A co to znaczy manifestowanie swojej odmienności, Lotusie?Mam wrażenie, że to heterycy często uparcie afiszują się ze swoją seksualnością. Całkiem niedawno widziałam w tramwaju parę, której chyba tylko zimowe ubrania nie pozwoliły odbyć stosunku na oczach gawiedzi. I chyba to jest manifestowanie czy afiszowanie się, a nie spacer dwóch mężczyzn za rękę.Gej "przegięty" (bodaj za "Lubiewem"), wymalowany, zniewieściały, potykający się o własne nogi to przede wszystkim nasz fantazmat geja, fantom, wyobrażenie. Takich gejów mało. A ci, których widujemy na manifach, to ludzie grający z konwencją, parodiujący nasze wyobrażenia o gejach, lesbijkach. Afiszowanie się z własną seksualnością nie jest przypisane osobom homoseksualnym.
Geje i homofobia w Bolesławcu
-
-
Hegemonie - heteryk, to taki skrót od heteroseksualny. Nie ma nic wspólnego z herezją. Lotosie, ja Ci trójkącików nie bronię, próbuj sobie, czego tam chcesz i co Cię uszczęśliwia, jestem tolerancyjna :)
sturm - Nie po długim języku, a po nosie (podobno) poznaje się długość męskiego przyrodzenia. Ty swój nosek z upodobaniem pchasz w życie prywatne ludzi, ale zbyt on krótki, by wszytko wyniuchać :) Powtarzam, że prezentowany przez ciebie stosunek do ludzi jest obrzydliwy, jak twoja pseudo normalność, i pseudo prawidłowość. -
Kacho, ale ja o tym właśnie napisałam :-))).Też nie lubię gdy para hetero zionie do siebie "uczuciem" w tramwaju i chce na oczach oszalałego z radości tłumu odbyć stosunek. Bowiem w przeciwieństwie do Grażynki, nie jestem aż tak tolerancyjna ;-)))).Znałam wspaniałych ludzi homo w branży mody ale żaden z nich nie brał udziału w jakiś idiotycznych "manifach". Po prostu szczęśliwie ze sobą żyli i już :-))).
-
Grażko, nie nerwuj się. JA tylko reaguję na Twoje zachowanie od -przed wyborami aż do teraz. Konformizm to chyba trafne określenie. Ale pomimo plotek zachowania ludzkie są takie czy inne (gejów też) nie określam człowieka że jest zły na podstawie 2-3 zdań tylko staram się dostrzec przyczynę. U Ciebie dostrzegam (bo to czy owo wiem i z obserwacji od początku twojej pracy porównuję ) ale powściągam języka i to pozwala mi dostrzegać przyczynę. Człowieka aby określić trzeba postawić na stole pod lampą, oświetlić przyjrzeć się wysłuchać, nie określać jego bez wartość. Ale Widać że jak plociuchowi zajrzy się za płotek to jakby układu nerwowego dotknął i zaczyna się pienić, bo przestał być idealny w obrazie swoim jaki pokazuje. Bez obaw. Ty też potrafisz być normalną, miłą, Zachowuj się. Po prostu zachowuj.2010-11-30, 06:59Kacho ja nie próbuje tylko wiem :-) Tylko była rozmowa, więc jeśli grzebiemy publicznie w tyłkach i tak pewni siebie to i pytanie było. Pewnie że nie musi mi odpisywać, to tylko świadczyć może że jedno mówi a co innego uważa. "Jestem normalny, ale się wstydzę tego " bo mnie wyśmieją? NIE. Nikt normalny nie mam zamiaru. Poprostu zrozumie punkt widzenia.
-
Strum und Drang, czy Ty masz przypadkiem dzieci?
-
Dodam tylko, że brak szacunku dla innych, brak akceptacji dla ich innego sposobu życia oraz odmienności, wynika głównie z nieumiejętność zaakceptowania siebie samego (i swojej odmienności). Tacy ludzie chcą jednowymiarowego świata, bo w tym różnorodnym musieliby zadawać sobie zbyt wiele pytań, na które nie chcą odpowiadać ze strachu, co odkryją. Dlatego podoba im się świat "żon ze Stepford". Tylko, że taki świat nie istnieje. A gdyby istniał, krzywdziłby ludzi.
-
Wyzywające obnoszenie się ze swoim hetero może charakteryzować człowieka jednowymiarowego i takiego, który nie potrafi siebie zaakceptować.Tak samo jest z paradami homo i głośnym obnoszeniem się ze swoimi homopreferencjami ;-))).Właściwie można powiedzieć, że wojujący geje i lesbijki są przeciwko tym, którzy ich nie akceptują. A zatem są nietolerancyjni, żądając aby wszyscy ich akceptowali.Geje czy lesbijki wyzywająco protestujący w centrum miast muszą zrozumieć, że sporej części społeczeństwa może to się nie podobać. Akceptacja tego, że innym zwyczajnym ludziom się to nie podoba to krok z ich strony w kierunku bycia... tolerancyjnym :-))))).
