Praca w Bolesławcu?

  • Dobrze oceniany

    Kłudka czy kłódka? Wykształciuchu, kto Ci pozwolił skończyc szkołę powszechną, niemówiąc już o następnych. Domagasz się pracy zgodnej z wykształceniem robiąc błędy ortograficzne na poziomie 3 klasy szkoły podstawowej. Nie sprawdzasz swej wypowiedzi przed wciśnięciem klawisza „enter" - czyli jesteś niestaranny i pochopny w działaniu, a to już krok od bezmyślności. Zwrot „wypad z forum" świadczy o niskiej kulturze osobistej, braku umiejętności prowadzenia dialogu, gwałtowności usposobienia i skłonności do rozwiązywania sporów poprzez fizyczną eliminację przeciwników. Teraz jestem pewien że to co nazywasz „dobrą pracą" jeszcze długo nie będzie Twoim udziałem.

  • Dobrze oceniany

    No prosze" Zatem", piszac szybko na kompie malo zwraca sie uwage na bledy i nie przywiazuje do tego wagi na forum, a w pracy to inna sprawa, a poza tym jestem berdziej scislowcem niz humanista, wiec pisownia dla mnie jest na drugim planie (co nie znaczy ze nie jest wazna). Ale mniejsza o to. To forum jest po to zeby pogadac o pewnym problemie jakie istnieje w naszym rodzinnym miescie, a nie po to zeby jeden z drugim czy druga sie wymadrzali, i mowili nam jacy to my beznadziejni jestesmy, dlatego czasem ponosza emocje. Nie lubie jak ktos sie stara wywyzszac i pokazuje co to nie on! To forum jest po to by rozmawiac o problemie nie po to by sie ktos lansowal, jezeli ma pisac cos co nie jest zwiazane z tematem to niech nie pisze. Czepiacie sie mnie, ze nie mam kultury itd., ale to nie ja zaczolem tu kogo kolwiek obrazac, tylko niejaka pani kadrowa ktora mowi o nas miernoty! Wiec cios za ciosem. A tak na marginesie. Jakis psycholog z ciebie?

  • Dobrze oceniany

    Wykształciuchu! Kadrowa pisała również, o ludziach podchodzących z pasją do tego co robią. Mówiła również, że zatrudniając młodego człowieka pracodawca oczekuje, że zapozna się on z zawodem, który ma wykonywać. Dzęki temu wniesie świeżość spojrzenia, młodzieńczy zapał do zmian, nowe pomysły. A osoby wykształcone tego nie zauważyły. Zwróciły uwagę na jedno zdanie, które zresztą zostało przetłumaczone z polskiego na polski. I na to, że ktoś im zwrócił uwagę, że do pracy nie wypada przychodzić z gołymi brzuchami i w bluzeczkach na ramiączkach. Na zwróconą uwagę odpowiadacie agresją. Więc jak chcecie pracować z ludżmi, skoro jeszcze nie będąc zatrudnionymi już odpowiadacie pyskówkami? Nikt Was nie obraża, lecz to Wy sami dokonaliście gradacji ''czepiając'' się tych zdań. Sprawa następna. Celowo napisałam itd z kropkami (choć znam poprawną pisownię). Nie ma ideałów. Nawet największemu puryście się to przytrafia. Każdy z nas popełnia błędy. W życiu i w pracy również, popełniamy ich wiele. Trzeba jednak umieć się do nich przyznać. Jeżeli pracę z wymagającym od siebie i od innych szefem nazywacie katorgą, nie nawiązujecie z ludżmi dialogu i nie słuchacie co do Was mówią - odpowiedzcie sobie sami kim jesteście i będziecie. Dyskusja, poświęcanie Wam czasu, świadczy o tym, że się Was nie lekceważy!

