Posiadanie wysokich klasyfikacji w dowolnej z dziedzin z pewnością jest bardzo pożądane. Nie jest jednak przypadkiem, że NIKT tu nie potrafił wskazać profesorów dziennikarstwa, wzornictwa czy finansów którzy zrobili oszałamiajace kariery w swoich dziedzinach. Przypominam, że praca w Tv jest pracą dość specyficzną - bycia osobowością tv nie da się nauczyć w szkole! Demonizowanie kwalifikacji w tej dziedzinie nie trzyma się kupy! Właściciel tego portalu skończył ponoć dziennikarstwo na renomowanej uczelni. Pytam więc - czym pozytywnie wyróżniał się wśród dość już licznego grona ? NICZYM!DF dopiero zaczyna - być może wybitną osobowością Tv nie zostanie, ale czy musi ? Ten kraj liczy 38 mln mieszkańców, a WSZYSTKIE osobowości tv można zliczyć na palcach góóóra 2 rąk! Dlaczegóż taka osobowość miałaby się pokazać akurat w bardzo małej prowincjonalnej redakcji? Zgadzam się z Kachą - NIE należy demonizować znaczenia tv lokalnej - ma ona pełnić rolę informacyjną w zakresie wydarzeń lokalnych... TYLKO - reszta to dodatki. Nie wymagajcie by KILKA osób dorównywało/robiło konkurencję zespołom zatrudniającym tysiące ludzi i dysponującym grubymi milionami !PR wygrał wybory miażdżąco, więc ma demokratyczny mandat do obsadzania stanowisk (jeśli to on w ogóle obsadzał ???)! Powtórzę - de gustibus non est disputandum... A DF całkiem nieźle zaczyna - jeśli się trochę "otrzaska" z kamerą (a to każdy musi przejść!) - może się okazać lepszym od poprzedników. Brutalny i chamski ("szklarz") atak na niego, który zaczął się ZANIM ten miał okazję zademonstrować swoje walory, nie ma nic wspólnego z realiami. Nie trzeba zbyt długo czytać wypowiedzi brylujacych to dyskutantów, by zauważyć że KAŻDY mający nawet hipotetycznie (jak rzekomo ja - mimo wielokrotnych zaprzeczeń!) cokolwiek wspólnego z PR to "debil". "moher", "nieudacznik" itp. Choćby stawał na głowie i wytrzepywał króliki z cylindra, pozostanie Z DEFINICJI "romanową miernotą"! Taka tu panuje kultura dyskusji (a raczej jej BRAK).PSNawet początkujacy psycholog wie, że agresja skierowana wobec współdyskutanta wynika z przekonania, że się przegrywa w dyskusji merytorycznej (cytowałem tu A.Schopenhauer'a) albo ze źle skrywanego poczucia niższości !
Szklarz przy szklanym ekranie
-
-
Nie do końca się zrozumieliśmy, stefanie9. Nie przeszkadza mi, czy pan DF jest szklarzem czy kimkolwiek innym. Śmieszy mnie zapewnianie o tym, że gdzieś tam w Jeleniej Górze go nauczą fachu. Zastanów się, DF to nie jest młodzik, którego marzeniem jest dziennikarstwo i który w związku z tym stara się poznać ten fach od środka przechodząc przez kolejne etapy wtajemniczenia. DF jest trochę jak królik z kapelusza. I to jest własnie niepokojące.Profesorowie to ci, ktorzy fachu mają uczyć - po to są na uczelniach. A mimo to wśród nich zdarzają się ci, którzy są nie tylko teoretykami, ale i praktykami. Przykład - niektórzy pracownicy naukowi architektury wrocławskiej. DFowi zaś życze jak najlepiej, choć wiem, że będzie mu ciężko. Mam jednak nadzieję, że jeśli okaże się, że nie odkryje w sobie tej osobowiości, o której mówisz Ty (i o której i ja przecież pisałam), będzie umiał odejść. Wiem, że został już na początku skreślony, ale rozumiem też powody. Gdyby jego poprzednie doświadczenia miały coś wspólnego z dziennikarstwem (dobrze byłoby - z udanym dziennikarstwem), nikt by mu nie wypominał tego, kim jest. Wiesz, promotor mojej pracy magisterskiej najpierw skończył szkołę zawodową - mało kto o tym zapewne pamięta.
