Wyprowadzanie psów w parku

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem po co tyle agresji w wypowiedziach. Coś mi się wydaje, że to nie my prowadzamy pieski na smyczy tylko nas się prowadza na grubej linie. Proszę zauważyc, że kraj nasz stał się państwem nakazów i zakazów. Ja wiem, ktoś powie, że to Unia itd. No własnie o to chodzi, że Bruksela przejmuje sterowanie nad wszystkim i wszystkimi. Piesków nie wolno wyprowadzac na trawnik, pytam co z kotami? Takie zwierzaki też istnieją. Ostatnio słyszałem, że wszedł przepis, aby jeżdżący na nartach obowiązkowo zakładali kaski. Pozornie te sprawy nie mają związku. Ale jak się temu przyjrzymy bliżej widac, że wproadzono kolejny zakaz-nakaz, by nami sterowac. Zastanawiam się kto dał Państwu jako instytucji prawo do narzucania swoim obywatelo czegokolwiek. Czy to Państwo wie lepiej od nas, że założenie kasku zabezpiecza człowieka? Po co więc ten przepis? A no po to, by nami sterowac. Do tego dochodzi przepis zabraniający palenia ogniska na swojej działce itp bzdury. Jak pisałem wcześniej psy sr. Ły, sr. Jąi sr. C będą a płodzenie coraz to nowych nakazów-zakazów to wyrywanie od ludzi kasy. Pytam dlaczego dawniej nie przeszkadzało to nikomu? Były przecież pieski, kotki, ba nawet koniki ciągnęły wozy po ulicach i proszę mi wierzyc woźnica nie zawsze sprzątał po swoim pupilu. Nie raz pewnie ktoś wdepnął w g... o i pewnie nikt od tego nie umarł. Proponuję, by nie dac się zwariowac i każdy taki przepis z przymrużeniem oka, a jeżeli Strażnikowi Miejskiemu to przeszkadza to niech się weźmie za pracę i posprząta obiekt i przyczynę konfliktu. Niech pokaże, że potrafi robic co jeszcze oprócz wypisywania mandatów i niech się zastanowi, że utrzymuje rodzinę z naszych podatków. To tylko tak na marginesie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie Ryszardzie wszędzie są przegięcia, i na wsiach dlatego uważam że przepisy dotyczące posiadania zwierzęcia powinny być surowe i surowo karane za nie przestrzeganie. Gdyby ludzie tak kochali swoje pieski nie było by tyle psin w schroniskach i Wioletta Willas miała by mniej roboty ;-) żart. Ale takie są fakty. Ludzi któży naprawdę dbają o swoje psy to znaczna mniejszość. Gdyby te przepisy były by respektowane wielu ludzi bało by się brać psa. Do Gosia - jeśli sie wypowiadasz że cytuje: współczujesz mojemu dziecku itd. albo że nie chciała byś mnie nigdy spotkać, kłótliwa kobieta itp. To kim ty jesteś? Czy posiadanie własnego zdania to juz kłótliwość? Jeś li sprzątasz po swoim pupilku to super, ja nie rozumiem czemu po mnie pojechałaś? I zwymyślałaś mnie od wyżej wymienionych. Sama mnie nie zrozumiałaś, nie mam wątów do zwierząt dylko do właściciela co pies winien!

  • Felka ma rację moi drodzy, mi się żygać chce jak widzę te nie posprzątane skwerki, trawniki. Dla mnie taki człowiek który nie sprzata po swoim psie to zwykła łajza i brudas. Mówię to z całą odpowiedzialnością.

  • Do agrafka 77. Jeżeli żygać to oczywiście przez "rz" no i oczywiście nie w parku Szanowna Paniusiu. Mówię to, a raczej Piszę to z całą odpowiedzialnością.

  • Pietrek, niestety żygać przez "ż", ale zrobiłam inny błąd "nie posprzątane"niech Ci będzie ;) ie mogę znieść trzech rzeczy :p rkowania przez baranów na miejscach dla niepełnosprawnych, srających psów gdzie popadnie. I jeszcze jak ktoś kaszle i nie zasłania paszczy ręką. Własnie w takich sytuacjach Żygać mi się chce-nawet w parku ;).

