Poezja... Wiersze, które czytam

  • Jeszcze śpisz.
    Za rzęsami schowana.
    Błękit nieba.
    Uwięziony w Twoich oczach.
    Ciepły głos.
    Jeszcze w ustach uśpiony.
    W Twoich włosach.
    Jeszcze śpi wiosenny wiatr.

    Jeśli chcesz.
    Wypuść spod powiek wiosnę.
    Wypuść błękit radosny.
    W moje niebo...
    Jeśli chcesz.
    Niech motyle Twych słów.
    Z ciepłych wyfruną ust.
    W moje niebo...

    Jeszcze śpię.
    W Twoje myśli wsłuchana.
    W ciepły oddech.
    I tak znaną melodię.
    Moje serce.
    Bije przecież tak samo.
    Jest tak Twoje.
    Że go sama nie poznaję.

    Jeśli chcesz.
    Żeby snu nadszedł kres.
    Jeśli dzień zbudzić chcesz.
    W naszym niebie.
    Przytul mnie.
    Za oknami znów deszcz.
    Lecz wiosennie nam jest.
    W naszym niebie.
    Cisza jak Ta W naszym niebie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cisza przerywana od czasu do czasu jakimś szmerem.
    Zamykam oczy i unoszę się ponad to.
    Stoję gdzieś na rozdrożu.
    Szukajac życiowych drogowskazów.
    I idę powoli, nieśpiesznie,
    Oddycham, spokojnie, miarowo.
    Słyszę bicie swego serca raz, dwa, trzy...
    Dotykam, nie czuję nic.
    Tylko jakis dziwny chłód.
    Zostanę tu przez chwlę,
    Może trochę dłużej.
    Nie mam po co wracać,
    Nie chcę.
    Więc umieram.

  • ~Anonim napisał(a): Cisza przerywana od czasu do czasu jakimś szmerem. Zamykam oczy i unoszę się ponad to. Stoję gdzieś na rozdrożu. Szukajac życiowych drogowskazów. I idę powoli, nieśpiesznie, Oddycham, spokojnie, miarowo. Słyszę bicie swego serca raz, dwa, trzy... Dotykam, nie czuję nic. Tylko jakis dziwny chłód. Zostanę tu przez chwlę, Może trochę dłużej. Nie mam po co wracać, Nie chcę. Więc umieram.

    Oj a czemu tak smutno?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Usiądzmy twarzą w twarz- powiedz; jak dzień Ci minął? Czy sprawił Ci ktoś przykrość? Czy może miło zaskoczył. Czy dobrze spałeś tej nocy? Co śniło Ci się dziś?
    Dlaczego milczysz? Uciekasz wciąż gdzieś wzrokiem?
    Ukrywasz coś przede mną?
    Tak... już rozumiem...
    Więc nie mów już nic, pomilczmy tak przez chwilę.
    Potem każde pójdzie w swoja stronę...

  • Czas.

    Był taki czas, gdy dłoń moja,
    W ciemnościach Twej dłoni szukała,
    Był taki czas, gdy ciało moje,
    Namiętnie do Twego tuliło się ciała.

    Był taki czas, gdy usta moje.
    Smakując Twoich gasiło ten pożar w duszy,
    Był taki czas-lecz czas ten się skończył.
    Z przykrością przyznać to muszę!

    Był taki czas, gdy serce moje.
    Przy Twoim sercu bić chciało,
    Był taki czas, gdy miłości z Tobą.
    Wciąż było mało, wciąż mało!

    Był taki czas, gdy życie Twoje.
    Me życie inspirowało.
    Był taki czas-lecz czas Twój przeminął.
    Będzie mi Cię brakowało! GJULITA 21.

  • ~Anonim napisał(a): Skoro używa słów pieścić i kochać to z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że pojawiło się uczucie zbliżone do miłości. Możliwe sa dwa warianty. Pierwszy; osobnik ma na tyle przyzwoitości, że nie chce, mówiąć banalnie, wykorzystać i porzucić- ;) Drugi: ma jakiś, bliżej niesprecyzowany cel, do którego podążanie powoduje większą euforię od milości. Reasumując, osobnik nie wie co traci albo jest poetą i ten fakt nie pozwala racjonalnie wytłumaczyć jego postępowania- :).

    Anonimie, wspaniale wytłumaczyłeś...Choć w dalszym ciągu można by polemizować , rozważając w stylu : a może jeszcze właśnie tak...;-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdy świat otworzył wrota niebiańskie, zaczeły chmurki jak anioły po niebie szarżować tedy ja Lucyfer miłością bliżnich znienawidzony, skrytością znudzony w otchłani piekieł ognistych czarcią piekielną opętany ujrzałem wrota niebiańskie gdzie zbłąkane duszyczki wyrwać moge, uniosłem ogień piekielny nad głowy zaślepionych baranków po czym z wielkością kul ognistych w rozpadline ziemską umknołem tam gdzie ciemnośći wieczyste. Amen.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gala napisał(a):
    Anonimie, wspaniale wytłumaczyłeś... Choć w dalszym ciągu można by polemizować, rozważając w stylu: a może jeszcze właśnie tak. ;-)

    Ponieważ jestem nastawiony na kompromis, mam propozycję. Czy zgodzisz się, że tylko autor tekstu mógłby jednoznacznie określić, co miał na myśli pisząc tekst a jedną z zalet poezji jest jej wiekoznaczność czyli jak sama napisałaś "a może własnie tak"? - :) )).

