Jest w miotle kij na harcmistrza ryj.
Komuny Paryskiej
-
-
Bogdan - błagam! Bądż miły dla sąsiadów - będziemy stali za Tobą murem.
-
Janie pewne rzeczy wynosi wynośi się z domu -ogłade, styl bycia, KULTURE OSOBISTĄ! Jak ma być tak uprzejmy jak był wobec dyrektorki BOK-u czy prezydenta to ja dziękuję za takie sąsiedztwo!
-
Niemim - znam Ciebie i Nowaka. Różnicie się kulturą osobistą znacznie. Niestety nic nie przemawia za Tobą. Jedyną cechą jaką potrafisz zaprezentować jest nienawiść do naszego sąsiada który posiada więcej niż Ty.
-
No tak Lauro, stan posiadania zezwala na dziwne zachowania - np. Wobec kobiety pani dyrektor BOK-u! Czy ja wobec ciebie tak się zachowuję?
-
Niemimie czy byłeś tam wtedy? Sprawa została rozdmuchana przez Panią dyrektor przy akompaniamencie klakierów. /Byłam widziałam i wiem / Niemimie czy wiesz o co tam chodziło?2010-03-06, 09:39Świadkami Pani Lijewskiej próbowali być ci których tam nie było.
-
Tak Lauro to była wymiana kulturalna zdań - wg Ciebie. Napaść na urzędnika publicznego -wg niemima! Zajrzyj na blog P1954.
-
Niemimie, w jakim celu wysyłasz mnie na czyjeś blogi? Odpowiedz na zapytanie. Czy wiesz o co tam latało?2010-03-06, 10:52W wyszukiwarce nic nie ma http://www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3apl%3aofficial&channel=s&hl=pl&source=hp&q=blogp1954&lr=&btng=szukaj+w+google.
-
Latało o kulturę Duży glinolud wyraził swoje zdanie do małej zdobinki. Apropo komuny wczoraj to ryje już o 19-tej darli pod pp. Słychać to było na opica?
-
Dobrze kombinujesz Niemim -- darli ryje pod pp a nie w. Jak sam wiesz w naszych rejonach nigdy nie było zbyt Wersalsko.
-
Tak Lauro kiedyś Komuny była spokojną ulicą (nikt obcy nie podskoczył). A teraz nawprowadzało się tałatajstwa ( Ontus, nowak) a za nimi ciągnie hołota z miasta i sajgon robią na dzielnicy! Trochę forsy, fura, komura. I myślą że im wszystko wolno. Trzeba to zmienić. Och a kiedyś taki spokój był!
-
Niemimie. Kilku facetów na tej spokojnej kiedyś ulicy zaliczyło liścia w moim wykonaniu. Ale to były lata 60. I sam sobie przeczysz. Jaka to była spokojna ulica skoro "nikt obcy nie podskoczył". Takie zdanie sugeruje, że byliście chuliganami, nie pozwalającymi przejść spokojnie tą ulicą. A wasz największy chojrak z przełomu lat 60/70 do dziś kłania mi się z daleka. Może to nie twoja epoka. Komuny zawsze była najsłabszą ulicą w B-cu.
-
To zależy w jakiej organizacji byłeś - mo ormo ub? Teraz ten chojrak ( nie wiem o kim mówisz ) powinien odpłacić Ci. Ale w tamtych czasach napewno nie było tyle żygowin na komuny - kurde czym nowak karmi tych kientów?
-
Na te organizacje byłem za młody. Najzwyczajniej w świecie ulice rywalizowały między sobą. Chodziłem do szkółki na Komuny. To stare lata.
-
Koniku polny faktycznie na Komuny była szkoła dla niedorozwiniętych umysłowo potocznie zwaną siódema! O idą debile z pp i ryja drą.