefon

Większą uwagę zwraca kolejny fragment. Po przejściu pary prezydenckiej Piotr Roman wyciąga telefon i zaczyna robić zdjęcia Karolowi i Marcie Nawrockim. I tutaj oceny mogą już być różne.

Dla części osób będzie to zwyczajne zachowanie uczestnika wydarzenia, który chce zrobić zdjęcie prezydentowi Polski. Inni mogą oczekiwać od prezydenta miasta, który sam pełni ważną funkcję publiczną i reprezentuje Bolesławiec, większego dystansu.

Na nagraniu Roman przez chwilę zachowuje się bardziej jak uczestnik spotkania fotografujący polityka niż przedstawiciel dużego samorządu uczestniczący w wydarzeniu publicznym. Nie oznacza to oczywiście, że samo zrobienie zdjęcia jest dowodem poparcia politycznego dla Karola Nawrockiego.

Czy dobrze, że prezydent Roman był na rocznicy przysięgi Karola Nawrockiego?

Nie powinien być na rocznicy 55.23% 206
Tak, mógł być i robić zdjęcia 35.92% 134
Jest mi to obojętne 8.85% 33

Jest jednak polityczny kontekst

W tym przypadku znaczenie ma również charakter samego wydarzenia. Nie była to ceremonia objęcia urzędu, w której uczestnictwo przedstawiciela samorządu można byłoby traktować przede wszystkim jako obecność na oficjalnej uroczystości państwowej.

Było to spotkanie zorganizowane z inicjatywy Karola Nawrockiego w pierwszą rocznicę jego prezydentury. Jak podała Kancelaria Prezydenta, prezydent zaprosił zgromadzonych do wspólnego świętowania i podsumowania roku sprawowania urzędu.

Podczas wystąpienia Nawrocki dziękował również za oddane na niego przed rokiem głosy i podsumowywał realizację swoich wyborczych zapowiedzi. Dlatego pytanie o obecność Piotra Romana na takim wydarzeniu i sposób, w jaki się podczas niego zachowuje, nie jest całkowicie pozbawione podstaw.

Piotr Roman od lat występuje jako bezpartyjny samorządowiec

Ma to znaczenie szczególnie dlatego, że Piotr Roman w lokalnej polityce przedstawia się jako samorządowiec niezależny od największych partii ogólnopolskich. Mieszkańcy mogą więc pytać, czy udział w wydarzeniu o wyraźnym politycznym tle i sposób zachowania podczas spotkania są zgodne z deklarowanym dystansem wobec partyjnej polityki.

Z drugiej strony Karol Nawrocki, niezależnie od politycznego zaplecza, z którego wywodzi się jego kandydatura, jest urzędującym Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Sam kontakt prezydenta miasta z głową państwa nie może więc automatycznie oznaczać poparcia dla konkretnej partii czy środowiska politycznego.

Bolesławiec zdecydowanie wybrał Trzaskowskiego

Ciekawy jest również wynik ostatnich wyborów prezydenckich w samym Bolesławcu. W drugiej turze mieszkańcy miasta zdecydowanie częściej głosowali na Rafała Trzaskowskiego. W Bolesławcu wyniki wyglądały następująco:

  • Rafał Trzaskowski – 10 885 głosów, 58,21 proc.
  • Karol Nawrocki – 7 816 głosów, 41,79 proc.

W skali całej Polski wybory wygrał natomiast Karol Nawrocki.

Przesłane nam nagranie nie potwierdza więc najdalej idących zarzutów czytelnika. Nie widać na nim żadnego wyjątkowo serdecznego powitania obu prezydentów.

Pozostaje jednak inna kwestia: czy prezydent Bolesławca, deklarujący polityczną niezależność, powinien uczestniczyć w takim wydarzeniu i w tak demonstracyjny sposób fotografować parę prezydencką?

To już każdy z mieszkańców może ocenić sam.