Karolino, "ponoć wolnej Polsce" bo nie widać w niej miejsca na rzeczową dyskusję o problemie. Rację ma ten kto rządzi a łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Niewidzialny konflikt w MOPS
Dyskusja dla wiadomości: Niewidzialny konflikt w MOPS.
-
-
Karolinko, że pozwolę się do Ciebie zwrócić równie sympatycznie, w problem z MOPS zaangażowali się (i bardzo poważnie do niego podeszli zapraszając zainteresowane strony) radni, prezydent (uczestnicząc w rozmowach), czy mediator wysłany z Ministerstwa (czyli ministerstwo też). Nie mam mocy obalenia ani pani dyrektor, ani prezydenta :) (słowo: obalić - znaczące) Ale mogę pisać o konflikcie. Nawet jeśli Tobie, Karolinko, sposób w jaki został ukazany, zdecydowanie się nie podoba.
-
Albo na trzonkach kilofów górników.
-
Caryco, dlaczego razem ze swoimi wazeliniarami w trakcie godzin pracy piszecie pochlebne tobie opinie zamiast zająć się swoimi obowiązkami.
-
Kiedy Wy macie te wybory? Bo mam wrażenie, że nim dojdzie do głosowania to połowa mieszkańców poprzegryza sobie nawzajem tętnice :-////.
-
Karolino, ja publicznie nie obstaję za jakąś stroną tego konfliktu, bo w odróżnieniu być może np. od Ciebie, nie wiem szczegółowo o co w nim chodzi. Ale mam powody, aby oczekiwać od osób kompetentnych, powtarzam KOMPETENTNYCH, rozstrzygnięcia tego sporu, bo trwa zbyt długo i dotyczy bliskich mi osób, które są stroną w tym konflikcie i męczą się. I zapewniam cię, że upominają się o swoje nie z wrodzonej zachłanności czy skłonności do pieniactwa.
-
Czytając ten artykuł i opinie pod nim, uważam że czas najwyższy na zmiany w naszym mieście, np. na niektórych stanowiskach, ponieważ niektórym się wydaje że piastowane przez nich stanowiska są dla nich przeznaczone dożywotnio. Wybory samorządowe dają możliwość coś zmienić!
-
~Karolina napisała: Podejrzewam, że Kornelia jest pracownicą MOPS-u i teraz ciężko " tyra" za marne grosze, mobingowana przez "Carycę" i zastraszona pisze na kompie w pracy. " i tu sie mylisz, nie pracuje w MOPS tylko mam to nieszczęcie korzystać ze swiadczeń rodzinnych, a będąc tam rózne rzeczy się słyszy i widzi. Niektórzy pracuja na 2 zmiany lub mają wolne i wcale nie muszą w godzinach pracy pisać na forum.
-
Rozumiem przez to, ze jeśli ktoś oskarża kogoś bezpodstawnie tzn oczernia, bo nie jest w stanie przedstawić dowodów to zwyczajnie podlega karze przewidzianej jakimś kodeksem. Co wiec byłby za problem ukarać oszczercę? Dlaczego nie wyciąga się konsekwencji wobec oszczerców? Czyżby mieli jakieś dowody?
-
Ja dlatego nie będę glosować na Pana Romana. Tak nie wolno traktować ludzi.
-
Bela, w rozciągłości popieram twoje stanowisko. Jest nas coraz wiecej, którym nie podoba sie arogancja Pana Prezydenta. Mam nadzieje, że odejdzie w niesławie. Niezadowolonych jest coraz wiecej.
-
Pani Dłużyk, wychowana na PZPR-owskich wartościa, przyuczona przez pana Burniaka do aroganckiego zachowania wobec( pracowników państwowej firmy- powtarzam PAŃSTWOWEJ) NIE JEJ PRACOWNIKÓW- bo żeby zasłużyć sobie na mówienie moja firma, i moi pracownicy, i moje kompetencje - trzeba być wobec ludzi CZŁOWIEKIEM!
-
Bla bla bla kolejne przedwyborcze pitolenie, denna pisanina jakze słabej redaktorki jakże słabego i stronniczego portalu bezczelnie mianującego sie jako najlepszy w mieście.
-
Dziwię się prezydentowi, że nie pogoni kijem tych krnąbrnych strajkujących pracowników MOPSu, następni którzy, by przyszli byliby już normalni a co do dyrektorki to uważam, że jest za grzeczna w stosunku do tych bab i dlatego włażą jej na głowę. Współczuję jej i proponuję mniej przyjazdnych gestów, które i tak ich one nie doceniają a więcej stanowczości i ustalenia granic pracodawca/ pracownik, zbytnie spoufalanie z pracownikami nie służy niczemu dobremu. Z moich obserwacji, Pani dyrektor stara się traktować swoich pracowników jak koleżanki/przyjaciółki/swoje dzieci a ludzie często takie gesty wykorzystują i pozwalają sobie na zbyt wiele- odradzam, ludzie często takie gesty wykorzystują do kreowania swoich widzimisie.
-
Panie w MOPS to tz. Święte krowy. Jeżeli ktoś nie miał z nimi do czynienia nie powinien się wypowiadać na forum. Z tych wszystkich zatrudnionych tam osób, mogłabym wskazać tylko jedną, która nadaje się do pracy z ludźmi.