Z dala słychać trzask gałęzi,
To zajączek przez las pędzi.
Chociaż Wielka jest sobota,
Ciężka czeka go robota.
Z hukiem wpada do kurnika,
Bierze jajka, szybko znika,
W drodze wszystkie je maluje,
Z trudem tempo utrzymuje.
Z pisankami zdążyć musi.
Zanim z Rezurekcji wrócisz.
Potem trochę chłop odpocznie,
W ciepłym gniazdku sobie spocznie.
Miejsca długo nie zagrzeje,
Coś mu się na głowę leje.
Głośno śmieje się baranek:
To już Lany Poniedziałek!
Wesołych Świąt :-).