Siła uderzenia musiała być potężna... RWD i ABW to śmierć...
Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej
Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej.
-
-
No właśnie nie wiecie jak to było i właśnie to nie prowadził gówniarz tylko jak juz to Mężczyzna własnie jadący swoim autem a nie kogoś innego. To dlaczego takie głupoty pieprzycie. Chłopak walczy o swoje życie w szpitalu, jego rodzina przeżywa coś strasznego i jego bliscy a wy tu odstawiacie takie szopki. Ludzie zastanówcie się nad tym co piszecie najpierw z 100 razy. Bo później jeśli to jego bliscy będą czytać to będą mieli jeszcze większy żal do tego niż co mają do tej pory. A najwięcej osób się odzywa co w ogóle nie znali go ani nie wiedzą do końca jak to było a mają najwięcej do powiedzenia. Grzesiu wyjdzie z tego jest młodym mężczyzną i wierzmy w to ze poradzi sobie z tym. A i wspierajmy ich teraz a nie!
-
Nie mogę, kłócicie się bo ktoś zginął a drugi ledwo żyje - jesteście zajebiści. Poczytam jeszcze chwilę tę rozmowę bo może zaczniecie się adresami wymieniać żeby sobie dokopać nawzajem.
-
Tak to właśnie bmw!
-
Bol-ek ty masz chodz odrobione rozumu w tej swojej główce? Uważam ze nie masz skoro w obliczu tragedni potrafisz bezszczelnie smiac sie i twierdzic ze przyczyna bylo tylko to ze marta samochodu to słynne BMW ludzie w fiatach 125-126p tez gileni nie zapominaj i nie zachowuj sie jak bezmozg. Zachowaj sie jak czlowiek i wyraz swoj szanunek dla rodziny i zmarlego a nie zachowujesz sie... nie tak jak powinnienes.
-
~a nie do końca się z tobą zgadzam.
-
Młodym się zawsze bardzo spieszy a myślenia i przewidywania sytuacji Jaka się może wydarzyc zero. Dobrze że nikomu innemu nic nie zrobili. Kolejna przestroga.
-
Tylko jedna chwila, Jedna sekunda, By wszystko się zmieniło, Nagle ktoś bliski odchodzi, Bez pożegnania. Bóg go wezwał do siebie, Nikt nie wie dlaczego. Tylko płomień nadziei się tli, Że odnajdzie spokój, W innym, lepszym świecie, Krzysiu nie znałam cię, nie wiem kim byłes ale napewno wspaniałym człowiekiem. Niech tam u góry świeci ci ciagle słonce. Tam masz takżee swoich bliskich którzy się tobą zaopiekują. Łza spływa mi po policzku, że taki młody człowiek odchodzi od nas ale Bóg widocznie chciał abyś był bliżej niego.
-
Grześ trzymaj się! Jesteśmy z Tobą! Mam nadzieję że jeszcze kiedyś zagramy razem w piłkę... Modlimy się za Ciebie i za Krystiana! Rodzino i bliscy, nie bierzcie do siebie tych bezsensownych opinii co wyżej są, to piszą ludzie, którzy myślą że alfą i omegą są, a w rzeczywistości robią błędy jak Krystian i Grześ, nikt nie jest idealny, a tragedia jest tragedią...
-
Grzesiu a ja mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieli czas ze sobą porozmawiać i pośmiać się tak jak to było do tej pory wiem, że dasz radę temu wszystkiemu i będę mogła w końcu coś Ci powiedzieć kim jesteś dla mnie! Modlimy się za Ciebie Grzesiu a także za twojego brata który już odszedł od nas a ty jeszcze walczysz i wygrasz to wierzymy w to. Ogromne współczucia dla całej rodziny i najbliższych przyjaciół oraz twojej klasy, bo wiem że oni są teraz za tobą i na pewno pomogą tobie.
-
Grzesiu Tobie życzę powroty do zdrowia. Musisz walczyć Bóg ocalił cie bo masz dospełnienia misię. Wiec walcz bo jesteś silny i młody masz całe życie przed sąba. Czekaja tu na ciebie koledzy, koleżanki, nauczyciele, rodzina i nie tylko, którzy sie modli o twoje zdrowie. Życzę Ci z całego serca chociaż cie nie znam dużo sił i wiary. Aniele stróżu czuwaj nad Grzegorzem.
-
Wszyscy jesteście idealni? Pewnie niejednemu z was nóżka mocniej depnęła na pedał gazu. Ale najlepiej widziec kogoś, […]? Zastanów się jeden z drugim o swoich myślach […]!
-
Jeśli tak najeżdżacie na prędkosc to spójżcie na tych gnojków na ścigaczach!
-
Ktoś nie ma mózgu to na piechote się zabije także ścigaczom daj żyć człowieku.
-
Jesteś polakiem? Więc twój mózg jest jak twój napletek!