Poezja... Wiersze, które czytam

  • NA ZDROWIE Jan Kochanowski.

    Ślachetne zdrowie,
    Nikt się nie dowie,
    Jako smakujesz,
    Aż się zepsujesz.
    Tam człowiek prawie.
    Widzi na jawie.
    I sam to powie,
    Że nic nad zdrowie.
    Ani lepszego,
    Ani droższego;
    Bo dobre mienie,
    Perły, kamienie,
    Także wiek młody.
    I dar urody,
    Mieśca wysokie,
    Władze szerokie.
    Dobre są, ale -.
    Gdy zdrowie w cale.
    Gdzie nie masz siły,
    I świat niemiły.
    Klinocie drogi,
    Mój dom ubogi.
    Oddany tobie.
    Ulubuj sobie!

    Dawno temu widziałem tę fraszkę napisaną dużymi literami na drzwiach pokoju pewnej osoby i nie mogę do dziś zapomnieć tej fraszki napisanej na jej drzwiach bo zmarła niemając 30 lat.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Emiko zapominasz o tak ważnym szczególe jak cudzysłów lub imię autora tego co kopiujesz.

  • Ruda. Napisał(a): Emiko zapominasz o tak ważnym szczególe jak cudzysłów lub imię autora tego co kopiujesz.

    Jak znajdze autora na pewno wpisze bede pamietac dziekuje za troske.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To raczej nie troska tylko uczciwość wobec autora czyiś słów. Którymi się posługujesz. Inaczej rzec można uprawiasz plagiat.

  • Bajm - Co mi Panie dasz (fragment tekstu piosenki).

    ... Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas?
    Jakie słowa ukołyszą moją duszę, moją przyszłość na tę resztę lat?
    Kilka starych szmat, bym na tyłku siadł.
    I czy warto, czy nie warto, mocną wódę leję w gardło, by ukoić żal...

  • emika napisał(a): Jak znajdze autora na pewno wpisze bede pamietac dziekuje za troske.

    Nie znam autorow to co mam wpisac a sa piekne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cudzysłów.

  • "Ona".

    Zakochałem się w kobiecie. Najcudowniejszej na świecie. Niesamowity urok miała. Była po prostu niebywała. Choć była normalna i zwykła. Jej miłość była niezwykła. Kochałem jej dotyk, usta, spojrzenie. Niczego na świecie nie byóo w tej cenie.
    2012-04-21, 23:26Miało być: nie było w tej cenie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    GREGINFO napisał(a): "Ona". Zakochałem się w kobiecie. Najcudowniejszej na świecie. Niesamowity urok miała. Była po prostu niebywała. Choć była normalna i zwykła. Jej miłość była niezwykła. Kochałem jej dotyk, usta, spojrzenie. Niczego na świecie nie byóo w tej cenie. 2012-04-21, 23: 26. Miało być: nie było w tej cenie.

    Pieknie napisane zazdroszcze jej :).
    2012-04-22, 10:58Jest taka noc jest taki dzień.
    Jest noc bez gwiazd i księżyca.
    I dzień pochmurny bez słońca.
    Jest przestrzeń pusta daleka.
    I droga kręta bez końca.
    Jest dzień co deszczem płacze.
    Noc długa nieprzespana.
    Chwila znaczona cierpieniem.
    Droga kamieniem usłana.
    Jest dzień piękny jak wiosna.
    Niebo utkane gwiazdami.
    Miłość szczęśliwie spełniona.
    I radość skropiona łzami.
    A wszystko to razem wzięte.
    W księdze losu wpisane.
    Tam w górze na niebiosach.
    Od wieków zaplanowane.
    Autor: renia.

  • Ta łza

    Adam Asnyk

    Ta łza, co z oczu twoich spływa,
    Jak ogień pali moją duszę,
    I wciąż mnie dręczy myśl straszliwa,
    Że cię w nieszczęściu rzucić muszę.

    Że cię zostawię tak znękaną,
    I nic z win przeszłych nie odrobię —
    Ta myśl jest wieczną serca raną,
    I ścigać będzie jeszcze w grobie.

    Myślałem, że nim rzucę ziemię,
    Tych nieszczęść szala się przeważy,
    Że z ramion ciężkie spadnie brzemię,
    I ujrzę radość na twej twarzy.

    Lecz, gdy los na to nie dozwoli,
    Po cierniach w górę wciąż się wspinaj,
    A choć winienem twej niedoli,
    Miłości mojej nie przeklinaj!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Baczyński:

    "Ach, umieram, umieram.
    Jesień cień unosi na ciepłe ogrody.
    Jabłka tak już, śliwy, ciemne wody.
    Namarszczają się w znużenia pieśń.
    nie trzeba mi tu było więcej.
    Ponad drzewa, ponad serca czułość.
    nie trzeba było lat, miesięcy,
    Tylu skarg nadaremnych i słów.
    nie trzeba było tylu twarzy,
    Tratujących wozów czarnych miast.
    Ach, umieram, umieram. Wiem:
    Wyje za mną ciemny, wielki czas. ".

  • Chciałbym Cię narysować.
    Wiosny delikatną kreską.
    By zbiegły się wszystkie fiołki.
    Nad zbudzoną z zimy rzeką.

    Chciałbym by twe włosy.
    Były jak warkocze leszczynowe.
    A usta twe szalone.
    W kolorze pierwszych poziomek.

    Chciałbym by twe oczy.
    W majową mgłę były oprawione.
    Żebyś cała się śmiała.
    Jak wiosenny dzwonek.

    Chciałbym - lecz słów brakuje.
    I wszystkie się plączą.
    Chciałbym - lecz nie zdążyłem.
    Dzień znów schodzi się z nocą.

    WIOSENNY PORTRET ADAM ZIEMIANIN.

  • ~alka napisał(a): Pieknie napisane zazdroszcze jej :) Czego mozesz zazdrościć miłości?
  • Asnyk

    Kiedym cię żegnał, usta me milczały,
    I nie wiedziałem, jakie słowo rzucić,
    Więc wszystkie słowa przy mnie pozostały,
    A serce zbiegło i nie chce powrócić.

    Tyś powitała znów swój domek Biały,
    Gdzie ci słowiki będą z wiosną nucić,
    A mnie przedziela świat nieszczęścia cały,
    Dom mój daleko i nie mogę wrócić.

    Tak mi boleśnie, żem odszedł bez echa,
    A jednak lepiej, że żadnym wspomnieniem
    Twych jasnych marzeń spokoju nie skłócę,

    Bo tobie jutrznia życia się uśmiecha,
    A ja z gasnącym żegnam się promieniem
    I w ciemność idę, i już nie powrócę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masz rację kalla. Tobie się "jutrznia życia uśmiecha". Innym jutro śmieje się w twarz śmiercią i cierpieniem.