Cemoi07- czyżby własne kompleksy zmuszały cię do krytykowania mojego nicka-zamiast zająć stanowisko w sprawie unikania debaty przez p. Romana. Mówisz że mam wybujałe ego - w psychlogii nazywa się to przerzucaniem swoich własnych wad na inne osoby-więc zajmij się tematem sprawy, a nie deprecjonuj moją osobę. Skoro nie wiesz kim był Likon dla Sokratesa to poczytaj trochę Obronę Sokratesa a nie Wikipedie-czyżbyś i ty zatruł się pigułką Murti Binga? Jak ja jestem Józiem to ty witkiewiczowskim bubkiem- sturba twoja wlań chełpiasta :).
Kwaśniewski: Roman lekceważy mieszkańców
Dyskusja dla wiadomości: Kwaśniewski: Roman lekceważy mieszkańców.
-
-
Psychologia uzywa bardzo trafnego terminu odnosnie wybujalego ego. Psycholodzy uzywaja slowa "projekcja".
-
Panowie psycholodzy i psychlożki zakończmy ten temat i wróćmy do meritum sprawy. Mieszkańcom należy się debata pomysłów i strategii, p. Kwaśniewski wykonał pierwsze posunięcie i zaprosił prezydenta do rozmowy- p. Roman powinien to przyjąć - takie jest moje zdanie- należy się to nam mieszkańcom, niezależnie od widzimisię prezydenta- tumiwisizm odszedł już do lamusa tak jak okres błędów i wypaczeń. Tak więc panie prezydencie bądź pan łaskaw i zejdź do nas... nasze imię legion bo jest nas wielu. :).
-
" Mieszkańcom należy się debata pomysłów i strategii... ". Czesci mieszkancom sie nalezy. Jakas czesc, mysle ze "wieksza polowa" doskonale sie czuje z tumiwisizmem.
-
Szanowny Panie Sokrates, Platona od podszewki przerabiałem na studiach, szukałem tylko jakiejkolwiek paraleli pańskiej odpowiedzi do mojego adresu, o nic Pana nie oskarżałem, nie ja nazywam siebie Karolem Wielkim i nie ja zasugerowałem Józia. Wszystko to tylko i wyłącznie za pańskim udziałem. Nie obrażam Pana i wiem kiedy można przejść na ty. Sięgnę powtórnie do tekstu platońskiego a Panu radzę przeczytać słynną pracę Boziewicza, lepiej późno niż wcale.
-
Cemoi07-czytaj ze zrozumieniem- czy te forum jest o mnie, o Sokratesie czy o kałuży pod sklepem, nie - jest o unikaniu debaty przez p. Romana. Wróć do clou sprawy, skoro słowo meritum nic ci nie mówi. To co sobie o mnie wyobrażasz zostaw dla siebie- kogo to obchodzi :) Nie nazwałem się Karolem Wielkim- nie wiem skąd ten królik z cylindra- a gębę zawsze przyprawiasz nawet mimowolnie- wróć do studiów- nauka to ciągłe powtarzanie... Sokrates uświadamiał sobie i innym to czego nie wiedzą, ja ciągle nie wiem co dalej z naszym Polis pod przywództwem p. Romana i jakie uszczegółowione pomysły chowa w zanadrzu p. Kwaśniewski- zostaw Boziewicza i pojedynki w spokoju- nie bierz tak wszystko do siebie- trzymaj dystans, dystans -zostaw mnie i napisz coś w temacie... tak dużo wymagam :) Do tyldy- uważasz że to w porządku-że nie warto nic zmieniać- rozumiem to i akceptuje-masz prawo do tego- ale za większą połowę, jak piszesz, nie masz prawa zabierać głosu :).
-
Co do meritum. Nie wiem czy 'Roman lekceważy mieszkańców'. Obawiam się, że bardziej czyni to Platforma. Pan Roman jest kiepskim prezydentem ale jest bezwzględnym a skutecznym graczem. Z wszystkich kandydatów jedynie On i jedna Pani posiadają stosowną wiedzę i wykształcenie do pełnienia funkcji Oberbuergermeistra. Pan Roman przez ostatnie lata, niestety dał się poznać jako marny urzędnik i manager, powinien odejść. Nie wolno odmawiać mu jednak wiedzy i inteligencji. To jak prowadzi swoją kampanię świadczy, że ma pojęcie o marketingu wyborczym a i wiedza wyniesiona ze studiów politologicznych jest wielce przydatna. Jak każdy strateg wie, że zwycięstwo jest tym pełniejsze gdy osiągnięte przy minimum środków. Nie strzela się do muchy z armaty. Po co ma się wdawać w debaty z filologami, żeby uwiarygadniać ich wartość? Pyskówki z dentystami czy innymi królami nie są mu do niczego potrzebne. Czyta te same posty i te same sondaże i wie, że bez ruszenia palcem w bucie, na dzień dobry, ma poparcie blisko 50%. Uczył się, składał egzaminy z teorii propagandy i psychologii społecznej,(o czym Pan Kwaśniewski słyszał tylko w telewizji) i zapewne wykorzysta efekt ostatniego wrażenia (dobrze znany biegłemu psychologowi Panu Sokratesowi) i przywali w końcówce.Pan Roman niczego więcej niż już ma po przez udział w debatach nie osiągnie. To Platforma potrzebuje debat aby poprzez atakowanie dowartościować polonistę.