-
Czytając tak Stefana wyczuwam pewną nutkę zawiści w jego wypowiedziach. Zdaje się Stefanie, że próbowałeś jakieś pracy naukowej, ale się nie udało i teraz wyżywasz się na profesorach. Stefan być może zaprzeczy, ale dopóki jest anonimowy, w ogóle nie sposób potwierdzić jego słów. Zawiść wobec profesorów i osób wykształconych jednak się wyczuwa. Tego Stefanie nie zamaskujesz.
-
I o to właśnie chodzi - dlaczego sie rozdaje stanowiska, które są pod szczególnym społecznym osądem tzw. "zaufanym", nie bacząc na ich prawdziwe możliwości JUŻ NA STARCIE !!! Czy Stafan 9 naprawdę poprze to, gdy za 4 lata i ewentualnej zmianie realiów redaktorem naczelnym TLB zostanie piekarz z lewicy ( nie obrażając tego pięknego zawodu ?
-
I jeszcze jedna uwaga. Chamskie wyzywanie sie na jakimkolwiek człowieku, korzystając z anonimowosci - jest wstretne ! Ale przecież tamat REDAKTORA naczelnego w lokalnych mediach musiał dać "zwyczajnym" ludziom przykład budowy Czwartej Polski ! Czy i Ona ma być budowana na zasadzie "swój" jast najlepszy tylko dlatego, że jest swój ?! Jak można uważać za normalne ( po miażdżącym zwucięstwie) typowo komunistyczne działanie, że ktoś od razu staje się Naczelnym, bo może się nauczy i będzie osobowością !!! Tu chodzi o ZASADY, a nie o Pana D.F. ( który raczej powinien mieć świadomość, że jego nominacja jest rodem z głębokiej komuny, od ktorej pozornie się opcina !!!
-
Krótkie podsumowanie: w telewizji "Azart-Sat" nie ma typowej ścieżki zawodowej. Naczelnym nie zostaje doświadczony dziennikarz, który przepracował trochę w zawodzie i wie, jak się robi telewizję, tylko ktoś z zewnątrz, kto z dziennikarstwem i zarządzaniem redakcją niewiele ma wspólnego. Co byście powiedzieli, gdybym biskupem legnickim został nagle sprzedawca pietruszki?! To oczywiście przerysowany przykład, ale zarówno w Kościele, jak i mediach, osoby piastujące wysokie stanowiska powinny być starannie dobierane i powinny posiadać doświadczenie.
-
Wkurzam sie za kazdym razem jak ktos jest nominowany z kosmosu , wiele przykladow mozna dawac roman nie jest jedynym , wiem ze w boleslawieckim MOPSIE robi polowa ekipy bez przyg zawodowego to samo wodociagi. W pomocy spolecznej mialem znajomych i slyszalem ze sama dyrektorka to nominacja z lini SLD (byla nauczycielka i pielegniarka z zawodu ktora rzadzi tam jak w prywatnej firmie zatrudniajac meza i swoja rodzinke) czepiacie sie faceta z tv a nie widzicie ze w bolcu pelno osob siedzi na tzw cichych posadkach. Duza czesc z was korzysta ze swoich ukladow w urzedach, firmach itd , teraz gdy widzicie kogos po tzw znajomosci bijecie piane ze to hanba, proponowalbym zaczynac zmiany od siebie a pozniej czepiac sie innych
-
Adam - czyli, działamy w IV RP jak inni, których krytykujemy ? Fajne !
