Komuny Paryskiej

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czytając wszystkie posty dotyczące pana Nowaka i jego działalności zastanawiam się czy warto cokolwiek robić dla mieszkańców naszego miasta. Zlikwidujmy święto ceramiki, dni Bolesławca, zamknijmy wszystkie restauracje i paby, kina, muzea aby zaspokoić problemy kilkunastu nawiedzonych obywateli ("zapomniał wół jak cielęciem był"), którym wszystko w życiu przeszkadza, będzie miło i siermiężnie. Panie Bogdanie szkoda pańskiego czasu i energii, życie jest zbyt krótkie aby je tracić na utarczki z byle kim. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i wszystko jasne. Zawsze na wstępie jak się w coś wchodzi warto zaznaczyć, że się jest tutejszym w sprawach dotyczących naszego miasta. A w ABW lub CBŚ nie pracuję a twój stosunek do służby wojskowej mnie nie interesuje, gdyż mnie ta firma nie interesowała. A w temacie. Mój wiek pozwalał mi bywać w lokalach NOT, ZODIAK (Centralna, MEKSYK), Prnjavor. W Meksie bodajże tylko oprócz poniedziałku były tańce. Nikomu to jakoś nie przeszkadzało. Ale dziś z przykrością stwierdzam, że ludzie którzy za mną w tych lokalach się bawili narzekają na szum wokół obecnych lokali i podkreślają jacy byli grzeczni. Zapomnieli jacy byli, jak wracali z tańców z pieśnią lub przekleństwami na ustach. Pewnie: zamknąć, zaorać. A problem jak zwykle ze zwykłym chamstwem ludzi. Wypić, pobawić się a potem poszumieć. Uważam, że drastyczne metody czyli represje, ale nie w stosunku do właścicieli lokali tylko tych którzy rozrabiają poza obrębem lokalu przyniosą efekt. No może za ostro, ale na pewno prewencja jest potrzebna. Ale w obrębie lokalu(posesji) za porządek odpowiada właściciel.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zbanowany -. Życie jest proste i najczęściej staram się temu podołać. Nie ma sensu dzielić włosa na cztery :) Gdy piszę, staram się ograniczać do minimum treść, która moim zdaniem jest oczywista. Etymonki są tylko tego objawem bo nic nie zastąpi uśmiechu z przymróżeniem oka. Argumenty owszem ale nie utopia. Nie mam do Ciebie personalnych uprzedzeń tak jak Ci się wydaje. Po prostu często piszesz głupoty. Zastanów się i zaobserwuj jak często w dyskusji z Tobą ktoś drapie się w okolicach ucha? Tłumaczenie jest bardzo proste. Ustawa sama w sobie daje możliwości eliminacji głośnych klientów. Tylko, że petunia non olet i sprzedaje się alkohol mocno podciętym artystom ;).

  • Panie Bogdanie!! prosze szykowac wysmienite menu , dobra muzyke przy ktorej mozna zapomniec sie w tancu do rana bialego, mam zamiar w czasie swojego najblizszego pobytu w Boleslawcu odwiedzic Piwnice,,,,,,(jak zawsze zreszta) bo czy jest inna alternatywa w tym miescie? z takim klimatem,aranzacja gdzie zabawa nie konczy sie o 22 giej?2010-03-03, 10:14uf! drodzy mieszkancy Komuny,,,,bedzie sie dzialo !

