Praca w Bolesławcu?

  • Dobrze oceniany

    Doświadczona kadrowo, Twoje posty brzmią jak z jakiegoś podręcznika dla pracodawców. Niestety, nie zawsze jest tak, że pracodawca docenia dobrego pracownika. Czasem zależy mu bardziej na pieniądzach i woli przyjąć następną osobę, niż dać podwyżkę osobie, która dobrze pracuje, ale zaczyna się domagać podwyżki za swoją dobrą pracę. Dla mnie też to jest idiotyczne, ale niestety, spotkałam się osobiście z czymś takim. Wszyscy sobie byśmy życzyli, żeby pracodawcy działali logicznie i na korzyść pracownika, bo wtedy byłby naturalny odsiew osób źle i dobrze pracujących, ale niestety w życiu nie ma tak różowo i najczęściej pieniądz jest ponad logiką. Ale znowu odbiegamy od tematu :/.

  • Dobrze oceniany

    Aga. Czytaj ze zrozumieniem. Po życiowych problemach jest kropka. Ciąża jest jednym z elementów, który zmusza pracodawcę do szukania innego pracownika, którego przyucza do zawodu. Czasami ta nowa osoba okazuje się lepszym pracownikiem, niestety musi z niej zrezygnować, bo wraca dziewczyna z macierzyńskiego, która znów zachodzi w ciążę. Może się zdarzają panie, które po trzech latach nie zachodzą w ciążę i robią kariery, ale to rzadkość. Pracodawca ''idiota'' jeżeli jest przedsiębiorcą prywatnym, musi myśleć o ciągłości finansowej firmy. ZUSie, podatkach, i o Was jeżeli Was zatrudnia. Jemu nikt pieniędzy nie daje. Dzięki tym ''idiotom'', funkcjonują urzędy państwowe, szkoły i cała budżetówka. Bezrobotni otrzymują zasiłki. Więc trochę szacunku im się również od Was należy. A tak w ogóle moje panie i panowie - wstyd. Jesteście niedouczeni. A chcecie aby traktować Was jak intelektualistów.

  • Dobrze oceniany

    Moze ktos wie gdzie mozna normalnie spytac sie o prace w boleslawcu? Tylko chodzi mi o takie miejsca gdzie liczy sie wyksztalcenie oraz doswiadczenie, a nie „plecy" oraz znajomosci typu tata mi zalatwil bo zna dyrektora. Na wstepie odpadaja zaklady typu: - ceramika (znajomości), a poza tym to juz padaczka, - wszelkiego typu urzad miasta, skarbowka, PUP itp. (tu licza sie plecy) - Bader, Zender i strefa w wykrotach (tu takze znajomosci-- nie chodzi mi o produkcje), tylko ambitniejsze posady. Bo wiadomo ze nawet na produkcji trzeba miec plecy zeby sie wybic pozniej wyzej. PS. No wlasnie posty kadrowej jakos dziwnie brzmia, jak by chciala nas zdolowac, a nie pomoc. Oj chyba nie chcialbym pracowac z taka kadrowa ktora tylko mysli jak tu wygryzc „mlodego" i mu zaszkodzic, bo chyba wiekszosc tak odczytuje twoje uwagi KADROWA.2008-08-30, 23:38A niedouczona to jestes ty Kadrowa, skoro nas obrazasz, bo pewnie w inny sposob nie potrafisz przedstawic swoich racji! A poza tym skoro jestes taka „doswiadczona" to po co nadal na rozmowy kwalifikacyjne zapraszasz mlodych skoro masz o nich takie zle zdanie? Czyz bys sie nie uczyla na bledach? Czy ktos jest nie douczony?

  • Dobrze oceniany

    Wykształciuszko! Jeżeli pracodawca zwalnia pracownika, który zarabia na siebie i przynosi dochód, nie stwarza problemów, świetnie pracuje w zespole, posiada dużą kulturę osobistą i potrafi napisać pismo wychodzące z firmy bez błędów- to przyznam Ci rację. Jest idiotą.

  • Dobrze oceniany

    Pani Doświadczona kadrowo, piszesz tak, że już się tego czytać nie chcę. Nie wiem czy te twoje przemyślenia to tylko zaszłośći z komuny, ale twoje nastawienie do życia wzmaga dla ciebie tylko i wyłącznie współczucie we mnie, marzudzenie, marudzenie, marudzenie... Jak ci się w życiu nie układa, to obejżyj sobie jakąś komedie i ci przejdzie a nie tylko wszystkich dołujesz, każdy kto czyta twoje posty to sobie myśli ja pierniczę do bani jestem i tyle. Wg ciebie wszyscy są nadętymi bubkami z pustą głową, niestety teraz nie jest tak jak mniemam w czasach twojej młodości i nikt z przydziału pracy nie dosteje, a jak ktoś trafi przy rekrutacji na taką kadrową jak ty to współczuję... Kurczę nie dołujmy się jeszcze nawzajem bo powariujemy, może jutro będzie lepsze :) pozdr.

