Skąd jesteśmy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pięknie pięknie Pani Agnieszko - ja to właśnie ująłem w dwóch ostatnich linijkach. Przedostatnia - PO. Ostatnia PiS. Tłumaczenie -- zmieniają się partie, zmieniają się hasła ale problemy obywateli pozostają.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Przemysławie dziękuję za obdarzenie mnie zaufaniem. Trafił Pan w sedno, takie odczucia ma bardzo szeroka rzesza Polaków. Odczucia te jeszcze dosadniej wyraża Pani Agnieszka :-) Mimo, że ja nie użyłbym tak ostrych sformułowań w zupełności zgadzam się z ich przesłaniem. Pozdrawiam oboje Państwa serdecznie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    29 maja, o godz. 10. Oo, jako grono przyjaciół spotykamy się z Prezydentem bolesławca, w celu odbycia rozmowy na temat powstającego Stowarzyszenia. Podajemy dla wszystkich wstępnie wyznaczone cele naszej organizacji: Cele Stowarzyszenia. 1. Utrwalanie i umacnianie więzi między Polakami w Bośni, a rodakami w Polsce. 2. Organizowanie i niesienie wszechstronnej pomocy rodakom zamieszkałym na terenie Bośni 3. Organizowanie i udzielanie pomocy prawnej, finansowej i innej, dla reemigrantów z Bośni, ich potomków i przyjaciół. 4. Utrwalanie i umacnianie pozytywnych cech, oraz postaw społecznych dzieci i młodzieży, poprzez współpracę z oświatą. 5. Współpraca z dziećmi i młodzieżą, w celu zapoznania z historią reemigracji, językiem serbsko-chorwackim, kulturą terenów Bośni, z uwagi na istnienie dużej ilości osób pochodzenia serbskiego, lub chorwackiego. 6. Przeciwdziałanie przestępczości, narkomanii, alkoholizmowi, wśród dorosłych i młodzieży. 7. Organizowanie festiwali folklorystycznych, oraz innych imprez świadczących o historii i kulturze regionów, z których reemigranci pochodzą ( Galicja, Bałkany ). 8. Wspieranie działalności zespołów artystycznych. 9. Organizowanie festiwali muzyki wszelkiego rodzaju, dla młodzieży. 10. Dokumentowanie historycznego dorobku Polaków z Galicji i Bośni, oraz ich potomków, w zakresie pracy, walki, kultury i oświaty, w przeszłości i po roku 1945. 11. Współudział w organizowaniu, prowadzeniu i koordynowaniu badań naukowych, organizowaniu sympozjów na temat historii i dnia dzisiejszego, odnośnie ludności i terenów zamieszkałych przez reemigrantów dawniej i dziś. 12. Współpraca z reżyserami, dziennikarzami, pisarzami, i innymi osobami zajmującymi się historią reemigrantów, oraz ich życiem obecnie. 13. Wydawanie czasopisma okresowego. 14. Prowadzenie działalności gospodarczej, mającej na celu realizowanie wyznaczonych przez Stowarzyszenie działań. Bardzo prosimy wszystkich zainteresowanych, o nowe pomysły. Jesteśmy otwarci na wszystko, co nowe i wyjątkowe. 30 maja w Dni Bolesławca wystąpimy publicznie z odczytem. Piszcie już teraz na forum, wszystko, co wymyślicie, a nie będzie krzywdzące dla innych, pokarzemy Prezydentowi Bolesławca. Możecie dzwonić na mój tel. . 886 407 384. Lub na e-mail agnieszkaw495@gmail.com

    26 maja będę już w Bolesławcu, chętnie spotkamy się osobiście z zainteresowanymi. POZDRAWIAMY!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziękuje Panu Polakowi. M ++ zapraszam do szerszej dyskusji/jest tam mój namiar gg i mail. /. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawa dyskusja, mącona jednak przez złą wolę niektórych dyskutantów chcących spłaszczyć i ukrócić niektóre złożone kwestie wieloetniczne. Polecam (mało aktualny, ale jednak) artykuł nt. historii Polaków w BiH i nie tylko http://www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=kw3_4_06 Jeśli chodzi o mnie, dopiero dowiaduję się o tej ciekawej historii Dolnego Śląska i grup etnicznych czy też repatriantów. Ciekawej dlatego, że z jednej strony mój ojciec jest Bośniakiem, z drugiej matka jest Polką(od dziadka-lwowskiego pochodzenia). Wychowywałem się właśnie w rodzinie dwujęzycznej, uważam się, jak każdy zresztą, za osobę inteligentną, różnię się wyglądem i imieniem, nazwiskiem, ale nie spotkałem się z jakimś negatywnym stereotypowym odbiorem mnie-jako yugola :) Staram się jak najczęściej odwiedzać Bałkany, gdzie też żyje część mojej rodziny, która nie zdecydowała się na uchodźstwo australijskie, niemieckie czy austriackie. Przyznam, że czuję poniekąd tą inną nietutejszą emocjonalność ze wszystkimi jej zaletami ale i wadami, co jednak nie pozwala mi czuć się do końca "wśród swoich" będąc na południu, choć imponuje mi ten styl i zachowania. Jest to wynikiem pewnego przystosowania się, i mierzenia Polską miarką otoczenia. Walczę z tym, ale wychowany w Polsce, silnie jestem tym przesiąknięty Bośniacki Wałbrzyszanin zamieszkały w Krakowie :).