Miejscowy, nie masz danych do roli ktora interpretujesz. Twoj intelekt jest w fazie dojrzewania. Nawet gdy dojrzenie nie osiagnie szczytow logiki Trumfa. Jest poza Twoim zasiegiem.
Skąd jesteśmy
-
-
Tak "Kasiu" najpierw przetłumacz na język polski "... nie masz danych do roli ktora interpretujesz", nawet gdy "dojrzenie". Boskie! Sformułowania spod budki z piwem czy jeszcze bardziej intelektualnego miejsca. Czyli po prostu bełkot. Buziaczki!
-
No wlasnie. Wielki inetelkt zauwazyl jedynie blad "maszynowy". Wlasnie to bylo haczykiem. Budka z piwem jest wlasciwym miejscem intelektualnych doznan i estetycznych przezyc. Gratuluje.
-
Miejscowy - tym komentarzem wyraziłeś swą postawę tj. Nie obchodzi Cię o co chodzi tylko jak to jest ujęte np w słowa. Dla mnie to obrzydliwe. Wolę zdecydowanie ludzi prostych (choćby po zawodówkach) od prostaków z wykształceniem. Kachy kolokwializm z pewnością nie wynika z kompleksów :).2009-05-19, 20:52Kaśki*.
-
Trumf, nie jestem Kacha, ale Kasia. Jesli zauwazyles w mojej wypowiedzi "kolokwializm", to musze Ci powiedziec, ze sie zblizasz do poziomu Miejscowego. Moze nie budka z piwem, ale ogrodki piwne byc moze... , nie sa Ci obce. Konwersacja powina sie koncentrowac na poruszanych problemach a nie na niczym. Rzeczy o ktorych sie ma absolutna pewnosc nie sa nigdy prawdziwe.
-
Kasiu - jeśli zauważyłaś - wcześniej poprawiłem swój błąd (przypomniało mi się po czasie) - skup się na treści a nie formie ;).
-
Pewnie, że nie z kompleksów lecz z polskości w Waszym wydaniu. Oj, biedaczki... Ha, ha, ha :) )) Ależ ubaw :) ).
-
Miejscowy - do czego pijesz? Może w końcu nazwiesz o co Ci chodzi?
-
I dalej bełkot, bełkot, bełkot niedouczonych. :).2009-05-19, 21:10Ty i tak nie zrozumiesz, więc po co zadajesz retoryczne pytania? :) ).
-
No tak - chcesz sobie pokrzyczeć, taki zew natury :)
Może powyjesz do księżyca - on pewno Cię zrozumie ;). -
Mam nadzieje, ze wielkie idee znajda miejsce w duszy ignoranta. Polskosc jest wielka idea.
-
Naturalnie, "Trumfie" będę wył i tarzał się... ze śmiechu ;) ) Nie chcem, ale muszem :) )). "Kasiu" znów się popisałaś: najpierw znajomością języka polskiego, a teraz "interpretujesz" (po polsku: aspirujesz) do roli pseudopsychologa i nośnika polskości. :) ).
-
Miejscowy - ponowię pytanie - o co Ci chodzi?
-
Interpretacja i aspiracja to sa rozne slowa. Zaczynasz byc nudny jak konferencja Ministra Finansow.
-
Oj, "Trumfie" nie będę Cię zmuszał do pracy przewyższającej Twoje kwalifikacje, jestem litościwy. Śpij dobrze z poczuciem, że jesteś "prawdziwym" Polakiem :) )) Dobrej nocy życzę :-).