Niewidzialny konflikt w MOPS

Dyskusja dla wiadomości: Niewidzialny konflikt w MOPS.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ponoc paserstwo... ale nie mam pewności... moze pani dyrektor.2010-10-29, 16:32... może pani dyrektor nam powie w końcu dostała wyrok.

  • patologia :-((((

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I to są urzędniczki opłacane z moich podatków? Wstyd! Do pracy miłe Panie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Karolinko czy Ty nazywasz się Dłużyk, a może jesteś jej zastępczynią. Wstyd i kompromitacja wynika z tego co piszesz, ponadto myślę, że jesteś dyslektyczką. Proponuje przetrzeć oczy i obiektywnie spojrzeć na zaistniały konflikt i panujący terror w tym ośrodku. Ta Twoja pani Dyrektor nie posiada zadnych kompetencji ani umiejętności porozumiewania się z pracownikami a jej kompetencje to nocne studia pielęgniarskie. Zdecydowana większość pracowników ma zdecydowane lepsze wykształcenie. Otwórz oczy jeśli nie nazywasz się Dłużyk. Pozdrawiam. Związkowiec klata.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Myślę, że nie ma co się tu za bardzo rozwodzić. Każdy uważa po swojemu, a jak widać po artykule zdecydowana większość popiera poczynania Pani Marty W. Ja osobiście też ale nie ma co sobie oblizać bo większość osób, które tu piszą to w wielu procentach strony powyższego sporu. Ja jestem postronny i życzę mimo wszystko wytrwałości i powodzenia tym kobietom, które doznały krzywdy ze strony dupolizusów i samej dyrekcji MOPS. Czesława słusznie zauważyła, że jeden numer IP to kilka rożnych osób. Ale łach! :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nikt tu nie zauważył że tylko panie z tych drugich związków są oczarniane a z solidarności cisza sama myśl się nasuwa że podwładne marty-w tu piszą. A wogóle dlaczego nikt nie pisze że tu pracują panie z księgowości, referenci, informatyk i pracownicy socjalni którzy prawie wszyscy należą do solidarności i walczą tylko o widzi mi się a nie widzą innych osób z innych grub które są opłacane z innych form budżetowych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego też jest marta k jest oczerniana że nie ma wykształcenia sama marta w (zapomniał wol jak cielenciem byl) która zaczęła pracę w ośrodku miała zaledwie średnie wykształcenie dzięki dyrektorce ponoć ma wyższe wykształcenie ośrodek jej to za fundował pomógł w trudnych sytuacjach życiowych bo też miała w domu nie za ciekawe. A teraz tak dziękuję za wszystko co ośrodek dla niej zrobił.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie tylko pracują tam panie. Pracuje też tam "niby" pan w jednym z działów bynajmiej tylko jego wygląd fizyczny o tym świadczy, którego interpretacja ustawy i przepisów jest godna pożałowania i ma dużo do życzenia. Teraz chyba wiem jakich pracowników promuje i nagradza pani Dłużyk. BEZMYŚLNNYCH.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    BKS wiesz pisałeś wcześniej że masz jaja, myślę tylko że są to wydmuszki... kłamiesz nawet w tak banalnej kwestii "Ja jestem postronny " myślę że jeśli nie większość to przynajmniej duża część osób tu piszących wie kim jesteś i gdzie pracuje Twoja żona i z której strony jak Ty to określasz barykady... i gdzie są te Twoje jaja poza tym obrażasz kierownictwo tej placówki tak sobie myślę jako przyjaciółka jednej z Pań z MOPSu przekażę moją domysły kto się kryje pod BKS... myślisz że żonie będzie lżej mam nadzieję że wziąłeś to pod uwagę...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie jestem spokrewniony z nikim z MOPS. Nie jestem (niestety :) mężem żadnej z nich. Jestem kawalerem, możemy się umówić i udowodnie Ci, że te jaja to nie wydmuszki ;) Poza tym to uważaj z bezpodstawnymi oskarżeniami chyba, że znasz IP wszystkich komputerów bo ktos moze miec mniej poczucia humoru niż ja i wyciągnąć z tego konsekwencje. Jak już wcześniej pisałem to naprawdę moge sie spotkać z Prawdą, Karoliną czy Toba Napi i pogadać o tym. Ja równiez mam sporo domysłów i dlatego lepiej wyjaśnić pewne sprawy na żywo! Tu właśnie są moje jaja! Właśnie mnie olśniło i wiem kim jestes Napi :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do BKS wiesz to wszystko co piszesz o oczernianiu to właśnie to co Ty mówisz na forum więc jak powiedziałeś uważaj. :) bo ktoś o kim piszesz wyciągnie konsekwencje i nie zmieniam zdania co do Twojej tożsamości teraz jestem już pewna... Więc jeśli nie skończysz z tymi niedorzecznymi opiniami w których z imienia obrzucasz błotem to faktycznie porozmawiam ze znajomymi w MOPSie i myślę ze Ty i Twoja żona najwięcej stracicie na tym. :) ) :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jednak ciężko gada się z babami hihi. Zatem dlaczego nie masz odwagi spotkać się ze mną? Ja nie gryzę! Wymienimy się poglądami i powiem Ci prosto w oczy co o tym uważam, choć znaczną część tu opisalem ;).2010-10-30, 19:07Odnośnie Pań, które mają do niedługo umowę to wierzę, że znajdziecie coś spokojniejszego bo kasa w MOPSie, to trochę więcej od tego co dostają Wasi podopieczni. Jeżeli chodzi o Martę W. To trzymam za Ciebie kciuki żebys poprowadziła to WSZYSTKO do końca jak się należy!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    BKS niczego konkretnego nie napisałeś, żadnych konkretów, żadnych argumentów same oszczerstwa i bzdury, jak dziecko w piaskownicy. Ciekawe, czy w ten sam sposób odzywasz się do swego szefa? Jestem przekonana że nie, bo dostał byś od niego szpica na drugi dzień i już by cie tam nie było. Szkoda czasu na jakiekolwiek spotkania z tobą i tak niczego nowego nie wniosą, jeżeli masz coś do powiedzenia to wal tu śmiało, co ci leży na wątrobie, niech wszyscy poczytają jakie masz jaja. Jeżeli ta twoja żona, zachowuję się w taki sam sposób w domu jak w pracy to masz chłopie przerypane, popracuj nad jej pokorą i ujarzmieniem- przyniesie to tobie również korzyć i firma będzie ci wdzięczna. Swoją drogą jak szybko zmieniłeś nastawienie po tym jak ktoś ci pokiwał palcem przed monitorem i obróciłeś to w żart, portki zaczęły ci latać? Skoro tak mało panie zarabiają to po co tam siedzą i tak walczą o stołki? Droga wolna, tylko w podaniach niech nie piszą, że mają spore doświadczenie w związkach zawodowych bo będziesz miał żonę do końca życia na utrzymaniu, podejrzewam, że nie zarabiasz wiele więcej od niej więc przemyśl to.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prawdo! Naucz się czytać ze zrozumieniem! Nie mam tam żony i fakt, iż nie macie odwagi porozmawiać na żywo świadczy o WASZEJ odwadze i argumentach. Jeżeli miałbym żonę w MOPS-ie to na pewno nie chciałbym robić jej pod górę i dawno zabrałbym ją z tej patologii (związki Pani dyrektor). Wiesz dlaczego chcę się spotkać pogadać? Ponieważ TU na forum mężczyzna może być kobietą, klient MOPS możne być pracownikiem itp. Tu właśnie trzeba mieć odwagę i porozmawiać na żywo! To że lubię prowokować to prawda ale mam jako taka wiedzę na ten temat i mogę udowodnić, iż nie jestem z nikim spokrewniony. Malo tego bo jeżeli pracujesz w MOPS-ie to mnie znasz z widzenia! Wymieńmy się telefonami i nawet zaraz zadzwonimy do siebie. Przedstawimy się ładnie i pogadamy. To nie takie trudne, a rozwiewa wszystkie wątpliwości. Chyba się ze mną zgadzasz w tej kwestii?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze rozumiem co czytam, ale ci nie wierzę. Dlaczego tak ci zależy na spotkaniu skoro nie jesteś żadną ze stron konfliktu? Tak bezinteresownie walczysz bez interesu? Żal. Namawiasz natarczywie do spotkań po jaki gwint? Stajesz się nudny bez argumentów. Fakt jest taki, że gdyby dyrektorka była zła, to nie zapłaciłaby za studia Marty w, która w taki sposób odpłaca się jej, o niej to świadczy i jej kulturze a raczej jej braku. Kiedyś, gdy słuchałam o dyrektorce takich jak ty, to bałam się iść do niej do pracy z duszą na ramieniu poszłam tam i zobaczyłam bandę rozpuszczonych bab ( mowa tu o paniach ze związków) podskakujących dyrektorce. Powiem ci chłopie ona jest za dobra dla nich, inny dyrektor walnołby ręką w stół wydał polecania i poszły, a tu każda ma coś do powiedzenia. Dziwię się jedynie Grażynce, że ona w taki krzywdzący sposób dla dyrektorki przedstawiła ten artykuł bez uwzględnienia wypowiedzi samej dyrektorki.