  • Dobrze oceniany

    Doświadczona kadrowa ma rozdwojenie jaźni? Pisze w dwóch osobach? :D
    Nie wydaje mi się, żeby wszyscy tu na forum przyczepili sie jednego zdania z wypowiedzi Doświadczonej Kadrowej, ponieważ w jej postach jest o wiele więcej zdań, które krytykują młodych ludzi, wrzucając ich do jednego worka nadętych bufonów, miernych, nic sobą nie reprezentujących, z postawą roszczeniową „ja muszę zarabiać kokosy". Nie chce mi się już nawet tego komentować. Dobrze, że to nie jest zaraźliwe, bo jednak w swojej pracy spotkałam wielu szefów i kadrowe z mniejszym poczuciem wyższości nad resztą świata. Większym problemem są zazwyczaj pieniądze, a nie przerośnięte ego. Droga Doświadczona Kadrowo, jeśli masz coś do powiedzenia na temat tego dlaczego człowiek, który ma wykształcenie, doświadczenie i zdrowe podejście do pracy, nie może znaleźć takiej, która pozwoli mu utrzymać rodzinę, to proszę, nie wypowiadaj się już, i daruj sobie te komunistyczne cytaty o pasji i poświęceniu.

  • Dobrze oceniany

    Zapomniałam o najważniejszym! Możecie otrzymać bezzwrotnie 70. 000 zł na rozpoczęcie własnej działalności. Stworzycie nowe stanowiska pracy, dla ludzi młodych i wykształconych. Wystarczy oryginalny pomysł na działalność gospodarczą. Przedstawienie biznesplanu z analizą SWOT. Podjęcie odpowiednich decyzji. Z tym nie będziecie mieli problemów. I. Witajcie w gronie sfrustrowanych idiotów!

  • Dobrze oceniany

    Doświadczona kadrowo, przesadziłaś, jak na razie to Ty wyglądasz na sfrustrowaną, i masz wyraźny problem ze sobą. Jeżeli będę chciała rozpocząć działalność, to ją rozpocznę, nie potrzeba mi Twoich rad, a ponieważ mam dostęp do najnowszych wiadomości, wiem o pożyczce 70 tys.. Trochę kultury i szacunku dla innych.

  • Dobrze oceniany

    Wykształciuszko! Pomimo Twoich sarkastycznych wypowiedzi pod moim adresem życzę Ci powodzenia. Dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu. Masz sznsę wszystko zależy od Ciebie. Czy z niej skorzystasz? Czy dalej będziesz biadolić to Twoja sprawa. POZDRAWIAM.

  • Dobrze oceniany

    Wiec ponawiem pytanie, czy ktos moze wie dlaczego w naszym miescie tak ciezko znalesc mlodym ludziom prace „ambitna", czyli taka ktora w przyszlosci da rowniez satysfakcje pienienzna? I jeszcze jedno pytanie, dlaczego jest tak ciezko dostac prace w jakiej kolwiek placowce panstwowej? A wrecz jest to nie mozliwe bez odpowiednich znajomosc (bo to jest fakt). Przeciez tam sie nie zarabia tzw, kokosow, a pracy jest naprawde duzo, wiem bo sam mialem rok stazu budzetowce.

  • Dobrze oceniany

    Nie biadolę, pracuję i mam się dobrze, pytam o problem, jaki jest w Bolesławcu, bo niestety on jest. To tyle.2008-09-02, 12:20I całe szczęście, że wszystko zależy ode mnie, a nie na przykład od Ciebie, bo wtedy rzeczywiście miałabym się nad czym użalać. Pozdrawiam również :).

  • Dobrze oceniany

    Wykształciuch: młodym ludziom w bolesławcu ciężko jest znaleźć pracę, bo albo nie mają doświadczenia, albo pracodawca ma duże wymagania, a oferuje marne pieniądze. :) Szukać szukać, na pewno coś się znajdzie. Ja mało co nie zdobyłam pracy w biurze. Ale okazało się, ze to biuro jest w zebrzydowej :(.

