Kwaśniewski: Roman lekceważy mieszkańców

Dyskusja dla wiadomości: Kwaśniewski: Roman lekceważy mieszkańców.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do porównania programów wyborczych nie potrzebna jest debata. Każdy człowiek swój rozum ma, programy zostały opublikowane na oficjalnych stronach kandydatów i można o nich przeczytać. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Papier jest cierpliwy wszystko przyjmie. :) Rozmowa face to face to już coś innego - sądzę że obnażyłaby braki, pokazała kto myśli długofalowo i jak chce organizować życie w polis. Niech ktoś mi powie skąd ten strach przed rozmową... dla mnie to czysta aberracja...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W rozmowie jeszcze bardziej można nakłamać i zagmatwać, niż na papierze. To, co na piśmie potwierdzone, nie jest czczą gadaniną i potwierdzone na tzw. "gębę". Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale nie zmyślisz szybko celnych odpowiedzi, a na papierze tak. Po prostu czas reakcji i to co mówisz pokaże jak jesteś przygotowany, a mieszkańcy nie gęsi i to wychwycą...

  • ~-- B-c 172.x.x.78) 2010-11-06, 23:36Szanowny Tyldo (skopiowana powyżej)!Szeroko rozumiana edukacja to 25% programu (bo składa się on z czterech obszarów, a ona jest jednym z nich). Wskaż mi w całym programie mojego szacownego kontrkandydata (obecnego prezydenta) jeden tak konkretny cel do realizacji jak ten, który ja przedstawiłem w tym obszarze, np. stworzenie systemu dodatkowych zajęć wyrównawczo-dydaktycznych (pozyskam na nie pieniądze pozabudżetowe - z UE) czy utworzenie liceum sportowego przy Miejskim Zespole Szkół nr 2(dodatkową kasę - jak ktoś potrafi - można również pozyskać z zewnątrz).Cały program obecnego prezydenta to... FRAGMENT miejskiego WPI, a w zasadzie plan... remontów. W każdym obszarze (np. dotyczącym rozwoju gospodarczego) proponuję lepsze rozwiązania. I o tym chcę mówić na debacie z obecnym prezydentem.PS. Jak bym miał taki program, jak jego KWW, to też bym nie przyszedł. Zbyt szczerze?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zresztą, jak sam widzisz ( a to banał przecież), rozmawiając pokazujemy co myślimy, jakimi jesteśmy ludźmi, czyli IQ i inteligencję emocjonalną i każdy kto nas obserwuje może wyrobić sobie własne zdanie... program nie pokaże jakim jesteś człowiekiem...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie jedną debatę już oglądałem i stwierdzam, że jeszcze szybciej i błyskotliwiej padają odpowiedzi i to jakie? Nawet niektórzy kwestii nie zdążą dokończyć, a już pada kolejna. Z tego, co zapisane, zawsze można rozliczyć kandydata, z tego, co powiedziane, już nie tak łatwo. Słowem mówionym łatwiej manipulować, niż pisanym. Dla mnie emocje na takim stanowisku, jak fotel prezydencki, to drugorzędna sprawa. Prezydent nie ma się emocjonować, płakać, czy śmiać. Prezydent ma wykonywać konkretne zadania i za to jest rozliczany. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W dalszym ciągu nie rozumiem niechęci do prowadzenia dialogu społecznego przez prezydenta Romana. Może p. Roman wolałby zastosować dla swoich oponentów jakże doskonale sprawdzoną metodę niejakiego Jarząbka zwaną łubudubu, ale przecież to czysty bareizm a przecież już dawno zerwaliśmy z okresem błędów i wypaczeń...2010-11-07, 00:19Inteligencję emocjonalną nie postrzegaj jako płakanie czy też śmiech... ale jako wrażliwość na drugiego człowieka...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Doskonale wiem, co to jest inteligencja emocjonalna, to ma służyć właściwemu postrzeganiu problemów, ale te rozwiązuje się już niestety tylko za pomocą rozumu. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mędrca szkiełko i oko niestety nie tylko. Nie zamykaj ludzkich spraw w jednej przestrzeni. ... mimowolnie narzucasz tym gombrowiczowską "gębę"...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nikomu żadnej "gęby" nie narzucam, tylko taka jest niestety kolej rzeczy. Nie poezją piękną pora tutaj mówić, tylko trzeba brać się za konkrety, więc proponuję wrócić do tematu. Świat to nie utopia, tylko twarda, czasem brutalna rzeczywistość. Na wszystko jest czas i miejsce, a tu jest akurat czas i miejsce na realne rozwiązania. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przykład. W Bolesławcu chcą zamknąć Punkt Krwiodawsta, bo jest nieopłacalny, z daleko do Wałbrzycha, nie opłaca się krwii wozić- o to twoja chłodna, rozumowa kalkulacja-firma nie zarabia. A gdzie są w tym wszystkim ludzie, biorcy i dawcy. Nikomu nie będzie się opłacało dokonać donacji gdzie indziej, ( czas i pieniądze). Trzeba nie tylko rozumu ale i empatii dla dobra nas wszystkich...

  • Bartku, chcesz dowodu, że konkret i konkretne osiągnięcia nie są nam (i mnie) obce ?Przeczytaj!Powiat: Mądre decyzje, nie zadłużanie się ponad miaręhttp://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a5507.phpPS. Trabant czy deskorolka bez kółek ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale dlaczego łapiesz mnie za słówka? Zdrowie, Edukacja, Pomoc Społeczna, Transport Zbiorowy, czy Administracja Państwowa to dziedziny nie podlegające twardym regułom ekonomicznym i dobrze o tym wszyscy wiedzą. W rozsądnie zaplanowanym budżecie pieniądze na takie zdania celowe są zawsze zaplanowane. I wcale do tego nie trzeba empatii. Człowiek to nie zwierzę i potrafi rozróżniać dobro od zła. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlatego cieszę że p. Kwaśniewski ma pomysł na miasto i chce o tym rozmawiać. Jego dokonanie oraz jego współpracowników ulokowały nasz powiat ( wg. Gazety Wrocławskiej) na drugim ( tuż po Wrocławiu) miejscu w pozyskiwaniu środków z funduszu Unii Europejskiej! Nie rozumiem więc ignorancji p. Romana-zawsze warto rozmawiać...2010-11-07, 00:39Tylko w tym rozróżnianiu coś za często się gubi... tak jak ty w twoim rozumowaniu co obnażył mój przykład...