Ej bo nie wiesz.....i mam nadzieje ze nie myślisz o kilku lampkach wina.Bo wpadłabym w nałóg.....hi,hi,hi.
Dlaczego faceci zdradzają?
-
-
He he nie prowokuj podstępem :) bo to nie ładnie...
-
Smutny milość platoniczna o której piszesz jest wieczna według mnie.......niby chcecie oboje tego samego a jak przychodzi co do czego to jedno odpuszcza....taka miłość prześladuje do końca życia i zawsze sciska w sercu jak sie pomyśli o tej osobie(jeśli było mega porządanie).2011-06-02, 22:17Roko a twój najdłuższy zwiazek ile trwał???
-
Byłem z kobietą prawie 10 lat ale nie umieliśmy przeskoczyć razem jednego problemu, dlaczego pytasz?
-
O a ja podobnie byłam z mężem też bez miesiąca 10 lat i od 3 lat jestem sama i nie mogę sobie ułożyć zycia. Może tacy jak my powinni się spiknąć :) ).
-
Roko28-cos mi sie wydaje ze kredka ma ochote cie poznac :).
-
Ula Kredka nie ma ochoty poznać Roko.Kredka zadała pytanie o staż z ciekawości bo Roko ponoć zna metody co zrobić zeby nie mijał dreszczyk przy długim stazu.Moim zdaniem to niemożliwe,ja z moim jesteśmy 10 lat i nie powiem kręci mnie cały czas ale ten dreszczyk i bicie serca ,bezdech przy kazdym dotyku na początku gdy go poznałam odszedł w dal....... takie wrazenia są tylko gdy ludzie poznają siebie.Teraz kazdy dotyk jest niczym zaskakującym,jest miły ale znany mi od lat daje innego typu dreszczyki nie te same które czułam jak tylko zbliżał sie do mnie na początku znajomości.
-
Nie zawsze mezczyzna jest sklonny do zdrady. I nie zawsze "szuka" kolejnej parterki. Mezczyzna rowniez potrafi byc zarowno wierny i oddany kobiecie z ktorą jest. Niestety jest tylko jeden warunek. Oboje muszą patrzec w tą sama strone. Oboje muszą byc na siebie uwazni. Jesli wkrada sie obojetność to zaczyna sie powolne niszczenie zwiazku. Wiem cos na temat bo dostalem od zycia kopa i to sporego. Jak pokażesz "jak kochasz i jak ci zalezy TO JUZ PRZEGRAŁES.
-
WYPROSTOWANY bardzo fajnie to napisaleś... ULA co zlego w tym ze nawet gdyby chciala KREDKA go poznac to co w tym zlego :).
-
Wyprostowany ja co do ostatniego zdania sie nie zgodze...lubie wiedziec i czuć jak bardzo jestem kochana to mi daje pewność i stabilizacje.Oczywiscie trzeba wiedzieć komu,jak i w jakim stopniu pokazać uczucie......z reguły dostaje sie to samo...no chyba ze trafi sie na samoluba ,księcia z bajki to szkoda sobie zawracać głowę.Ewcia jasne że nic złego tym bardziej że gdzieś doczytałam że jest przystojny......gdzieś była jakaś fota??
-
Kredka uwierz mi ze mozna zapłacic wysoka cene za "miłośc bezgraniczną" Kazdy lubi wiedziec i czuc sie kochanym nie mniej jednak nie kazdemu wolno "oddac swoje serce we władanie" Czasami mozna bardzo sie pomylic i wtedy za to sie placi. Dlatego napisałem wczesniej ze "oboje musza patrzec w ta sama strone" Jesli tak jest to nie ma powodow wtedy do zdrady i szukania innej kobiety, chociaz prywatnie nie zgadzam sie z tezą ze trzeba "szukac" Miłosc zawsze nas sama znajduje tylko my nie zawsze umiemy rozpoznac na ile druga osoba jest warta tej miłosci.
-
Właśnie "nie kazdemu"....musi trafić swój na swego.Ja już trafiłam i wiem ze mogę kochać mocno bo takie samo uczucie dostaję w zamian.Jeśli okazałoby sie że mój mąż nie zasługuje na moje uczucie (zdrada) to........Boze nie wiem co.Zawiodłabym sie okrutnie bo dla mnie to facet idealny.Kazdego faceta porównuje do niego i zawsze każdy traci w moich oczach a on zyskuje.Tobie też życzę poznania kogos takiego zebyś mógł kochać bez ogranicznika.
-
Ewcia-nic w tym zlego ze wydawalo mi sie ze chcialaby go poznac. Kredka pisala ze lubi delikatnie i bezpiecznie poflirtowac i skoro pisze ze po wielu latach zwiazku nie ma juz dreszczyku to jakos tak mi zapachnialo ze chcialaby go poczuc(nie mysle o romansach). Ogolnie to zgadzam sie z wiekszoscia wypowiedzi Kredki i tyle :).
-
Ula w sumie masz racje.
-
Oj Ula Ula ale nie dokładnie czytasz.W moim zwiazku jest deszczyk i to spory a zadałam Roko pytanie bo zaciekawiło mnie z kąd ma to doswiadczenie o którym pisze.A moze to tylko pisadła i dobre chęci.A o jaki mi dreszczyk chodzi to gdzieś pisałam w którymś temacie.A i najważniejsze pisałam ze z singlami nie flirtuje.Czytajcie ze zrozumieniem dziewczyny...plisssssssss.