Walka

Dyskusja dla wiadomości: Walka.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Franz, znamy cukierniczą teorię prezydenta. Jest... słodka. Wiemy dzięki mówieniu o niej, że prezydent w ten sposób właśnie rządzi w mieście. Rozdziela tort. Mało demokratyczne i bardzo kumoterskie. Rozumiemy, że broniąc się przed publicznym występem bez pytań na kartce i przed odpowiedziami z głowy, dorobił sobie teorię o tych, co go nienawidzą, bo nie dostali nawet okruszka. Klarujesz nam to Ty, Franz, powtarza to jak katarynka prezydent. Ale nigdy w oczy redaktorowi. Nigdy na żywo. Ach ta poczta pantoflowa... Odpowiedz mi Wielki Bracie Franza, dlaczego prezydent Twoimi anonimowymi ustami deklaruje chęć "nakopania gówniarzowi do d... py" a w realu ucieka jak kundel przed tym gówniarzem i nie umie się z nim skonfrontować. Mocny w gębie jesteś Franz. Duży kawałek tortu Ci się w niej zmieścił.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przed gównierzem się nie ucieka. Gówiarza się ignoruje :-) Ps. I nie myl mnie z Franzem. Proszę. On zapewne też nie ma teraz czasu czytać tych wypocin...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lorenzo - zmyślone przez Piotra Romana "fakty" zostały oficjalnie sprostowane. Przypomnę że Piotr Roman powiedział w wywiadzie, że odmówił Gwizdale funkcji prezesa telewizji. Takie coś zmyślił prezydent by oczernić Gwizdałę. Potem w telewizji musieli sprostować, że Gwizdała nie prosił prezydenta o taką funkcję i wyjaśniali, że to nie Piotr Roman, a właściciel telewizji decyduje, kto jest prezesem czy redaktorem.Piotr Roman zagalopował się w wymyślaniu faktów na temat pana Gwizdały i telewizja musiała to potem sprostować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Matii - a czy miasto nie ma udziałów w telewizji?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pamiętacie jak Piotr Roman dopatrzył się pejsów na swoim zdjęciu. Rozgłaszał wszystkim, że mu je doklejono. Oczywiscie zadnych pejsów nie było. Gwizdała prowadził proces. Niezawisły sąd kazał Romanowi przeprosić. Nie dziwmy się wiec że Roman boi się Gwizdały jak ognia i ucieka przed nim a na rozmowy się nie zgadza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Większość ma Burchardt. To on decyduje kto jest prezesem nie prezydent. Roman sam to mówił zresztą na sesji wielokrotnie. Porypało się Romanowi gdy próbował oczernić Gwizdałę i potem telewizja musiała sprostować słowa Romana.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jacku, czy chodzi Ci o zdjęcie w wyborczej gazetce konkurenta obecengo prezydenta w ostatnich wyborach samorządowych, którą redagował redachtór? (chwyt poniżej pasa) Przypomij proszę, w którym medium przydent musiał przeprosić? No chyba przeprosił skoro wg ciebie sąd "kazał"? Napisz, gdzie były dokonane przeprosiny. Jeśli ich nie było to albo prezydent nie wykonał wyroku, albo przepraszać jednak nie musiał? To jak to było?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Naprawdę Roman zobaczył pejsy na swoim zdjęciu? Ale jaja. Przegrał z Gwizdałą w sądzie, potem wywiad musieli w telewizji sprostować. Jeszcze ten tort, który chce dzielić prezydent. Nieźle. Teraz już wiem skąd ta złość i strach przed rozmową z Gwizdałą. Będę uważniej czytał forum bo niezłych rzeczy można dowiedziec się o naszym prezydencie Romanie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Matii - miasto ma 40% - wiesz ile to jest? Telewizja zawsze będzie się bronić polityki to jest zrozumiałe bo zawsze ileś tam procent widowni zniknie. Gwizdała tego jeszcze nie wie bo płaci mu starostwo a reszta to tylko zaskórniaki ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i jak wywiad miałby być obiektywny skoro Ci dwaj panowie mieli kiedyś wspólną sprawę w sądzie? Eh.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak Wuwu dokładnie, nasz Piotr Roman zobaczył pejsy na swoim zdjęciu i podniósł larum. Ludzie tak się z tego śmiali że szok. Potem Roman przegrał w sądzie a Gwizdała pięknie zwyciężył.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzięki Jacku za wyjaśnienie. Jak opowiem znajomym że Roman zobaczył pejsy na zdjęciu to wszyscy padną ze śmiechu. Ale jaja. Pejsaty Roman - cudo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzę z tego wszystkiego, że Roman już tyle razy próbował oczernić Gwizdałę i mu się nie udało, że mnie to szokuje. Coraz więszy szacunek mam dla Gwizdały.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jacku P. I cała reszto zmienijąca nicki: Jak sądzicie co by bylo dziś gdyby redaktorem naczelnym tv. Był p. Gwizdała, a jego portal przyjmował zlecenia od urzędu miasta? Kochalibyście wtedy prezydenta tak samo jak redachtór? On przynajmniej miałby z tego kasę, a wy co? Ano jajco! O ludzie, ludzie...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wtedy Lorenzo/Franzu tacy jak ty kochalibyście Gwizdałę i wychwalalibyście pod niebiosa. Na szczescie Gwizdała nie prosił nigdy Romana o taką funkcję. Roman wtopił z tym oczernianiem. Jeden kamerzysta z telewizji mówił mi że prosili Gwizdałę, żeby z nimi pracował, ale on odszedł i zajął się portalem.