-
Marto - pomarzyć dobra rzecz w niedzielę ;-)Sądzisz, że w Bolesławcu znajdzie się doświadczonego dziennikarza telewizyjnego, który wie jak się robi telewizję - i ten ZECHCE tu pracować ? Profesjonalny dziennikarz już był w TL - nie różnił się pozytywnie od DF! Nie łudźcie się, że za takie marne pieniądze i takim mautkim zespołem da się robić TELEWIZJĘ na prowincji ! Nawet jeśli objawiła się tu jakaś gwiazda (co jest nieprawdopodobne), to NATYCHMIAST będzie kupiona przez którąś z wielkich stacji !Powtórzę - TL ma przedstawiać informacje loikalne spodziewnie się tu telewizji przez duże "T" przy tak małym budżecie jest delikatnie mówiąc naiwnością! Prawdziwa TV to wielka forsa!Off!RP IV czy VII przy obowiązujących mechanizmach w demokracji nie zmieni tego, że KAŻDY nowo wybrany będzie powoływał swoich!Dopóki nie sprywatyzuje się wszystkiego, ZAWSZE zwycięzca będzie obsadzał swoimi. To jest jedno z podstwowych PRAWIDEŁ demokracji - tak jest w USA, UE i tak MUSI być u nas. Można pewne dziedziny wyjąć spod władzy urzędników, ale to wymaga liberalnych reform na sczeblu państwowym. O ile się nie mylę to tylko UPR proponował takie zmiany, ale akurat ona nie ma nawet najmniejszych szans na zgobycie władzy!Więc TAK BYĆ MUSI i tak będzie!Agnieszko mam nadzieję, że nie doktoryzujesz się z psychologii, bo w tej dziedzinie zdecydowanie nie wróżę ci kariery ;-)Doszukujesz się urojonych problemów u innych, a rzucają się ostro w oczy Twoje własne: oto kolejny raz NIE odniosłaś się do wypowiedzi, ale KOLEJNY już raz zajmujesz się OSOBĄ autora uprawiając psychoanalizę zdecydowanie dla ubogich. Jest tu jakieś inne wyjaśnienie, niż twoje kompleksy ?Kacha rzeczywiście nie zrozumieliśmy się! W bardzo wielu dziedzinach z architekturą włacznie profesorowie są tuzami, ale do takich dziedzin NIE należy np. moda, dziennikarstwo czy finanse (a ściślej "zrobienie dużej kasy")! Co do nominacji DF (profesjonalizm) i wymahgań wobec TL napisałem wyżej - nie będę się powtarzał!
-
piszesz jak kaznodzieja. A może ty ksiądz? Chyba jednak nie ponieważ wyrażasz się wulgarnie na innych nickach!
-
Był jeden profesjonalny dziennikarz w naszej lokalnej telewizji. To Krzysiek Gwizdała. Zrobił jednak swój portal, do którego daleko naszej telewizji. I niestety potwierdzają się słowa Stefana, że tacy ludzie jak Krzysiek szybko opuszczają taką marną telewizję. Ale po co nam w sumie telewizja? Mamy Internet!
-
Dalej TYLKO o osobie a nic na temat? To już obsesja a nie tylko kompleksy!Jak widać na załączonym obrazku nawet doktoryzowanie nie gwarantuje kultury dyskusji...Czyżby nie było najoczywistsze, że gdybym chciał pisać pod INNYM nikiem nie podpisywałbym się "stefan"? Pomijam już, że chamem albo się jest albo się nie jest !
-
Ty jesteś taki kochany! Boję się, że mógłbyś być księdzem (celibat!)
-
Marto!Dlaczego swój "profesjnalizm" ukrywał gdy był w TL ???O jego "profesjonalizmie" najlepiej świadczy przedwyborczy gniot-agitka w najgorszym bolszewickim stylu, jaką pogrążył PO w ostatnich wyborach!
-
stefa9! Napisz mi coś miłego! Błagam!