Przegrałabym gdybym dalej tkwiła w czymś czego nie dało sie już uratować ale tłumaczyć się nie zamierzam.
Odejście od męża
-
-
Nie oczekuję.
-
Wesołek napisał(a): Jesli ktoś jest sam to znaczy że przegrał w swojej walce.
Ładnie napisane.
-
Wesołek napisał(a): Jesli ktoś jest sam to znaczy że przegrał w swojej walce.
No fajnie napisane.
-
Sama napisał(a): Przegrałabym gdybym dalej tkwiła w czymś czego nie dało sie już uratować ale tłumaczyć się nie zamierzam.
Czasem tak jest, że coś puszcza, popełniamy błędy, nie szanujemy a potem jest niestety za późno :(.
-
Czasem wystarczy jeden błąd aby kogos stracic na kim nam zalezy.
-
Wesołek napisał(a): Ale tak na prawdę walczymy o miłość całe życie. Kiedy jest źle walczymy o to aby znów być szczęśliwym a gdy już jesteśmy to walczymy o to aby swojego szczęścia nie stracić.
Ja nie traktuje tego jako walkę. Miłość trzeba pielęgnować w związku, dbać o nią a nie o nią walczyć. Walka kojarzy się z czymś nieprzyjemnym, czy więc walka o szczęście to naprawdę musi być jakaś katorga? Nie , trzeba starać się, dbać o siebie, o partnera. Szukać szczęścia. Samo podejście, że szykujemy się do walki z założenia jest błędem. Oczywiście to moje zdanie.
-
Błędem jest to, że jak ma się ukochaną\ukochanego u boku to szuka się jeszcze wrażeń, przygód najcześciej ci co mają kogos maja jeszcze kochanków i po co? Nie pojmuje.
-
Bo to nie jest miłość. Miłość nie potrzebuje wrażeń na zewnątrz.
-
Ja bym bez skrupułów odszedł od męza gdybym go tylko miał.
-
Ale ty chory jestes facet.
-
I co solis zrobisz z tym wszystkim?
-
Daje sobie radę pewnie.
-
~Dominika napisał(a): Czasem wystarczy jeden błąd aby kogos stracic na kim nam zalezy.
Czasem tak.
-
Z okazji Świąt Wielkanocnych.
Życzę wszystkiego tego,
Co od Boga pochodzi.
Oby skrzydła wiary.
Przykryły kamienie zwątpienia.
I uniosły serca ponad przemijanie.