Dlaczego faceci zdradzają?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo lubia zdradzac swoje zgrubiale i zanudzajace zonki czy kobietki :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo im na to pozwalacie! Znam przypadek z górnej półki, kiedy kochaś zdradzał żonkę kilkanaście lat (sic! ) i po wyjściu procederu na jaw -ONA mu wybaczyła. Dlaczego? Bo co ludzie powiedzą, on robi karierę, jest na stanowisku... Jak tu nie zdradzać kobity! Wzięte z Bolesławca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I pewnie dalej to robi. I bardzo dobrze. Na jego miejscu przyprowadziłbym do domu a żona niech nosi śniadanie do łóżka. Też chciałbym znaleźć taką głupią gęś.

  • ~A. Blecić nie zdawałem sobie sprawy, że taka sytuacja jest w twoim życiu, że takie prawa i pewne zasady obowiązują, są nakazane wśród twojej społeczności. Nie zgadzam się z tym, a może po prostu tego nie rozumie - nie jestem tam, nie żyje tam. W każdym bądz razie kawał ciężkiego życia przeszłaś i jakoś powiedzmy poukładanie dalej je dzięki bogu je ciągniesz. Życzę ci jak najlepiej i aby te życie jednak na lepsze się zmieniło. Bardzo cię podziwiam bo widzę, że jesteś bardzo silną kobietą, która pomimo wszystko brnie z podniesioną głową do przodu. I chyba powinnaś być z tego powodu dla samej siebie dumna z mojej strony masz wielki szacunek. Pozdrawiam :)
    P. S - a i cały czas jej szukam, mało ich jest, może to jeszcze nie pora ale się rozglądam, jak już nawet jakąś znajdę to nie ma 5 :) i nie zawsze jest czerwona :)
    Bo zapomnę w dalszym ciągu czekam na ten przepyszny przepis :).2011-05-31, 11:27~mała! Nie możesz mieć żadnych pretensji do siebie, po prostu jeszcze kochałaś i liczyłaś, że jednak coś się zmieni. Dzieci z czasem to zapewne zrozumieją! Bardzo mi się spodobało to co napisałaś - " że czasem warto zrobić coś dla siebie nawet wbrew rodzinie i tradycji bo każdy człowiek powinien mieć prawo decydowania o sobie" Pozdrawiam :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Roko28-wiem z własnego doświadczenia że nie ma co patrzeć na to co myślą znajomi, rodzina, że coś tam nie wypada bo oni mają swoje życie, swoje sprawy i naszego życia nie przeżyją. Dobrze im radzić, mówić co powinniśmy a czego nie powinniśmy, tylko że to jest nasze życie i to my powinniśmy je przeżyć tak jak chcemy. Jeżeli nawet decyzje jakie podejmiemy będą niewłaściwe to my poniesiemy tego konsekwencje, może nas to nauczy że należy jakoś inaczej postępować, a może nie. A za kilka, kilkanaście lat powiemy że przeżyliśmy swoje życie tak jak my chcieliśmy a nie tak jak chcieli tego nasi bliscy bo każdy człowiek ma prawo decydowania o swoim życiu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mnie facet zostawil i zdradzil dlA JEDNEJ GLUPIEJ MALOLATY.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i... niech mu ziemia lekką będzie. Olać to Katarzyna.

  • ~mała no i dokładnie tak jak napisałaś, najważniejsze aby nie zatracić się samej w tym wszystkim i po prostu patrzeć na siebie aby to właśnie tobie było dobrze a nie tym z którymi nie żyjesz! Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najgorzej jak facet, ktory spotkal sie kilka razy z kobieta wolna, a on zajety... mowi, ze zaczyna sie zakochiwac(fakt moze byc kit, ale po nim to widac... kazdy zauwaza)nie ma dzieci... i co z tym fantem zrobic?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się z żabcią tak jest facet ma żonę dzieci a zakochuje się w kobiecie z wolnej ale z dzieckiem dlaczego tak jest dlaczego faceci porzucają swoje kochane osoby i robią skok w bok.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moja koleżanka spotykała się w żonatym facetem, na samym początku uzgodnili że to tylko spotkania na sex, że żadne uczucia nie wchodzą w grę bo facet nie zamierza zostawić swojej rodziny i mimo tych ustaleń po jakimś czasie kumpela zaczęła coś czuć do niego - rozstali się, ale co jakiś czas facet dzwoni do niej, sprawdza co słychać, jak się jej układa i wygląda na to że nadal coś ich " ciągnie do siebie ". Postawili na przyjażń żeby dalej nie krzywdzić faceta rodziny.

  • Według mnie jeśli żonaty facet wdaje sie w romans jego związek nigdy nie będzie opierał sie na uczuciu czy porządaniu do żony. Są oczywiście wyjątki które szukają przygody co chwile z inną kobietą mimo że mają swoją... na takich to nie ma rady oni sie nie zakochują. Ale jeśli facet pozna dziewczynę i mimo że nie chciał sie zakochuje to powinien nie oszukiwać sam siebie i zacząć nowy związek. Najgorzej właśnie zatracić sie za bardzo... znam faceta który zdradzał tak od czasu do czasu ale jedna zdrada nie skończyła sie od tak... ciągnął to przez jakiś czas aż w końcu wpadł po uszy... na żone już nie mógł patrzeć nie wspomne o sypianiu. Odszedł od żony-według mnie bardzo dobrze... żona troche pocierpi ale będzie miała sznase na kogoś kto jej da uczucie i porządanie a nie tylko wypłate 10-tego.

  • Skoro facet czy kobieta żyjący w małżeństwie szukają romansu to w ich życiu tak naprawdę nie ma już chyba szczęścia a miłość przerodziła się w przyzwyczajenie. Tak szczerze to podziwiam ludzi, którzy pakują się w romans z kimś kto żyje w małżeństwie - to odważne ale i chyba trochę głupie!

  • A wiesz Roko ze czasem jest tak że człowiek nie szuka romansu a mimo to dopada go zauroczenie... bywa tak niestety dość często. Niby w małżeństwie jest ok ale po czasie brakuje tego dreszczyku emocji itp. I nie daj Boże spotykasz na swojej droze kogoś kto działa na Ciebie jak lep na muche i co wtedy? Umiałbyś się zaprzeć i nie wdać we flirt?

  • Hmm. Użyłaś bardzo silnego argumentu! Aż sam się do siebie zaśmiałem bo powiem ci, że trudno mi na to odpowiedzieć. Ale gdy jestem w związku nie dopuszczam do takiej sytuacji, nawet gdy ktoś działał na mnie w taki sposób jaki pożądam, spoglądał na mnie tak jak lubię - to raczej próbuję ograniczyć wszelakie kontakty z taką osobą by nie kusić i nie być kuszonym - skoro jestem np w jakimś związku. Będąc z kimś jestem tylko jej a ona tylko moja i tego oczekuje! Ale przyznam, że poważnie dałaś mi do myślenia tym bardziej, że faktycznie zdarzają się takie sytuacje. Może gdybym był z kimś a nie kochałbym tej osoby to może wplątałbym się w taki flirt! A ty Kredka umiałabyś się zaprzeć i nie wdać w flirt?