W mailu do redakcji Czytelnik napisał:

Dron, który latał nad ludźmi, to Inspire firmy DJI. Długość śmigła to 13’’, czyli około 33 cm. Jeżeli urządzenie z czterema takimi śmigłami o dość dużym momencie obrotowym spadłoby na ludzi, to wiecie, co może się stać. Śmigło w dużo mniejszym Phantomie 2 mojemu znajomemu obcięło palec.

Galeria (4)

Uwaga na nisko latające drony!
1 / 4 Uwaga na nisko latające drony! · Autor zdjęcia: Czytelnik
Uwaga na nisko latające drony!
2 / 4 Uwaga na nisko latające drony! · Autor zdjęcia: Czytelnik
Uwaga na nisko latające drony!
3 / 4 Uwaga na nisko latające drony! · Autor zdjęcia: Czytelnik
Pokaż pozostałe zdjęcia (1)
Uwaga na nisko latające drony!
4 / 4 Uwaga na nisko latające drony! · Autor zdjęcia: Czytelnik

I dodał: – Ktoś, kto lata kilka metrów nad ludźmi, albo nie ma licencji, albo jeśli ją ma, to trzeba mu ją jak najszybciej odebrać. Przepisy mówią wyraźnie: operator musi wykonywać lot w sposób zapewniający bezpieczną odległość od osób i mienia w przypadku awarii lub utraty kontroli nad dronem.

Co o tym sądzicie? Przeszkadzają Wam nisko latające drony? A może uważacie, że w tym przypadku cel uświęca środki? Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnik/ii