  • Dobrze oceniany

    Brak jakijkolwiek pracy, jestem studentką administracji-studia zaoczne. Rok temu skończyłam technikum i od tamtej pory byłam tylko 9 miesięcy na stażu. Szukam pracy od 4 miesęcyi nc, porażka w tym bolesławcu, a pup to bym w kosmos wysłała, w niczym ludziom nie pomagaja, ofert dla kobiet zero- jedynie co to praca w tesco albo w cerfurze- masakra.

  • Dobrze oceniany

    Ag - wiem ze trzeba szukac, szukac i szukac ale czasem czlowiek traci sile i wiere ze cos tu znajdzie! Dlatego niektorzy wyjezdzaja do innych miast (sam sie nad tym zastanawiam). PUP sypie ofertami ale jakimi to chyba kazdy bezrobotny widzial! Na stronach internetowych praktycznie to samo. Najbardziej mnie denerwuje ze tu trzeba mniec duze plecy w miescie zeby dostac fajna prace. Praca bez plecow jest wywieszona w pup, ale jaka to kazdy wie. Bylo by lepiej jak by pracownicy i szefowa pup nie zabierala dla siebie tych lepszych ofert i rozdawala znajomym, ale to sa wlasnie ukladziki w miescie. Zastanawiam sie czy kazde male miasto sie z tym problemem boryka? Bo wiem od znajomych ktorzy juz wyjechali ze np. we wroclawiu, dobra prace tez jest ciezko dostac, ale roznica polega na tym ze tam nie licza sie plecy tylko doswiadczenie i wyksztalcenie kandydata, tak wiec jak ktos odrzuci twoja oferte to przynajmniej wiesz ze byl ktos lepszy od ciebie i z podniesiona glowa szukasz dalej, a w bolcu niestety wiadomo ze byly plecki :( Kazdy juz wie ze te smieszne konkursy ktore oglaszaja budzetowki w bolcu, sa ustawione pod konkretne osoby! I to jest wlasnie przykre.

  • Dobrze oceniany

    Przestańcie lamentować sieroty życiowe - bo już mi się rzygać chce...

  • Dobrze oceniany

    Wykształciuchy, z naczelną orlicą z ołowiem w pupie. Toż wy możecie być pracodawcami logicznie myślącymi! Z tego co przeczytałem, jest z tym kipsko! Znosić te biznesplany. Już się ustawiam w kolejkę po dobrze płatną pracę, gdzie myśli ktoś za mnie. A nie to gęba na kłódkę i do Niemiec baseny wynosić! Pasożyty, nieudaczniki, memeje!

  • Dobrze oceniany

    Polemizuję ze zdaniem: "Kazdy juz wie ze te smieszne konkursy ktore oglaszaja budzetowki w bolcu, sa ustawione pod konkretne osoby! I to jest wlasnie przykre. ". Przyjechałem do tego miasta nikogo nie znając, zgłosiłem się na konkurs w wydziale pewnej instytucji i pracę dostałem. Może dlatego, że zamiast pleców miałem wykształcenie kierunkowe i doświadczenie w danej dziedzinie. A może dlatego, że mimo wyższego wykształcenia, iluś tam lat pracy i różnorodnych umiejętności zgodziłem się na proponowaną pensję, której mam wrażenie, że większość narzekających wcale by mi tak bardzo nie zazdrościła... I jeszcze do wypowiedzi: „I jeszcze jedno pytanie, dlaczego jest tak ciezko dostac prace w jakiej kolwiek placowce panstwowej? A wrecz jest to nie mozliwe bez odpowiednich znajomosc (bo to jest fakt). ". Chyba głównie dlatego, że nie spełnia się wymagań formalnych dotyczących wykształcenia, umiejętności i doświadczenia. (zobaczcie na stronach różnych instytucji oferty konkursowe, na które nikt się nie zgłosił... ). Zresztą ja widzę inną tendencję - chociażby zatrudnianie na umowy o pracę osób, które sprawdziły się na stażu (tylko trzeba próbować, a nie jęczeć, że za takie pieniądze to się pracować nie będzie).