-
Ja mam wrażenie, że są tacy ludzie, którzy nie chcą zaakceptować faktu iż są tacy, dla których homoseksualizm nie jest normalny. Tacy ludzie, którzy w ten nieprawidlowy, politycznie niepoprawny sposób dzisiaj myślą, mają ciężko. Generalnie panuje dzisiaj taki schemat: demokracja jest ok, ale wszyscy muszą lubić gejów. Tolerancja TAK, ale katolicy to zaścianek, średniowiecze, mohery i w przestrzeni publicznej nie mogą nawet choinki postawić, bo to symbol Chrystusa wszak (są takie miejsca w naszej nowoczesnej Europie).
-
Noir, wydawałoby się, że jesteś taka światowa, a poglądy masz jak z osiedla w Bolesławcu :)
-
Geje lesbijki czy heteroseksualiści dzielą się jedynie na -- mądrych i głupich. Każdy inny podział jest bez sensu. W imieniu Ruchu Poparcia będziemy manifestować maksymalną tolerancję i równość. Szanuj innych i licz że oni Cię uszanują - to moje motto.
-
Krzysztof widzę, ze przyjąleś nową taktykę. Ten kto sie nie zgadza z tobą jest gupi i cześć. Ot oświecony redaktor.
-
Ja tam nie mam nic do homo. Dla mnie może być to normą jak facet facetowi ciśnie w oko demona (mogą zawierać związki małżeńskie itp).Tylko nie potrafię zrozumieć jednego, jak można czerpać z tego przyjemność i cieszyć się każdym nowym dniem mając świadomość, że "przyjacielowi" cisnąłeś gulę lub odwrotnie. (pominę lizanie po jajkach :D) Ale skoro z tym czujecie się świetnie, cali w skowronkach to życzę powodzenia :-)2010-11-30, 11:53Lotosie, Twoje seksualne podboje są nie do przebicia.Z naciskiem na "ksiendza" , którego przeleciałaś... ;-)
-
Rudy możesz sobie nie tolerować homo, stosunki homo mogą Cię nawet brzydzić (jak Norberta, cześć Norbert :) Całą sprawę z nietolerancją gejów (lesbijek chyba też) zamknąć można w jednym prostym komunikacie: przestańcie tak obsesyjnie o nich myśleć i wyobrażać je sobie z takimi szczegółami :).
-
O losie!Często gęsto widzę jak niektóre umysły kurczą się nie tyle w stereotypie, ile w ciasnocie. Prawda jest taka,że ludzie lubią zaglądać innym do łóżek. Tymczasem dlaczego jakieś Sturm etc. nie opowie nam o swoim pożyciu seksualnym na necie, skoro temat czyjegoś życia nie jest dla niego tabu? Zwykła bigoteria. Bo przecież bardzo lubi się analizować innych, wtedy też można pominąć analizę samego siebie. Ale to tak na marginesie.Tymczasem, w małomiasteczkowym klimacie może nieznane jest radio TOK FM, gdzie w każdy tydzień jest audycja "Jak kochać się długo i zdrowo". Dla Sturm etc. może seks to tylko królicza łupanka, ale dziwnym jest, iż do radia dzwonią kobiety uwielbiające seks analny oraz mężczyźni uzależnieni od masturbacji. Przynajmniej mają w sobie tyle wyzwolenia i odwagi, by móc powiedzieć o własnych fascynacjach, bądź przyjemnościach, czego wielu internetowych szczekaczy nie robi, czyżby ogarnęła was kompletna nuda łóżkowa?Jakkolwiek, ktoś coś wspomniał o dzieciach, bo to temat zapalny. A przepraszam, ktoś komuś nakazuje je płodzić, to jakiś prikaz? A jeśli małżeństwo decyduje się na bezdzietność, ma do tego prawo? A może na przykład wdowiec, któremu żona zmarła, też nie powinien zajmować się własnymi dziećmi, tylko oddać je do pożal się Panie domu dziecka? Można tak bez końca, bez końca i bez końca, tylko po co? To raczej nie geje i lesbijki mają problem ze swoją seksualnością i życiem, tylko znudzone i wyedukowane w szowinizmie społeczeństwo bigotów. p.s - nigdy nie sądziłem,że to, z kim chadzam do łózka, a często chadzam, będzie na tyle interesujące, by jeszcze się tym zajmować na necie. Sturm - wylecz własną impotencję, nie tylko umysłową, i może popraw własne doznania, bo o moje dbać nie musisz:D
-
no żebym ja musiał czekać na publikację komentarza!