Po zmianie ruchu zamknięto ulicę i wkopano słupki. Było odsłonić z 3 metry gruntu, posadzić drzewa i robiłyby lepszą robotę niż marnowana w mgle woda.
Po zmianie ruchu zamknięto ulicę i wkopano słupki. Było odsłonić z 3 metry gruntu, posadzić drzewa i robiłyby lepszą robotę niż marnowana w mgle woda.
Jeden radny tam się goli, bo oszczędza na wodzie
Skarpety te… odswiezaja"..?