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To dobrze, że sprawa moich uprawnień do pisania została wyjaśniona; > Koniku Polny, w kwestii winnych i ogólnych metod walki z nimi się zgadzamy - nic skuteczniej nie uciszy fanów "sokołów" o 4 rano niż kilka mandatów po 300zł albo jakieś małe zatrzymanie. Potrzebna jest więc współpraca z Policją, zamiast żądania zamykania Paryskiej (to nie do Ciebie tylko do mieszkańców). W obrębie lokalu za porządek odpowiada właściciel - owszem, ale trudno go zmuszać do rozdzielania walczących dresiarzy, więc zachowajmy jakieś granice odpowiedzialności. Z moich informacji (może nieaktualnych, wtedy proszę o korektę) wynika, że "zbuntowani" mieszkańcy nie są zainteresowani dyskusją - ma być tak jak chcą i już, bo się "należy", a jak nie to Strasburg (i trybunał galaktyczny od razu... ). Cóż, w ten sposób osiągną co najwyżej utrwalenie status quo - bo nic Bogdana nie zmusi do pilnowania porządku POZA lokalem, nikt też nie jest władny pociągnąć go do odpowiedzialności za cudze chamstwo. Ale ostatecznie to sprawa mieszkańców, że nie chcą załatwić swojej sprawy. Swoją drogą - kilkoro z sygnatariuszy listu wsp. PP wprowadziło się na Komuny już PO otwarciu Paryskiej, także ich zdziwienie obecnością dyskoteki w sąsiedztwie jest co najmniej zabawne :) Teraz Trumf. Jest zagadką nawet ciekawszą niż Niemim :) "Życie jest proste i najczęściej staram się temu podołać. Nie ma sensu dzielić włosa na cztery :) ". Rzucono się na policjanta z nożem - zakażmy noży (zamiast systemowych, żmudnych zmian w uprawnieniach Policji). Taką prostą logiką często posługują się rządzący, o skutkach szkoda gadać. Niestety, Komuny Paryskiej nie jest oderwaną od świata enklawą ze spokojnymi mieszkańcami kochającymi ciszę, spokój i kwiaty oraz toczącym pianę z pyska wrednym restauratorem-nazistą. Gdyby świat był tak czarno-biały, Twoje proste-łatwe-jednozdaniowe rozwiązania byłyby super, niestety Komuny to nie wioska smerfów ;) "Argumenty owszem ale nie utopia. ". Zamontowanie trzech kamer i "obywatelski" monitoring są bardzo realne. Innych wizji przyszłości w moich postach nie było, więc skąd utopia? "Nie mam do Ciebie personalnych uprzedzeń tak jak Ci się wydaje. Po prostu często piszesz głupoty. ". Nie sądzę, żebyś znał moją tożsamość, stąd personalnych uprzedzeń mieć nie możesz. Nawet jeśli możesz - nie przeszkadza mi to, dopóki nie zaczniesz personalnie wrzucać (np. Na moją rodzinę). Nie jestem nieomylny (bardzo żałuję), więc wskaż proszę te głupoty - obiecuję poprawę. "Czytelnik" nie był w stanie udowodnić braku zrozumienia tekstu, może Tobie pójdzie lepiej :) Różnorakie prawodawstwo pozwala na odmowę sprzedaży alkoholu nieletniemu (takowy po odmowie przeprosi i odejdzie) lub nietrzeźwemu (i tu zaczynają się schody bo prawo nie precyzuje jak rozpoznać nietrzeźwość, więc delikwenci często-gęsto ostro walczą o kolejną porcję etanolu). Jeśli jesteś pełnoletni (to nie to samo co ukończenie 18 lat swoją drogą) i w miarę trzymasz się na nogach - barman nie może odmówić Ci sprzedaży alkoholu. Zwracanie uwagi na głośne zachowanie klienta w trakcie dyskoteki - pomysł tak pokraczny, że pozwolę sobie uczcić go minutą ciszy. Ale przynajmniej się pośmiałem :) PS, Wśród swoich dysputantów rzadko obserwuję objawy wszawicy ;) PS2, W Piwnicy Paryskiej nie zlokalizowałem żadnych petunii, więc nie wiem czy śmierdzą. PeCunia natomiast owszem, non olet. To tak na pozamerytorycznym marginesie :).

