Smaki PRL-u

  • Dobrze oceniany

    Chyba nikt juz nie pamieta zespol "Sztygary" z "gornika", te niezapomniane "fajfy"w wizowskim, ampulkach, centralnej czy nawet w harcowce no i prywatki oczywiscie.

  • Dobrze oceniany

    Coś słyszałam o tym. SKO-ale frajda była, kto miał więcej uzbierane, to niegdyś uczyło oszczędności.

  • Dobrze oceniany

    A ktos pamieta fontanne w parku kolo zakonnic nad bobrem jak było ladnie a teraz wszedzie syf.

  • Dobrze oceniany

    A po drugiej stronie-BOSKA była, tak? A w parku, to plac zabaw był... pamiętam, hmm.2011-03-19, 21:50Nasi ojcowie, po piwko i nam lody i niedziela była super!2011-03-19, 21:58MILICJA, oj... widziałam raz jak pałowali pijanego Pana, bo żonę pobił. Ale byłam przerażona.

  • Dobrze oceniany

    A ktoś pamięta CPN na skrzyżowaniu na zgorzeleckiej na przeciwko stacji lotos.

  • Dobrze oceniany

    ? Tam były jakieś budynki, chyba piekarnia, potem pierogi robili, ale też coś z drobiem było, a na wysepce, stał dom(na światłach), "wychowałam" się na mazowieckiej, ale CPN-u nie pamiętam.2011-03-19, 22:14Kino było, a teraz szkoła jest tam.

  • Dobrze oceniany

    Tam były jakieś sklepy ostanio parking i myjka samochodowa a dawno temu był tam CPN pamietam go jak przez mgłe ale był na pewno może spytaj kogoś starszego ja jestem 74r i go pamiętam.

  • Dobrze oceniany

    Tam, gdzie energetyka, był warsztat samochodowy, może coś było, przy okazji spytam. Za komuny -pracy od groma było. A co nasze było nasze! Nikt niczego nie wywoził, ani nie przywoził! Co polak wyprodukował, to było to w polsce!

  • Dobrze oceniany

    A czy pamieta ktos baseny tam przy lesie w kierunku na Lwowek?

  • Dobrze oceniany

    Kluby przyzakladowe ampulkowski, wizowski, zespoly ktore graly na fajfach "'blekitni polfa, sztygary".2011-03-20, 10:25Dworzec wschodni. Mlodziez dojezdzala do szkoly z okolicznych miejscowosci.

  • Dobrze oceniany

    Właśnie jem śniadanie - płatki Nestle-musli-tropical, z mlekiem. A kiedyś jadło się chleb pokrojony na kawałeczki, z mlekiem. Lub lane kluski na mleku. Takie śniadania jadłam każdego dnia, do czasu gdy poszłam do LO w Chojnowie, a tam na stołówce zobaczyłam inne potrawy :) W 3 miesiące przytyłam ponad 20 kg i ważyłam nie 45kg, lecz ok. 65 kg! Obiady jadłam nawet za 2-3 osoby, bo wielu uważało, że stołowkowe jest ohydne. Dla mnie było najwspanialsze. A poza jedzeniem i lekcjami w szkole, były też wagary :) ) Niestety w Bolesławcu zbyt liczna rodzinka i gdzie się człowiek nie ruszył, to zaraz ciotki i wujki namierzyli :( No więc najlepiej było włóczyć się po Chojnowie. Hi, hi, hi :)
    A co do Bolesławca - jeden kuzynek zakosił mi w 1981r. Torbę z wojskowego materiału! Nigdy mu tego nie wybaczę! Bo kupiłam tą torbę od kolegi za 2 małe płytki Dżemu!

  • Dobrze oceniany

    Jak Roko miałeś 4-5 lat to był "Bar mleczny" na ul. H.Sawickiej, a na łańcuszku to ty byłeś przywiązany do kubła na śmieci przed barem żeby obciachu w barze nie robić.A kto chodził na piwo "Pod trupka"?.

  • Dobrze oceniany

    Kapela "Bolusie" z byłym prezydentem w składzie. Rżnęli od ucha do ucha. :) A tamto kino na Zgorzeleckiej nazywało się "Wenus" - później baza PKS go przejęła, a "dworzec" PKS był na placyku przed dworcem kolejowym, hehe. No i w autobusach można było palić papierosy! Wyobrażacie to sobie teraz?

  • Dobrze oceniany

    Faktycznie byla taka buda pod trupkiem gdzies chyba tam gdzie teraz jest imperium.

  • Dobrze oceniany

    A i jeszcze słone paluszki, od których karierę biznesmena zaczynał Ruliński - sprzedawane w budce na przeciw boiska SP4. :).