Poważnie obaj nie żyją? :(.
Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej
Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej.
-
-
Jak nie żyje? Głupiś Grześ nadal żyje i walczy o życie w Legnicy!
-
[…]wiecie... Grześ żyje i będzie żył. Jak nie wiecie czegoś w 100% to po co piszecie.
-
E... BMW da się jeszcze wyklepać i pójdzie jako bezwypadkowy! Nasi mechanicy potrafią robić cuda. Tylko żal tych chłopaków! Oby temu co żyje udało się wyjść z tego, ale w psychice pewnie zostanie ten wypadek na lata.
-
To nie może być prawda, że Grzesiu nie żyje! Co wy ludzie gadacie.
-
Ja nie mogę, ludzie co wy tu wypisujecie? Zastanówcie się troche co myśli sobie rodzina czytając takie komentarze! Nie znaliście chłopaków to proszę was bardzo o nie wypowiadanie się w taki sposób na ich temat! Powinniśmy modlić się o szybki powrót do zdrowia Grzesia, dla nas znajomych jest jak brat- kochamy go bez względu na wszystko... W tych trudnych chwilach wspierajmy się i módlmy...2011-03-27, 12:22Fatum dalej ciąży nad Włodzicami?
-
Grzesiek żyje jest w spiączce Farmakologicznej.
-
No właśnie ludzie tu wypisują że nie żyje.
-
Nikomu nie życzy się śmierci więc ludzie Nie wiecie to się nie udzielajcie że Grzesiek nie żyje!
-
Maja nk moze? Chcialamisc zobaczyc :(.
-
A ty nie masz co robić tylko oglądać biednych chłopaków. Żałosne.
-
Czy ktoś wie co mu operowano?2011-03-27, 13:08A jak przebiegła operacja?
-
Poprostu chcem wiedziec czy ich moze znalam jedynie z widzenia ;/.
-
Jechali za szybko- to fakt, nie dostosowali prędkości do warunków na drodze ( pogoda, ukształtowanie drogi ) to fakt- ale przestańcie juz! To nie jest smaczne, w obliczu tragedii, juz pomijając fakt, ze sami pewnie niejednokrotnie przektroczyliscie predkość! Pomyślcie, co przezywają rodzice! Mama Grzesia zawsze taka oddana dzieciom, ojciec, rodzenstwo... nie wstyd wam?
-
Młoda brawura, szkoda rodziców co oni teraz przeżywają :(.