"Wiatr żaglom, wiatr włosom. Młodość ku niebiosom. Niosą beztroską i bosą. No to cisną szosą. Kierunek samosąd. Z tyłu jak posąg postać z kosą. Chyba chcą dowieść przez "ś". Że są nietykalni. Albo chcą dowieźć przez "ź". Do bram Valhalli. Na pięcie wirujesz znakomicie. A na prostej potkniesz się o muldę. Na szczęście pracujesz całe życie. A na nieszczęście sekundę". Rahim-Sekunda. Tyle w tym temacie [*].
Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej
Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej.
-
-
Grzesiu jest w śpiączce. Przechodził wczoraj operację. Podobno miał składaną czaszkę. I jeśli nie wiecie nic a tylko gdzieś wyczytacie to nie wypisujcie, że nie żyje! On żyje i będzie żył! Musi do nas wrócić!
-
Maju, normalne, ze jestes ciekawa, ale... jakos tak mało subtelnie ciekawa, nie sądzisz?
-
Grzesiu miał operowaną czaszkę ;(
On da sobie radę! -
Masakra biedny Grzesiu. Nie wie ktoś w jakim stanie obecnie jest Grzesiu? Musisz wyjść z tego.
-
Pokój jego duszy.
-
Wiem że to okrutne -- jednak te wypadki powinny być pokazywane i przypominane cały czas aby pozostawały przestrogą dla innych. http://www.istotne.pl/a5736.php http://www.istotne.pl/boleslawiec,a3640.php?comment
http://www.istotne.pl/boleslawiec,a4405.php
http://www.istotne.pl/a3640.php To tylko kilka zdarzeń blisko nas. http://video.interia.pl/obejrzyj,film,37623,sortuj,ch,st,4,pozycja,3892,Makabryczne_wypadki. -
Módlcie się za nich a nie obgadujcie.
-
Miliony ludzi się modli i co? -- jakie efekty?
-
Dzisiaj jest pseudo zlot na lotnisku w Krzywej, ciekawe ilu tam polegnie.
-
Pokazywanie drastycznych filmików działa przez pewien czas. Później jadąc samochodem o tym zapominamy. Po za tym jest pewne podejście mówiące, że co złego to nie zdarza się mi, tylko innym :)
Pokazywanie filmików działo by, jak byśmy je oglądali codziennie rano przed śniadaniem, obiadem i w czasie jazdy. Na brak wyobraźni, na odpowiednie dostosowanie się do warunków panujących na drodze, nie wpływają Przemysławie "filmiko-przestrogi" :)
P. S. Przemek a o co chodzi z tym modleniem się? -
Grzesiek żyje bo byliśmy u niego dzisiaj w szpiatlu i nie gadajcie że nie żyje ;/ weźcie sie ogarnijcie piszecie bzdury że nie przezył a nic nie wiecie ;/ dajcie sobie siana znacie go? Osobisiscie go znałem i dzisiaj byłem i wiem lepiej chyba niż wy leży w Legnicy w szpiatlu jeego stan jest ciężki ale wyjdzie z tego.
-
To czemu piszesz że go znałeś?
-
Do Koledzy: i jak jego stan zdrowia? Co mówią lekarze? Jak jego rodzice się trzymają.