Jedyny wniosek jaki się nasuwa - zwolnić wszystkich od A do Zet. I na nowo zatrudnić zgodnie z kwalifikacjami... ;-) Bez znajomości, bez koligacji rodzinnych i politycznych... Praca w MOPSie jest dla ludzi z sercem - a wiele tam osób pracujących jest jego pozbawionych... Spytać się osób stojących w kolejkach - one wskażą tych nadających się do pracy z ludźmi... Z każdym człowiekiem - tym kloszardem śmierdzącym, z tą starszą panią nieradzącą sobie i z matką mającą kilkoro dzieci i brak perspektyw... Oni wystawią prawdziwe świadectwo pracownikom MOPSu...
Niewidzialny konflikt w MOPS
Dyskusja dla wiadomości: Niewidzialny konflikt w MOPS.
-
-
Do "Ja"! Trzeba mieć drzazgi w mózgu żeby coś takiego napisać.
-
Acha... I wyłączyłabym jeszcze paniom możliwość korzystania w czasie pracy z komunikatorów różnego rodzaju oraz zablokowała dostąp do internetu i stron niezgodnych z ich pracą - bo nie mają czasu grzecznie obsłużyć petenta czekającego w kolejce...
-
Jest dużo ludzi potrzebujących takich biednych gdzie jest dużo dzieci i niestarcza im środków do życia ale jest też dużo symulantów którzy korzystają z takiej drogi życia PS. Do Ola drzazgi w mózgu to masz chyba ty jak nie widziałaś takich przypadków to się nie udzielaj bo ja byłam i to nie jest miły widok skoro dostają rodzice kasę na dziecko a chleją a dziecko ma odciski na paluszkach bo ma za ciasne buty.
-
Czy Pani Grażyna Hanaf jest na usługach NSZZ "Solidarność". Dlaczego moderator strony dopuszcza do druku teksty nie sprawdzone! To już nie pierwsza wpadka Pani Grażyny ale naczelny myśli "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma"w końcu coś trzeba napisać.
-
Myślę, że w końcu nadszedł czas Romana. Jest tak butny i zarozumiały, że nawet nie zauważy jak przegra wybory. Ma takie same poczucie wartości jak Kaczyński, tacy ludzie w końcu zostają rozszyfrowani. Pokazuje się jak oddają kilka miejsc parkingowych lub kilkadziesiąt metrów ulicy, ostatnio nawet instruuje mieszkańców jak obsługiwać kosze na śmieci. Tak postępują zwykli prostacy, którzy liczą na tani poklask. Gdyby dbał o mieszkańców i instytucje mu podlegające nie dopuściłby do takich konfliktów i mobbingu w MOPS oraz MOSIR. Dyrektorka MOSIR umiała wkupić się w SLD gdzie swego czasu wypłynęła. Ciekawe czy takie same metody zastosowała wobec Prezydenta Romana, który broni jej jak niepodległości.
-
Nie jestem na usługach NSZZ "Solidarność". Każde słowo w tekście jest poparte sprawdzonymi dokumentami, między innymi nagraniem z obrad komisji Oświaty, Kultury i Sportu z 20 października, gdzie radni wypytywali związki (oba) i dyrektorkę MOPS o sytuację w ośrodku.
-
Zocha i Karolina, ciekawe co wam obiecała Dłużyk, jak wysoką premie kwartalną, której nie otrzymują inni pracownicy w zamian za tak wazeliniarskie opinie.
-
Dziwię się, że w nowej, ponoć wolnej Polsce, która istnieje dzięki zaangażowaniu związków zawodowych, władza, która dzięki tym związkom nastała nie ma zaufania do działalności tychże związków. Przecież nie można ludzi poniewierać tylko dlatego, ze mają o coś pretensje. Trzeba sprawę zbadać i orzec, co się dzieje a nie wymyślać im od oszołomów. Bo psują " idealny ład" jak mawiał jeden Lord F. Ze Shreka.
-
Już pierwsze dwa zdania są nie prawdziwe. Czy Panie działaczki powiedziały Pani, ze za czasów "Carycy"były zmuszane do wyjazdów integracyjnych(a może takich nie było? )One nie CHCIAŁY- były pędzone batem. Z tego co Pani pisze wynika, że zawsze było źle. To ja Pani Proponuję Przepytać Te Panie o wszystkie szczegóły ich pracy-są takie które pracują bardzo długo i mimo tak" zlych" warunków nie mają zamiaru zrezygnować z tej pracy. Pani rozmowa ze związkami jest jednostronna, nie rozmawiała Pani z drugimi związkami. Na obradach komisji w dniu 20 pażdziernika z tego co zauważyłam były tylko przedstawicielki NSZZ Solidarność.2010-10-27, 14:00Do związkowca-klaty nigdy nie byłam pracownikiem MOPS-u, ale ta sprawa tak się ciągnie, że zmusiał mnie do jej bacznej obserwacji. Dlatego znam dużo szczegułów z pracy tego Ośrodka. Dziewczyny mówią chętnie nie tylko te z Solidarności.2010-10-27, 14:01Do EWY-dlaczego" ponoć wolnej Polsce"?
-
Na obradach komisji (z tego, co jest na nagraniach) wypowiadała się też pani Marta Kozioł - przewodniczącą Konfederacji Pracy. Swego czasu rozmawiałam też z panią dyrektor. Wywiad z listopada 2009 roku "Dyrektorka MOPS mówi: sporu nie ma". http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a4336.php
Przed komisją i przed mediatorem Małgorzata Dłużyk podtrzymuje swoje zdanie o konflikcie. Karolino, może też masz oczy szeroko zamknięte, że tak widzisz problem. Pozdrawiam. -
Chyba mam szerzej otwarte niż Ty Grażynko, Ty widzisz problem zbyt zaangażowana w próbę obalenia Pani Dyrektor i Pana Prezydenta. Spiskowa Teoria Dziejów. Mam nadzieję, że próba się nie powiedzie. Pozdrawiam Karolina.
-
Problemem jest naiwna wiara, ze w świecie polityki stosuje się zasady etyczne, które obowiązują przeciętnego człowieka. Prawda, sprawiedliwość, praworządność, uczciwość? Ha, ha, ha... bądźmy poważni!
-
Jak sie komus nie podoba praca w sektorze pañstwowym ,to nie przejdzie na prywatny ....2010-10-27, 14:14.................to niech przejdzie na prywatny (przepraszam za blad )
-
Ewo! Naiwnością jest sądzić, że działania Solidarności w MOPSIE są sprawiedliwe i uczciwe i nie mają podtekstu osobistego. Bądź Poważna.