Grażyno, chamstwo i pijaństwo i inne patologie nie wynikają z orientacji seksualnej. Co do tego na tej stronie sie zgodziliśmy. A ty za chwile temu przeczysz pisząc o pijaczkach heterykach i ich perypetiach.
Geje i homofobia w Bolesławcu
-
-
Oj Rudy, bo taki tok rozumowania po prostu Ci się nie podoba. Ja polemizuję z Inwigilacją i jego pojęciem normalności. Ale jeśli jednak patologie nie wynikają z orientacji, to z jakiego powodu zakazywać adopcji dzieci parom homoseksualnym? Dla Ciebie i dla mnie nie ma problemu. Ale ten problem istnieje i nawet zbadano na czym polega. Kochane dziecko w związku homo wychowałoby się tak samo zdrowo i szczęśliwie jak w związku hetero. Ale maluch wychowywany przez dwie mamy lub dwóch ojców zetknąłby się z niezwykłą agresją i nietolerancją ze strony "normalnego" społeczeństwa. I dla mnie TO jest problemem.
-
Ludzie są ograniczeni. W napływie informacji, oszołomienia światem,więc najczęściej i najłatwiej wybierają drogę dwubiegunową- jest dobro i zło , prawda i fałsz itd..Taka droga daje spokój, nie ma potrzeby ciągłego rewidowania swoich prawd, półprawd , schematów pojęciowych i stereotypów. Małe dzieci potrzebują misia by w otaczającym , niezrozumiałym, obcym świecie znaleźć odrobinę swojskości.Dorośli zaś mają "misia" w postaci ideologii, która daje im wentyl bezpieczeństwa i święty spokój.A człowiek ciągle zbyt skomplikowany dla wykresów, tabelek, schematów wymykać się będzie raz po raz i iść na jednej nodze don kichota i drugiej sanczo pansy.
-
Poza tym, Rudy, to taki wątek, gdzie dzielimy wszytko na homo i hetero, by pokazać, że takie podziały są sztuczne i tworzone przez ludzi. A nie Matkę Naturę (i dlaczego nie Ojca Naturę) oraz Boga Ojca (dlaczego nie Boga Matkę). A na temat tychże sztucznych podziałów najlepiej napisała w tym wątku Kacha, cytując Olgę Tokarczuk.
-
Adamie, szacunek owszem , ale trudno jest społeczeństwu to zaakceptować.Sam widzisz jak rodzi się agresja na samo słowo" g.e.j"Adamie czy homo jest zaliczane do patologii skoro piszesz o grasowaniu w autobusach, rozbojach i innych anormalnych zachowaniach ? Nie.Czy hetero robią manify ? Nie. Manify tylko rozpalają złe emocje, agresję i nienawiść właśnie.Moim zdaniem takie manify są niepotrzebne.Jest ktoś homo, spoko. Niech żyją sobie własnym życiem tylko po co z tego zaraz robić wielkie halo a później udawać pokrzywdzonych ? ;-) Na plecach chyba nie mają wytatuowane g.e.j i cierpią na dyskryminację, prawda ?
-
Pani Grażyno, nie wiem czy człowiek jest tak głupi czy tak inteligenty, że koniecznie musi robić coś wbrew naturze . Ja stawiam na głupotę :) i skąd przekonanie, że "normalne społeczeństwo" stoi bo ciemnej stronie mocy. Może jest właśnie na odwrót.a co do badań... "Pokojowego Ig Nobla przyznano w tym roku The Air Force Wright Laboratory w Dayton (stan Ohio) za badania nad "gejowską bombą". Pod jej wpływem żołnierze wroga poczuliby nieodparty pociąg do swoich towarzyszy broni i zaczęli realizować hasło "make love not war".pozdrawiam ;)
-
Masi gdzie byłeś, co widziałeś i co przeżyłeś, że tak sensownie wreszcie piszesz :-))).
-
Grażyno, te badania, o których mówisz to chyba pochodzą z gay life, albo, byly prowadzone przez inicjatywne babeczki z grupy ponton.
-
Inwigilacjo, ja akceptuję Twoją naturalność w podejściu do natury :) A jeśli ta bomba istniej, ja zaraz biegnę manifestować, by ją spuszczono ;) jak najszybciej nad Irak, Afganistan, Koreę oraz gdzie tam Amnesty International chce. Pozdrawiam mocno :).
-
Lotosie, ostatnio bywam w "pomieszczeniach zamkniętych" ;-) nie myl z odizolowanymi od społeczeństwa ;-)
-
Znaczy prąd Cię kopnął? ;-))).
-
Nawiązując do posta Noir Lotus (bardzo plastyczny opis czym jest świat). My (czyli Zachód) jesteśmy cywilizacją schylkową. Zajmujemy sie problemami totalnie marginalnymi, brniemy w ślepą uliczkę, zjadamy wlasny ogon. Miotamy sie pomiędzy ochrona praw czlowieka a ochroną państw i racji stanu. Środek ciężkości światowej polityki tymczasem oddala sie od nas bezpowrotnie.
-
Niestety nie ;-) Już nie pamiętam kiedy doświadczyłem tak wspaniałego doznania jakim jest "pobudzenie elektryczne", które automatycznie uruchamia z moim ust hasło (
) ;-)
-
A czym zajmuje się ta światowa polityka?
-
Ja tu czegoś nie łapie. Pytałem Adama czy jest gejem, a tu taka burza dokoła innych (kolegów) On znika. Potem sprowokowany obrzuca nieładnie (ale nie odpowiada konkretnie TAK czy NIE) Osobiście czyjeś upodobania mnie nie obchodzą, ale jak geje chca gadać publicznie to niech liczą na trudne pytania i odważnie odpowiadają. Moje zdanie nie musi być akceptowane (chociaż w sondażu byłem brany pod uwagę ba aardzo poważnie) Jest rozmowa, piszę - jest pyskowanie dziecinady - nie piszę. To tyle. Więcej ten temat nie zasługuje na moją uwagę ( a bardziej pieniacze. ) Norb i Noir pozdrawiam.