  • "Zazdroszczę".

    Zazdroszczę Tobie. Ze masz siebie przy sobie.

  • Autor: rosa
    Byłeś tu jeszcze tak.
    Niedawno.
    A jednak jakby Cię tu w ogóle.
    Nie było.
    Nie zostawiłeś nic, prócz.
    Wyblakłych wspomnień,
    Którymi żyję dzień po dniu.

    Jak cudownie czułam się
    W ramionach Twych.
    Delikatny pocałunek.
    Przelotny dotyk dłoni
    Zapach Twego ciała.
    Żar naszej miłości.

    Byłeś tu jeszcze tak
    Niedawno.
    Zostały tylko wspomnienia.
    Mój pokarm.
    Manna z nieba.
    By móc przetrwać.
    By móc znowu.
    Pocałować,
    Dotknąć,
    Poczuć...
    Żar naszej miłości.

    _.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ładne :).

  • Beata Michalczyk.

    *.

    Kobieta patrzy... za szybą mgła.
    I słucha szeptu ptaków...
    Zapukał ktoś... cisza.
    Oparta o krawędź okna... zamknęła oczy.
    Czekała aż odejdzie...
    Szyba zaparowała jej oddechem...
    Palcem drżącym jeszcze wypisała jego imię... we mgle.

  • ... które pisze.

    "Dziwny jest... ".

    Dziwny jest ten świat. Jak wiele jest wart? Wart jest wiele. Gdy z innymi się nim dziele. Gdy innych miłością zarażam. Słowa miłości na codzień powtarzam. Gdy słowa miłości pisze. Zapełniając kartki biały spokój i cisze. Gdy uśmiecham się do lludzi i. Świata. Nie patrząc na status ani lata. Gdy jestem mądry i wierny. A nie jestem na głupotę pazerny.

  • JESTEM? - Bo bylo mi to pisane... NIE DBAM? - O opinie innych ludzi, którzy mnie nie znaja... SAMA? - Daze do wyznaczonych celów... POTRAFIE? - Być szczera az do bólu... CHCIALABYM? - Aby wszystko szło po mojej myśli... PRAGNE? - By zapomnieć... MILCZE? - Gdy jest mi zle... ZAMYKAM? - Oczy gdy jest mi dobrze... ZAWSZE? - Jestem soba... ZAŁUJE? - Błedów, które popełniłam... NIENAWIDZE? - Cierpienia... NIE ZNOSZE? - Bólu... SZANUJE? - Prawdziwych przyjaciół... CZEKAM? - Na spełnienie marzeń... MARZE? - O wielu rzeczach... Z TRUDEM? - Ide przez życie... Z ŁATWOŚCIA? - Mozna mnie zranić... NIE UMIEM? - Sie z tym pogodzic... WIERZE? - Ze tego, czego pragne, kiedys sie spełni... PŁACZE? -gdy jest mi źle bo i tak bywa. ;/ NIGDY? - Nie mów nigdy... KOCHAM? - Tak... Jestem jak rzeka -- się nie zatrzymuję Jestem jak słońce -- światłem operuję Jestem jak chmura -- złe chwile przysłaniam Jestem jak wiatr -- wszystko doganiam Jestem jak róża -- mam kolce i kuję Jestem jak kotek -- mruczę i czuję! Jestem jak nóż -- ostra... i ranię Jestem jak misio -- kocham przytulanie Jestem normalna -- nikogo nie udaję Jestem wytrwała -- i się nie poddaje! Jestem jak kwiat... Tak łatwo mnie zranić. Jestem jak motyl... Tak trudno mnie złapać. Jestem jak nadzieja... Tak łatwo mnie stracić. Jestem jak wiatr... Tak trudno mnie zatrzymać. Jestem jak kropla deszczu... Żyję chwilą. Jestem jak dźwięk... Rozbrzmiewam śmiechem. Jestem jak noc... Zapowiadam dzień. Jestem jak gwiazdy... Spełniam życzenia. Jestem jak rzeka... Nie oglądam się za siebie. Jestem jak ogień... Niszczę złudzenia. Jestem jak wulkan... Wybucham bez ostrzeżeń NATEK.

  • emika napisał(a): JESTEM? Wybucham bez ostrzeżeń NATEK.

    Wiersz czy deklaracja ;-).