KORONA ROMANA

Dobiegła do mych uszu wieść bolesna i niesłychana.
Wieść ta dotyczy korony i panowania Romana.
Głowa ma smutkiem do ziemi przygięta.
Niestety… Lud traci "Króla” i Prezydenta.
Lud rozżalony. Lud porzucony.
Roman zrzeka się korony.
Jak można tak okrutnie ludowi światło zgasić?
Do kogóż teraz kamraci poczną się łasić?
Nie smuć się mój Ludu, łez Twych nie trzeba.
Zadbaliśmy już o to, aby następca był łaskaw i w naszej przeszłości nie grzebał.

(Autor Leszek Socha)

A co wy myślicie o prezydenturze Piotra Romana?