Wideo z helikoptera

Tylko u nas możesz zobaczyć, jak z lotu ptaka wyglądało miasto podczas Święta Ceramiki. Wideo nakręcił Krzysztof Gwizdała dzięki firmie Heli-Coramex.

XV Święto Ceramiki zostało zakończone. To ogromne przedsięwzięcie zostało zrealizowane głównie dzięki pracownikom Bolesławieckiego Ośrodka Kultury. Gratulujemy im w tym miejscu kondycji, żelaznych nerwów i wytrwania w stresie. Byli pomocni, uśmiechnięci i wspaniale oceniani przez zaproszonych na święto gości: artystów plastyków, ceramików, wszystkie grupy i zespoły.

Galeria (10)

Święto Ceramiki zostało zrealizowane głównie dzięki pracownikom Bolesławieckiego Ośrodka Kultury. Gratulujemy im w tym miejscu kondycji, żelaznych nerwów i wytrwania w stresie. Zdjęcie Miasteczka Ceramicznego dzięki uprzejmości: www.heli-coramex.pl
1 / 10 Święto Ceramiki zostało zrealizowane głównie dzięki pracownikom Bolesławieckiego Ośrodka Kultury. Gratulujemy im w tym miejscu kondycji, żelaznych nerwów i wytrwania w stresie. Zdjęcie Miasteczka Ceramicznego dzięki uprzejmości: www.heli-coramex.pl · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Ulicami miasta w sobotę przeszła miejska parada ceramiczna.  Najpiękniej prezentowały się Zdobinki z Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec”
2 / 10 Ulicami miasta w sobotę przeszła miejska parada ceramiczna. Najpiękniej prezentowały się Zdobinki z Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec” · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Spektakularnym wydarzeniem był też stół ceramiczny oraz bicie rekordu Guinnessa
3 / 10 Spektakularnym wydarzeniem był też stół ceramiczny oraz bicie rekordu Guinnessa · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Pokaż pozostałe zdjęcia (7)
Słowa uznania należą się trzem wystawcom, którzy tak zaaranżowali swoje domki, że nawet w nocy, kiedy były zamknięte, tworzyły miły dla oka zakątek. Na zdjęciu stanowiska Manufaktury, Ceramiki WR oraz Ceramiki TYRCZ
4 / 10 Słowa uznania należą się trzem wystawcom, którzy tak zaaranżowali swoje domki, że nawet w nocy, kiedy były zamknięte, tworzyły miły dla oka zakątek. Na zdjęciu stanowiska Manufaktury, Ceramiki WR oraz Ceramiki TYRCZ · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Nie wszyscy wystawiający myśleli o estetyce miasteczka ceramicznego, gdy zamknęli swoje stanowisko. Na zdjęciu owinięta folią piramida wystawiennicza Ceramiki WIZA.
5 / 10 Nie wszyscy wystawiający myśleli o estetyce miasteczka ceramicznego, gdy zamknęli swoje stanowisko. Na zdjęciu owinięta folią piramida wystawiennicza Ceramiki WIZA. · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Dzbanek w piecu Raku opalany gazem.
6 / 10 Dzbanek w piecu Raku opalany gazem. · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Akwarium Ognia to piec-rzeźba stałego bywalca naszego święta, artysty ceramika, Mateusza Grobelnego
7 / 10 Akwarium Ognia to piec-rzeźba stałego bywalca naszego święta, artysty ceramika, Mateusza Grobelnego · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Tradycyjny piec węgierski został wybudowany na skarpie przed Sanktuarium przez uczestników pleneru ceramicznego
8 / 10 Tradycyjny piec węgierski został wybudowany na skarpie przed Sanktuarium przez uczestników pleneru ceramicznego · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Wypał w piecu Raku. Prezentacja różnorodnych metod wypalania ceramiki to rarytas i rzecz wyróżniająca nasze święto pośród wielu innych. Zdjęcie zrobione w podczerwieni.
9 / 10 Wypał w piecu Raku. Prezentacja różnorodnych metod wypalania ceramiki to rarytas i rzecz wyróżniająca nasze święto pośród wielu innych. Zdjęcie zrobione w podczerwieni. · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Miasteczko ceramiczne dla dzieci. Cearmicy podziwiali zakochane w glinie bolesławieckie maluchy.
10 / 10 Miasteczko ceramiczne dla dzieci. Cearmicy podziwiali zakochane w glinie bolesławieckie maluchy. · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała

Święto ceramiki miało w tym roku wiele doskonałych imprez, dobrych koncertów, świetnych pomysłów. A Bolesławiec tętnił życiem od środy do niedzieli. I to uważamy za największy sukces.

Giełda staroci ulokowana na ulicy Prusa tworzyła niepowtarzalny klimat święta. Warto byłoby dla wystawiających zorganizować jednorodne stanowiska, by podnieść ich rangę. Spowodowałoby to zniknięcie wszechobecnych kartonów, na których wystawiali swoje przedmioty.

Miasteczko ceramiczne na Rynku to również bardzo dobrze zrealizowany pomysł. Słowa uznania należą się trzem wystawcom, którzy tak zaaranżowali swoje domki, że nawet w nocy, kiedy były zamknięte, tworzyły estetyczny zakątek, gdzie chętnie fotografowali się turyści. Były to stanowiska Manufaktury, Ceramiki WR oraz Ceramiki Tyrcz. Należy podkreślić takie całościowe myślenie o estetyce rynku i własnego stanowiska, bo nadal jest to rzadkie.

Ceramika Artystyczna Wiza, w pierwszych dniach święta, na noc oblepiała nieestetyczną folią piramidę, na której wystawione były skądinąd bardzo piękne naczynia. Podobnie ze swoim stanowiskiem postąpiły Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec”, które postawiły na bezpieczeństwo kosztem estetyki i dodatkowo opieczętowały folią swoje namioty wystawiennicze.

Miasteczko ceramiczne dla dzieci biło rekordy popularności. Dzieciaki umawiały się z ulubionymi plastykami, by pracować na kole, lepić i malować w glinie. Jak powiedziała nam jedna z ceramiczek pracujących w miasteczku, Marta Szczygłowska, najpierw przychodziły ośmiolatki, potem sześciolatki, aż zdarzyła się trzylatka ciekawa wszystkiego i z wielkimi umiejętnościami manualnymi. Marta Szczygłowska zaczęła podziwiać zakochane w glinie bolesławieckie dzieci.

Cztery ceramiczne piece, które powstały na skarpie przy kościele w Rynku, cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Ludzie zaintrygowani działaniami artystów podchodzili i wypytywali o szczegóły. Anna Błachnia, organizatorka tej prezentacji zapewnia, że w następnym roku będzie siedem pieców. Obiecała też zadbać o to, by skarpa nabrała specjalnego charakteru, a ceramicy mieli wydzielone miejsce na zaplecze techniczne. Prezentacja tak różnorodnych metod wypalania ceramiki to rarytas i rzecz wyróżniająca nasze święto pośród wielu innych.

Gliniada, parada z miłości do gliny, nabiera rozpędu i jest coraz bardziej podziwiana i kochana przez bolesławian. Jak pisaliśmy, w tym roku śmiało można ja określić mianem: królewskiej.

Spektakularnym wydarzeniem był też stół ceramiczny oraz bicie rekordu Guinnessa. Oglądający bardzo pozytywnie komentowali pomysł. Padały stwierdzenia, że nareszcie można zobaczyć każdy rodzaj ceramiki produkowanej w Bolesławcu. Podziwiano wzory i kształty. Gratulowano pomysłu.

W ankiecie zamieszczonej poniżej istnieje możliwość dodania wybranej przez czytelników atrakcji i zagłosowanie na nią. Zachęcamy do własnej oceny XV Święta Ceramiki. Redakcja IstotneInformacje.pl ocenia święto na piątkę z wielkim plusem.