  • Dobrze oceniany

    Migotko. Bardzo lubię młodych ludzi, współpracuje mi się z nimi świetnie, ale masz rację, '' nadętych bubków z pustą głową'', za to z dużym mniemaniem o sobie nie lubi nikt. Pzeczytaj uważnie wszystkie posty. Postaraj się je przeanalizować. Zwróć uwage na ilość popełnionych błędów ortograficznych. Wtedy wysnuj wnioski. Doświadczenie zawodowe zdobywa się w pracy, ale pewne nawyki wynosi się z domu, wiedzę teoretyczną ze szkoły. Więc młodzieży- czytać ze zrozumieniem! Czy moje uwagi weżmiecie sobie do serca, czy nie, to wasza sprawa. Pozdrawiam.

  • Dobrze oceniany

    Migotka i Wykształciuch- kiedyś byłem taki jak Wy :) Chciałem tu i teraz. Gdy jednak „wgryzałem „się w zajęcie które wykonuję zdałem sobie sprawę jak mało wiem i potrafie w swojej dziedzinie. Młodzieńcza pycha powoli i z trudem ustępowała pokorze i umiejętności słuchania. Moja droga awansu zawodowego, rozpoczęła się na stanowiskach robotniczych, dzieki temu znam firme od podszewki :) Zyczę Wam szczęścia wposzukiwaniu wymarzonej pracy, ale wiem też, że z tak roszczeniową wobec życia postawą nie będzie łatwo...

  • Dobrze oceniany

    Zatem. Zgadzam sie z Twoja wypowiedzia. Praca jest takim punktem stycznym miedzy tym, co mozemy robic, co chcemy robic, i miedzy tym co musimy robic.

  • Dobrze oceniany

    Do WYKSZTAŁCIUCHA - Po tym co przeczytałam ciśnienie mi podskoczyło :). Pani DOŚWIADCZONA KADROWA to osoba, która prowadzi własną działalność w Bolesławcu i nikt nic jej nie załatwiał po znajomościach. Wszystko ca napisała wydaje mi się dziwnie znajome. Miałam „przyjemność" pracować z tą Panią i z ręką na sercu piszę że to była katorga. Latem strój służbowy a zimą, kiedy 3 swetry trzeba było zakładać, bo tak zimno było, to o żadnym porządnym, ciepłym polarze nie pomyślała. Po co, ramiona i brzuch przecież zakryte :). Do Pani DOŚWIADCZONA KADROWA - „(... ) miernota, której się coś tam należy. „. Czasem warto pomyśleć, zanim się coś napisze.

  • Dobrze oceniany

    No to sie dowiedzielismy co to za kadrowa. I pomyslec ze nas tu umoralniala i od nieukow i miernot wyzywala!

  • Dobrze oceniany

    ''Rzadko trafia się pracownik podchodzący do pracy z pasją. Ci z pasją, szybko robią kariery i dużo zarabiają. Reszta to miernota, której się coś tam należy. ''. Czy ta wypowiedż była do kogoś personalnie adresowana? Nie. Jest to zwykły ogólnik. ''Miernota-człowiek nie wyróżniający się niczym szczególnym, nie wybijający się ponad przeciętność. ''. ''Mierny-nie wznoszący się ponad przeciętność, nie wybijający się, niewysokiej wartości. Mierna inteligencja. Mierne zdolności i. T. D. ''której się coś tam należy''- postawa roszczeniowa. Jeżeli ktoś tę wypowiedż przyjmuje do siebie i się z nią identyfikuje. Pozostawiam to bez komentarza. Mimo wszystko PRZEPRASZAM. Czy pracodawca ma obowiązek ubierać pracowników? Jak należy ubierać się do pracy? To temat na inną dyskusję.

  • Dobrze oceniany

    Zalezy jaki charakter pracy i jaka to firma i wtedy tak ma obowiazek zapewnic ubranie pracownikowi, np. praca na budowie! Nie sadze zeby ktos tu sie czul miernota jak nas nazywalas, ale skoro pisalas ogolnie to do nas wszystkich i zapewniam cie ze przynajmniej ja sie z tym nie identyfikuje!

  • Dobrze oceniany

    Wszyscy co narzekacie wyjedźcie bo szkoda że takie nieudaczniki mieszkają w naszym pięknym mieście. Znacie słowo kapitalizm!

  • Dobrze oceniany

    Tak, Niedobry, narzekamy, bo w naszym mieście jest kiepsko z dobrą pracą, ale może można to zmienić zamiast wyjeżdżać, i po to, jak mniemam, jest ten temat. Ale to nie oznacza, że jesteśmy nieudacznikami, to że ktoś zauważył problem, nie oznacza, że jest tępy, skąd takie mniemanie? Każdy z nas sobie jakoś z tym radzi, ale problem jest, moim zdaniem, i widzę że nie tylko moim. Zawsze się jednak znajdzie jakaś menda, która ma okazję to powyzywania innych, albo odreagowania swoich frustracji. Niegrzecznie, Niedobry :/ i Doświadczona Kadrowa również.

  • Dobrze oceniany

    Dokladnie wykształciuszka! NIEDOBRY nie interesuje cie temat to geba na kludke i wypad z forum!