  • I tak masz szczęście Zbanowany:Kwiat Tutejszej Prawicy mógł pocisnąć Ci maksymę w wersji:"Petunia non omlet " :-)Ale czemu się dziwić?Jaka partia - takie jej wykształciuchy :-)

  • Przeczytałam: "Teraz Trumf. Jest zagadką nawet ciekawszą niż Niemim :) Może nasz materiał z sierpnia 2009 roku "Krfią zafiści zalani" pomoże :)
    http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a4074.php
    Trumf. Napisał około 800 postów. Zwolennik Unii Polityki Realnej. Silny, biały, heteroseksualny mężczyzna propagujący tradycyjny patriarchalizm i selekcję naturalną. Oświadczenia typu: „Twoje arggumenty o h/j obił :) Pajac jesteś i tyle :) lub „spadajz dyskusji” są w jego postach jak pieszczota. Ma wysokie mniemanie o swoim człowieczeństwie, pisze: „nienawiść jest mi obca ale uczciwiość cechą nadrzędną”. Lubi oceniać innych użytkowników: „Julian jest pseudo naukowcem. ”. „Jago. Ty jesteś blondynką nie tylko przysłowiową. ;). „Przemysław1954 - dla mnie jesteś jak Leper tj krzykacz pozyskujący poparcie motłochu”. Los dyskutantów, których właśnie tak oryginalnie ocenił, jest mu obojętny: „nie obchodzi mnie to co sobie myślą nadepnięci na odcisk przez moje wpisy”. Z natury, jak wyznaje, jest kosmopolitą, nie ma uprzedzeń. Pisze swoje małe credo: „Unikam stereotypów, często »idę pod górkę« by uniknąć tłumu i schematów z tym związanych. A moja mała ojczyzna jest we mnie tzn tam gdzie jestem. To mój świadomy wybór. No może w 10% przypadek, no ale przypadki nie istnieją ;). Dość brutalnie traktuje osoby chore i słabsze: „Dla mnie to proste - ewolucja Cię nie chce to łapiesz chorobę lub inny czynnik który Cię eliminuje. (... )Dla mnie rak to zwykła selekcja naturalna. Nie dbasz o siebie, masz »złe« geny - idziesz do piachu. Zawsze tak było i zawsze tak będzie”. Nie rozumie znaczenia wielu trudnych słów, ma problem z wyrażeniem swoich myśli w piśmie. Uważa, że leksykę się uprawia, aksjomatem są jego przemyślenia na temat świata oraz że „o aksjomatach się nie gada, można jedynie z nimi »wymienić płyny ustrojowe«”. Nazwanie rozmówcy bucem jest dla niego obrażaniem wysublimowanym. Twierdzi, że spryt może być szybki, a kazuistyka jest to wypowiedź kogoś o odmiennym od Trumfa zdaniu. Myli też Heroda z herosem, pisząc: „Nie jesteś jakimś Herodem bo wychowujesz sama dziecko”. O ludziach o odmiennej filozofii życiowej często mówi: maluścy. Powtarza z przekonaniem, że „[... ] śnieg jako »sprawca« sopli usuwa gospodarz obiektu”. O Niemimie jest tutaj: http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a4079.php.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trumf -- W Paryskiej "petunii" nie wymieniają na alkohol -- Pilnuj abyś nie był " non olet ".2010-03-03, 13:49Dziękuje Pani Grażyno.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I jak zwykle dyskusje na dowolny temat zarzynają te same osoby pisząc nawzajem o swoich "przymiotach".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie każe właścicielom lokali rozdzielać dresiarzy. Ale powtarzam. Za porządek i bezpieczeństwo odpowiedzialny jest właściciel. Wprawdzie nie da się wyznaczyć sztywno granic odpowiedzialności. Istnieje np. Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych. Imprezy w PP nie podlegają tej Ustawie. Ale w interesie szefa PP jest zapewnienie tego porządku i bezp. Nie ma ochrony to jest telefon 997. I pamiętajmy, że Kodeks Postępowania Karnego mówi o obowiązku prawnym i społecznym zawiadomienia o przestępstwie (nie będę cytował Kodeksu). Jednakże w stosunku do niektórych najcięższych przestępstw obowiązek zawiadomienia jest powszechnym obowiązkiem prawnym, obwarowanym sankcją karną. Jest zadyma - trzeba dzwonić. Wiem, że trudno jest reagować na zwykłe chamstwo, a tym trudniej na zdarzenia kwalifikujące się na przestępstwo. Widziałem BN reagującego na zaczynające się "niewłaściwe zachowania" i przynosiło to pozytywny skutek. A to jest prewencja. Trochę się rozpisałem więc idę zapalić papieroska na balkon na ostatnim piętrze bloku. Mam nadzieję, że gołębie polecą na sąsiedni budynek i nie spowoduję przez to globalnego ocieplenia (chociaż odnoszę wrażenie, że to oziębienie).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grażynko, Trumf chce uchodzić za mocnego w gębie z pozycji anonima, zza klawiatury. Gorzej, gdyby sięmiał ujawnić, wtedy okazałoby się, że facet nawet miedzy nogami niczego nie ma! Co do Paryskiej, jest taki na tej ulicy z rodzin katolickich, niejaki Filistyński! Pamiętacie go, jako szefa tv romanowa? Facet nie zna się na niczym, nie ma pojęcia o niczym. Intelektem nie grzeszył i raczej to się nie zmieni, to co się dziwować ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Platynko ;) nie bój - wszystko mam na swoim miejscu. A co do zwrotu - nigdy nie zdarzyło się wam popełnić lapsusa. Toć to zwykła gafa, która tylko daje wiatru w żagle zwolennikom zdeskrydetowania mnie. Nie chce mi się gadać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeszcze kiedyś Trumfe zatriumfujesz jak sobie dodasz do nicka literkę "i". A u faceta ważniejsze są krzywe i leciutko ugięte nogi żeby sobie nie ocierał tego co ma między nogami. A jak tam nic nie ma? To przynajmniej jest dobre wietrzenie Platynko.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trumfie - odstaw petunię na bok i zajmij się merytoryką. Interesują mnie np. te głupoty które ponoć nagminnie wypisuję, jak również który z moich pomysłów (był jeden) jest utopijny. Chyba, że to tylko takie bajdurzenie sobie a muzom - wtedy nikt nie musi Cię dyskredytować, samemu doskonale Ci się to udaje :) Koniku Polny - bardzo precyzyjnie określiłeś obowiązki Bogdana co do zachowania porządku i spokoju w jego lokalu. I bardzo precyzyjnie brakuje tam jakichkolwiek obowiązków do pilnowania porządku poza lokalem. I tu się (bardzo precyzyjnie zresztą) zgadzamy :) W interesie mieszkańców Komuny Paryskiej leży zapoznanie się z art. 51 KW, wtedy być może dowiedzą się kto odpowiada za krzyki pod ich oknami (i bynajmniej nie jest to Bogdan). Każdy porządny Sędzia "zbulwersowanych mieszkańców" pogoni z ich pozwami (mandat za BnB to co innego, tam spokój zakłócała faktycznie Paryska. Chociaż trzeba niezłej buty żeby wywalić z miasta jego najbardziej znaną imprezę bo "mi pod oknem hałasuje"), ponieważ zwyczajnie walczą (pozywają) nie tę osobę co trzeba. No, ale "naród" lubi mieć jasno określonego wroga, życie jest wtedy takie proste. Póki co tę sprawę należałoby przedstawiać raczej jako "mieszkańcy gnębią pozwami i donosami przedsiębiorcę", przynajmniej dopóki nie zechcą z Bogdanem porozmawiać, miast protestować na prawo i lewo...

  • Trumfie , najlepiej napisać "nie chce mi się gadać" jak słabsza płeć Cię niszczy ;-)NIe rób wstydu tylko walcz ! :D2010-03-03, 21:36Tfu znaczy piękniejsza* ;-)