-
Cemoi07 napisał: "Platforma potrzebuje debat aby poprzez atakowanie dowartościować polonistę. ". Ja bym to nazwał inaczej Złotoustego - co zdanie to pływanie. A tak spytam nieśmiało- Kto zdjął z You Tube Darek Kwaśniewski czuje bluesa?
-
Sokratesie, a Ty za jaka polowe zabierasz glos. Ja Ci nie odmawiam prawa zabierania glosu za Twoja polowe. Mysle, ze Twoje wypowiedzi niszcza pojecie "czlowieka inteligentnego".
-
Szkoda,że Pan Kwaśniewski nie wysilił się na merytorycznie rzetelny i weryfikowalny program. Bolesławiec należałoby widzieć jako firmę z opisywalnym budżetem i celami do realizacji a siebie jako menagera zdolnego do sanacji zadłużonej firmy poprzez realizację rozpisanych w czasie zadań. Gdyby student Zarządzania i Marketingu, jako pracę semestralną, na program naprawczy, przedstawił coś w rodzaju Programu Pana Kwaśniewskiego nie zaliczyłby semestru. Niewiele gorszy program, swego czasu, przedstawił Pan Krzysztof Kononowicz w Białymstoku. Też obiecywał i też chciał zrobić im dobrze. Nie czułbym się lekceważony przez Platformę gdybym mógł przeczytać Ich biznesplan dla Bolesławca. Taki jaki przedstawia każdy przedsiębiorca w banku starając się o kredyt. Gdzie przeprowadzona byłaby rzetelna anaza SWOT, przedstawione byłyby koszty planowanych inwestycji, środki i finansowania, uzyskane wpływy i bieżące wydatki, wykazane zadłużenie, źródła środków na ich spłatę, ewentualne zagrożenia i uwarunkowania zewnętrzne w perspektywie czterech lat itp. Gdybym wiedział czym i za ile chcą mnie uszczęśliwić. Krzysztof Kononowicz był Teofilem Ociepką polskiej polityki, Pan Kwaśniewski jest tylko polonistą. Czuję się zlekceważony.2010-11-07, 22:56Panie Sokrates, skoro Boziewicz kojarzy się Panu tylko z regułami pojedynku to ubolewam. Po ostatnim Pana adresie do mnie stwierdzam, że brak Panu kindersztuby2010-11-07, 23:15Errata -ostatnie zdanie pierwszego akapitu -zamiast gdybym żebym
-
Jestem za! Niewiele dzieje sie na rynku pracy. Najwiecej jest remontow w miescie. To jest bardzo dobre ale chleba duzo nie da. Moze to przyciagnie ludzi/inwestorow, jak narazie tego nie widac. Taka debata byłaby bardzo wnosząca dla wyborów. Bo tak naprawde nie wiadomo kto ma szanse bo sondarze widze sa przeklamane. Sam moge nabic kandydatowi tysiace glosow. JESTEM ZA! MIESZKAŃCY RÓWNIEŻ!
-
Cemoi07- zostaw kindersztubę-pisałem już, w czym poparł mnie tylda, na temat projekcji własnych wad na inne osoby-widać więc że to tobie brakuje kindersztuby. Swoją urażoną dumę zachowaj dla siebie-nikogo to nie interesuje. Widzę że jesteś człowiekiem z misją, nie podpisywać się nickiem Sokrata, więc załóż sobie osobne forum i tam pisz. Twoja merytoryczność jak twierdzisz, to jedynie szkalowanie, że filolog, że polonista, ja o Romanie powiem że politolog, że nauczyciel- uważasz że tak powinna wyglądać rozmowa- pomyśl trochę... skąd wiesz co wie drugi kandydat... nawet Sokrates tego nie wiedział, musiał najpierw przeprowadzić rozmowę... a więc jednak debata :)
Do tyldy. Piszesz o projekcji i za chwilę robisz to samo- zaprzeczasz sam sobie. :(. -
Stary Sokrates powiedzial tez, ze "duzo jest uczonych, ale malo madrych". Sokratesie, widze, ze Ty lubisz pisac o niczym. To jest jedyny argument o ktorym wiesz wszystko.
-
I vice versa :).
-
Cemoi - masz 100% racji! Dlatego z punktu widzenia strategii działanie Piotra Romana jest dla niego jak najbardziej korzystne. Ale my nie mówimy o perspektywie sztabu PR, tylko o perspektywie mieszkańców. Jak to nieraz pisał mój kolega Radek I. (aktywny mocno na tym forum) nie chce mi się wierzyć, że ktokolwiek może, po zapoznaniu się z programem Piotra Romana i innych kandydatów (oraz poddaniu ich krytyce) skreślić na karcie wyborczej właśnie urzędującego prezydenta. Czym jest unikanie debaty? To zagrywka dzięki której dyskredytuje się oponentów? Nie lepiej jednak wziąć w niej udział i swoimi argumentami i pomysłami "zniszczyć" ich w dyskusji? Jeśli wszyscy - nawet zwolennicy Piotra Romana twierdzą, że ten ostatni na debacie może jedynie stracić... to chyba coś jest nie tak z tym kandydatem, a poparcie jakim się cieszy jest... niezwykle ulotne.