Nikt mnie nie kocha... :-(

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Facecik dlaczego ja mam się pogodzić ze sobą? Możesz mi to wytłumaczyć?

  • "Nikt mnie nie kocha" - a Ty siebie kochasz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Są różne rodzaje miłości.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Facecik dlaczego ja mam się pogodzić ze sobą? Możesz mi to wytłumaczyć?

    Chodzi mi o to, zeby zamknac rozdzial. Pogodzic sie, ze nie wyszlo i popatrzec optymistycznie w przyszlosc. Przyjac, ze z tego sklada sie zycie - z porazek. Ale wiedziec, ze takze z sukcesów.

  • ~Mantyka napisał(a): Są różne rodzaje miłości.

    Tak są różne rodzaje ale tutaj raczej skupiamy się na miłości do początkowo zupełnie obcej osoby.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    GREGINFO napisał(a): Wiedząc to co teraz wiesz nie powinnaś mieć problemów żeby o nim zapomnieć. Nie możesz patrzeć na innych facetów przez pryzmat tego, który Cię skrzywdził.
    Trudno zapomnieć takie oszustwo, bo okazało się, że ma żonę tylko nie uznał za stosowne mi o tym powiedzieć. Dowiedziałam się przypadkiem. Nie mieszkamy w tych samych miejscowościach więc łatwiej mu było oszukiwać.
  • ~Oszukana napisał(a):
    .
    Trudno zapomnieć takie oszustwo.

    Jesteś wściekła i ciągle o tym myślisz. Sama siebie "wyniszczasz". Dobrze by było dla Ciebie szybko się zakochać i zapomnieć. Wiem że łatwo radzić dużo trudniej to zrobić.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    GREGINFO napisał(a): Jesteś wściekła i ciągle o tym myślisz. Sama siebie "wyniszczasz". Dobrze by było dla Ciebie szybko się zakochać i zapomnieć. Wiem że łatwo radzić dużo trudniej to zrobić.

    Zapomnieć to się nigdy całkowicie nie zapomni, zawsze zostaną blizny, które będą się od czasu do czasu odzywać. On nawet nie przeprosił. Zranione uczucia bolą i nie jest łatwo tak zaraz się zakochać, bo jest się już przeczulonym, nieufnym że kolejny to będzie znów jakiś dręczyciel.

  • ~Oszukana napisał(a):
    .
    . Zranione uczucia bolą i nie jest łatwo tak zaraz się zakochać, bo jest się już przeczulonym, nieufnym że kolejny to będzie znów jakiś dręczyciel.

    Napewno wiele razy słyszałaś "bądź dobrej myśli" "nie martw się, będzie dobrze". Napewno nie przywiązywałaś wagi do tych słów wypowiadanych przez znajomych. Ale mówią prawdę. Może to zabrzmieć dla Ciebie conajmniej śmiesznie ale -> myśl pozytywnie. Każdy człowiek podświadomie sam kreuje w myślach swoją przyszłość. Gdy będziesz wierzyła że coś Ci się uda to tak będzie :-) Tak już jest na tym naszym "dziwnym świecie".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Facecik ile wg ciebie trzeba czasu aby żyć normalnie?

    Myślę, że proporcja czasu jest adekwatna do siły i głebi uczucia jakim się kogoś darzyło.
    Im uczucie mocniejsze tym i więcej musi upłynąc dni zanim serducho się pozbiera a my sami znajdziemy w sobie na tyle siły aby znowu komuś zaufać.
    Tak jak ktoś wyżej napisał trzeba sobie wszystko poukładać i samemu dojsć z sobą do ładu. tzn. przyznać w odpowiednim momencie, że nie warto żyć przeszłością, dawnym uczuciem. Trzeba pozwolić mu aby umarło aby dać sznsę urodzić się temu nowemu.

  • Czasem zastanawiam się, co by było gdyby i myślę, że gdybym została zdradzona to nie umiałabym już zaufać żadnemu mężczyźnie i wolałabym być sama. Bo kiedy oddasz swoje serce komuś a on je podepcze to nie wierzę, że to zdeptane serce jeszcze do czegoś się nadaje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    asieńka napisał(a): Czasem zastanawiam się, co by było gdyby i myślę, że gdybym została zdradzona to nie umiałabym już zaufać żadnemu mężczyźnie i wolałabym być sama. Bo kiedy oddasz swoje serce komuś a on je podepcze to nie wierzę, że to zdeptane serce jeszcze do czegoś się nadaje.

    No moje serce zostało zdeptane, facet udawał wolnego, oszukiwał a miał żonę. O tym, że ją ma dowiedziałam się od żony! Po tym jak do mnie zadzwoniła, żeby mnie poinformować o tym fakcie, bo on jakoś tak zapomniał mi o tym powiedzieć. Ale jak wyżej napisano trzeba jakoś się podnieść i starać się pozytywnie myśleć. Jak się będzie myśleć, że zdeptane serce się do niczego już nie nadaje to już chyba tylko pętla na szyję.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kochani " nie-kochani", zacytuję słowa piosenki Ireny Jarockiej "... kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów"... Z miłością, jak z nasionami, jezeli padną na właściwy grunt, znowu zakwita z nich piekna roślina. Człowiek ma silną wolę i chęć życia. Silniejsza jest ona od uczucia żalu po nieudanej miłości. Dlatego, nawet w bulwarowych romansidłach, zawsze jest tak, że jeżeli szukasz miłości, to ją znajdziesz. Kiedy? Na to pytanie nie odpowie nikt. Wszystko w życiu ma swój czas, swoje 5 minut. Pamietajcie, trzeba potrafić odróżnic miłośc od zauroczenia i chwilowej fascynacji...

  • ~Oszukana napisał(a): . Jak się będzie myśleć, że zdeptane serce się do niczego już nie nadaje to już chyba tylko pętla na szyję.

    Asieńka trochę więcej optymizmu bo się koleżance udzieli Twój pesymizm i co będzie ;-)?

  • Absolutnie nie miałam na myśli żadnej pętli na szyję, gdy nasze serce zostanie zdeptane, ale ja po prostu wolałabym być sama w przypadku zdrady ukochanej osoby, bo gdy oddaję całą siebie drugiej osobie, to nie wiem, czy coś by jeszcze zostało dla kogoś innego, nowego.
    2013-01-06, 12:45Ale jakoś tak mi się trafiło, że mój ukochany nie akceptuje zdrady tak jak ja, więc to tylko takie gdybanie :).