  • A mnie jednak chce się żygac przez "ż" ;) awet w parku :) a po swoim psie sprzątam. Sprzątaj Piotruś po swoim :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Agrafko tylko jak się wyrzygasz to posprzątaj po sobie...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Felki - ja szanuję osoby posiadające własne zdanie i potrafiące je bronić. Uwielbiam dyskusje, jeśli one coś wnoszą. Nie lubię krzyku - nawet w necie i chamskich odzywek oraz ludzi, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem i nie pamiętają, co już powiedziały... Do Agrafki - rzygać jednak przez "rz"... Po psie powinno się sprzątać, tak samo jak zostawiać porządek nad wodą czy w parku. Ale jeśli mamy na przeciw wyjść posiadaczom psów, to należy pomóc im i wskazać miejsca, gdzie z tymi psami mogą chodzić. Dla mnie ludzka kupa na klatce i osikane przez człowieka bramy są bardziej obrzydliwe, niż kupa psia na trawniku...

  • Niech Wam będzie przez "rz", choć rzygacz i żygacz-to dwie poprawne formy. Ubot napewno po sobie posprzątam, "spokojna Twoja rozczochrana" ;) przątać i basta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Agrafka - zgadza się, jest żygacz, pisany przez ż, ale za groma nie pasujący do tej sytuacji, o której mówisz... Żygacz, żygadło (także rzeźnia, świnia) - żartobliwe, ale dość powszechne w środowisku polskich żeglarzy, określenie statków turystycznych pływających po jeziorach oraz przybrzeżnych wodach morskich. Utworzone zostało od wielkiej litery Ż eksponowanej na burtach statków niektórych przedsiębiorstw, posiadających w nazwie słowo żegluga... Lepiej zawsze sprawdzić znaczenie słów używanych, niż potem ze wstydu świecić oczami...

  • Jakoś mi nie wstyd. Wstydzić to sie powinni ci, którzy nie sprzątają po swoich zwierzkach i nie przeszkadza im wzrok przechodniów, którym się wymiotować chce na ten widok(słowo bardziej eleganckie- dla Gosi). Sąsiad z przeciwka wyprowadzał psa do nas na trawnik, chociaż ma trawnik za swoim domem, ale tam nie mógł, bo tam się jego dzieci bawią :) unkt widzenia zależy od punktu... bla, bla, bla. Wogóle nie rozumiem o co chodzi w tej sprzeczce- przecież to oczywiste, że sprzątać trzeba :) le jak widać nie każdy tak myśli.

  • Najpiekniej miasto pachnie na wiosnę, gdy puszcza mróz, śnieg topnieje, topnieją też nagromadzone przez zimę niezliczone psie kupy i wydzielają "super" woń, w wyniku podgrzania ich przez słońce. Pozdrawiam wszystkich miłośników wiosennych spacerów. :))

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O co tu wogóle chodzi? Ludzie kucicie sie o psie odchody? Nienoramlnie jesteście czy co? Inni to mjaą problemy np. z dziećmi, policją czy bezdomnością a wy się tu kucicie o gówno? I to w dodatku PSIE!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Donwasy no teraz to dowaliles, hehehe... proponuje ci bo widze, ze na lekcji chemii spales albo masz problemy z przyswajaniem wiedzy... zatem proponuje zrobic male doswidczenie z ta, kupka psia, ktora to rzekomo nagromadza sie i kilku, kilkunastu tygodniach, wyzwala won, po podgrzaniu, hm, zatem wez taka kupke psia, pozostaw na dworze np tydzien i pozniej ja podgrzej ( oczywiscie o ile ja jeszcze znajdziesz)) zycze powodzenia i pzremyslanych wypowiedzi. zgodze sie, ze mocz brzydko pachnie, I zycze ci zdrowszego rozsadku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja nie sprzatam i niebede bo place podatek a za co place? Za to ze karmie swojego wlasnego psa? Nie! Za to aby ktos po nim posprzatal! No bo za co sa podatki do cholery.